Witaj na pokładzie! Zaloguj Rejestracja
Kanały RSS
RSS Aktualności
RSS Komentarze
RSS Forum
RSS Artykuły
RSS Zdjęcia
Problemy na Narwi printer
Problemy na NarwiNarew jest popularnym szlakiem wodnych dla żeglarzy chcących przemieścić się z Zegrza na Mazury bez korzystania z transportu drogowego. Niestety, w tym roku, jak informuje portal eOstrołęka, w Ostrołęce wdał się chaos spowodowany budową jazu spiętrzającego wodę dla lokalnej elektrowni.

Wskutek zbyt dużego nurtu jachty nie są w stanie pokonać odcinka w górę rzeki, a żegluga w dół jest ryzykowna. RZGW ograniczyła się do komunikatu o zamknięciu szlaku. W pokonaniu trudnego miejsca żeglarzom pomagają pracownicy straży rybackiej i strażacy z ochotniczej straży pożarnej.

Zawiadujące akwenem przedsiębiorstwo Wody Polskie nie przewiduje otwarcia szlaku przez jakiś czas - akurat na podróż przed sezonem na Mazury.

https://www.jacht...emy-narwii ' target='_blank'>jachting.com
Komentarze
#1 | barkaz4003 dnia 13.05.2018 22:29
Oby nie tak długo jak MALCZYCE.Wody Polskie nie przewidują otwarcia szlaku przez ileś lat -to też jakis czas. A przecież turystyka to kasa dla WSZYSTKICH [ istnieją kraje które z turystyki ratują swój budżet i dobrze na tym wychodzą].Kanał Bydgoski też uśpiony ,zabytbowy statek "Jantar " rdzewieje przy 6-stej śluzie.
#2 | marek56 dnia 14.05.2018 18:34
Mamy podobno nasze Ministerstwo od Żeglugi, mamy podobno przyjazne Wody Polskie. I co z tego wynika ? Ano niewiele dobrego jak do tej pory. Właściciele elektrowni grodzą sobie rzeki bez jakichkolwiek uzgodnień. Nie interesuje ich to, że są to drogi wodne, którymi mimo wszelkich innych trudności ktoś jednak pływa. Nie słyszę jakoś protestów ani ze strony MGMiŻŚ ani Wód Polskich. Przyjmujecie Państwo (to do MGMiŻŚ i Wód Polskich) potulnie informacje, że droga wodna będzie zamknięta i tyle. Dlaczego nie wymagacie aby przy każdym progu była choć namiastka śluzy umożliwiająca w miarę swobodne przepłynięcie przynajmniej jednostek turystycznych. Energetyki nie stać na budowę śluz ? Wolne żarty. I tak przy okazji, dlaczego MGMiŻŚ tak bezsensownie "walczy" z żeglarzami i motorowodniakami ? Czy przymus rejestracji jachtów jest taką kluczową sprawą dla Ministerstwa Żeglugi ? Mało innych dużo ważniejszych nierozwiązanych spraw. Jak wygląda kanał Bydgoski z jego śluzami i Noteć ? Powód do dumy ? A Wisła poniżej Krakowa ?
Może ktoś z decydentów to przeczyta. Ale w zasadzie odpowiedzi nie oczekuję. Wszystko dalej jest po staremu, a czas ucieka. Za chwilę będzie już za późno na jakiekolwiek zmiany.
#3 | budro2 dnia 15.05.2018 17:04
Skoro jest informacja od MGMiŻŚ że droga wodna będzie zamknięta to znaczy że uzgodnienia i zezwolenia były. Częściowe wygrodzenie będzie na czas budowy, a to że w lecie to zrozumiałe bo buduje się w zimie tak samo trudno jak pływa łódkami. Z informacji internetowych wynika że wykonawcy zdają sobie sprawę z tego że jest to szlak żeglowny i budowa jest wieloetapowa. Szkoda że nie podano harmonogramu. Po zakończeniu budowy jaz powłokowy (gumowy) podobno niczego nie zmieni bo będzie w normalnych warunkach wodnych kładziony na dno na całej szerokości rzeki. Jak nie będzie wody (susza) to i tak nie da się pływać większymi jednostkami a kajaki można przenieść. Budowa jazów jest korzystna również dla żeglugi, a ich ilość powinna być wystarczająca do utrzymania piętrzenia na całej drodze wodnej, co dopiero wtedy uzasadni budowę śluz lub przeciągarek wózkowo-torowych. MGMiŻŚ jak będzie miało kasę to ma na co ją wydać, więc dobrze że energetyka buduje jazy. Kasa z rejestracji jednostek pływających pójdzie na budowę śluz. I tak jest dobrze bo płaci się tylko za rejestrację i śluzowanie a za korzystanie z wody i wiatru nie. Oj!! chyba się zapędziłem i mam nadzieję że w MGMiŻŚ i WP poprzedniego zdania nie potraktują poważnie.
#4 | marek56 dnia 15.05.2018 21:20
Z informacji RZGW o zamknięciu szlaku żadną miarą nie wynika, że były poczynione jakieś uzgodnienia i uzyskane zezwolenia. Po mojemu podobna samowolka jak podczas niedawnego przegrodzenia Wisły pod Kozienicami. Wykonawcy być może zdają sobie sprawę, że jest to droga wodna ale to są tylko wykonawcy, a nie zleceniodawcy. Skąd przeświadczenie, że budowany ma być jaz powłokowy i że niczego nie zmieni (nie przeszkodzi żegludze ?) Otóż zmieni i to bardzo. Mamy tego przykład na Wiśle przy elektrowni Połaniec. Próg działa od co najmniej kilkunastu lat. Początkowo nawet był opuszczany przez obsługę dla przepuszczenia płynących jednostek. Jak to wygląda teraz ? Wystarczy posłuchać, poczytać lub pooglądać relacje wodniaków. Wynajęta Straż Pożarna przenosi lub przewozi łódki. Czy to jest zajęcie dla Straży Pożarnej ? Czy tak ma wyglądać żegluga na drodze wodnej ? Żenada!.
Rozumiem, że dla procesów technologicznych w elektrowni woda musi być zapewniona ale na litość boską niech to będzie z poszanowaniem prawa i innych użytkowników ! Nikt mi nie wmówi, że właścicieli elektrowni nie stać na budowę śluzy przy progu piętrzącym. Tyle, że nikt tego od nich nie wymaga. Łaskawie przyjmuje się do wiadomości, że szlak będzie przegrodzony i... bujajcie się.
A jak zbudujemy ileś tam jazów to się zobaczy czy budowa śluz będzie uzasadniona? Czy "Kasa z rejestracji jednostek pływających pójdzie na budowę śluz" - to chyba jakiś żąrt. Nawet już tego nie skomentuję. Pozdrawiam.
#5 | budro2 dnia 16.05.2018 08:41
Nie ma kolega marek56 pojęcia ile trzeba zezwoleń i analiz aby rozpocząć budowę jazu. Przede wszystkim trzeba mieć pozwolenie wodno-prawne. Co to jest? patrz tu:
https://wroclaw.r...es_wymagan
Od początku roku obowiązuje nowe PRAWO WODNE w-g którego drogi wodne podlegają MGMiŻŚ, które jest po naszej, wodniackiej stronie. Poprzednio rzekami zarządzało ministerstwo środowiska opanowane przez zielonych. Rządy zielonych doprowadziły żeglugę do upadłości. Nie należy łączyć tego co działo się w poprzednich latach z tym co dzieje się od początku 2018r. Bądźmy cierpliwi, będzie lepiej.
NORMALNE JEST:
Opłaty pobierane od użytkowników dróg idą na ich utrzymanie.
Jak nie ma objazdu to drogę trzeba czasowo zamknąć w celu wykonania prac na niej.
Jak przez jaz z założenia można pływać to nie buduje się śluzy- pozostaje kwestia właściwej eksploatacji.
Służby typu straż pożarna i inne są od tego aby pomagać w szczególnych przypadkach.
Jak się zabiera głos to trzeba najpierw zdobyć wiedzę w temacie:
https://inzynieri...z-na-narwi
http://rozmaitosc...-na-narwi/
#6 | marek56 dnia 16.05.2018 12:41
Otóż mam pojęcie i mam też jeszcze w miarę sprawne oczy żeby widzieć co nieco. Ech, żeby tak wszyscy stosowali się do wymogów prawnych. A co do szczególnych przypadków to jest ich zadziwiająco dużo i dłuuugooo działających.
I jeszcze jedno: "Pomiędzy zamknięciami pozostawiono 1,5-metrowe wolne przestrzenie. Powstałymi w ten sposób przelewami będzie przepuszczana woda, niezależnie od piętrzenia – co wynika z wymogów prawa, szczególnie w zakresie ochrony środowiska. Będzie to również dogodne miejsce do migracji organizmów wodnych oraz przepuszczania rumowiska. Dzięki takiemu rozwiązaniu, nie jest konieczna budowa przepławki dla migrujących ryb – podała spółka w komunikacie". Ja się pytam co z żeglugą, turystyczną ale jednak żeglugą ? To jest DROGA WODNA !!! Kolejna prowizora na długie lata ? I wożenie przez Straż Pożarną ? Kończę ten temat pozostając przy swoim zdaniu. Odpowiedzi nie wymagam.
#7 | marek56 dnia 16.05.2018 21:58
Jakby ktoś miał wątpliwości co do "dobrodziejstwa" progów przy elektrowniach to polecam obejrzenie na FB filmików (relacji) Jacka Parisa z aktualnego rejsu Górnoślązaczką. Własnie dziś pokonywał próg w Kozienicach, a bodaj dwa dni wcześniej w Połańcu. Super atrakcje.
#8 | budro2 dnia 17.05.2018 08:08
https://www.enea....ow-wodnych
http://www.echodn...,12280538/
Ci w kaskach starają się jak mogą, ale jako hydrotechnik zdaję sobie sprawę że przez rok nie da się zrobić coś sensownego. Problem stale zmniejszających się zasobów wodnych dotyczy nie tylko energetyki ale nas wodniaków również. Energetyka nie jest naszym wrogiem ale ze względu na posiadane środki finansowe może być naszym sprzymierzeńcem. To w jakim stopniu zostanie to wykorzystane na naszą korzyść zależy od MGMiŻŚ.
#9 | agron77 dnia 17.05.2018 08:48
marek56 ,gratuluje cennych uwag w w/w temacie.Podpisuje się pod nimi obiema rękami jako motorowodniak i nie tylko.
Czasy grodzenia dużych rzek do celów gospodarczych /młyny wodne/ to chyba odległe średniowiecze.
Czyżby zakłady energetyczne tak widzą rozwój europejskiego kraju, w XXI wieku.
EC Ostrołęka ,to wielki kapitał ważnych ,bogatych Panów którzy kierują się jedynie kryterium zysku .
Więc nie ma się co dziwić,że nie inwestują w trwałą i bezpieczną infrastrukturę rzeczną,tylko preferują techniczne prowizorki, kosztem żeglugi turystycznej i otoczenia.

Powiedzmy sobie to wyraźnie:w żadnym kraju Europy poza Polską nie ma takich " cudów hydrotechnicznej techniki " jak te w EL Kozienice,EC Ostrołęka,EL Połaniec.
#10 | budro2 dnia 17.05.2018 10:08
Prowizorki to bzdura, to że nasi włodarze nie potrafią załatwić sprawy właściwie to również prawda i dobrze że ten temat jest nagłaśniany, ale mam nadzieję że nie wszyscy na tym forum uważają że wykorzystanie rzek powinno się ograniczyć tylko do pływania naszymi łódeczkami.
#11 | agron77 dnia 17.05.2018 11:36
Te konstrukcje ,grodzące rzeki bez możliwości śluzowania, to są prowizorki, robione bez rzetelnego projektu budowlanego i bez podstaw prawnych.
Powtarzam się; nigdzie w Europie nic podobnego nie istnieje.
Minister d/s żeglugi niedługo będzie przecinał wstęgę na stopniu wodnym w Malczycach,budowanym już od 30 lat.
Tam budowano długo i drogo ale zgodnie z projektem i zgodnie z przepisami prawa wodnego.
Tam nie ma prowizorki.
#12 | budro2 dnia 17.05.2018 12:18
Wypasiony projekt i wysokie koszty były jednym z głównych powodów tak długiego budowania Malczyc. Można budować znacznie taniej i szybciej. Jednym z rozwiązań są jazy powłokowe.
https://mojepanst...-powlokowy
Nowatorskość zastosowania jazu powłokowego na Narwi polega na tym że próg i powłoka po jej odwodnieniu chowa się we wnęce dna i jest nie wyżej niż obecna rzędna dna co nie zmienia warunków żeglugowych. Obecne problemy wynikają z faktu że aby wybudować trzy przęsła po 20m trzeba wygrodzić częściowo (zawężać) koryto na czas budowy co zwiększa przepływ i utrudnia żeglugę. Po zakończeniu budowy zawężenie zniknie i będzie jak było 60m. Problem polega jedynie na właściwej eksploatacji jazu tzn. jaz będzie stawiany tylko wtedy gdy stany wody i tak uniemożliwią żeglugę . Budowa śluzy do śluzowania z górnej, spiętrzonej wody na piach i kamienie na dole na obecnym etapie jest bezcelowe.
#13 | marek56 dnia 17.05.2018 14:20
Wypasiony projekt i wysokie koszty były jednym z głównych powodów tak długiego budowania Malczyc. Można budować znacznie taniej i szybciej. Jednym z rozwiązań są jazy powłokowe.
- a z jakiego powodu był to tak wypasiony i kosztowny projekt ? Tak to sobie ta wstrętna Żegluga wymyśliła ?
Jeżeli jazy powłokowe są tak genialne to dlaczego na świecie nie stosuje się ich powszechnie dla utrzymania właściwych parametrów drogi wodnej ? Jak to wygląda widać w Połańcu. I w Ostrołęce też tak będzie.
#14 | Seehund dnia 19.05.2018 21:37
@budro2 Rozwiń proszę swoją myśl pt."wypasiony projekt". Czas budowy Malczyc nie wynika z kosztów. To koszty wynikają z czasu budowy. Rekord Europy czasu budowy stopnia wodnego ma swoją cenę. Jakie nowatorskie rozwiązania proponujesz dla Odry poniżej Malczyc? Pozdrowienia z Renu.
#15 | budro2 dnia 21.05.2018 08:39
Jestem specjalistą od wyposażenia technologicznego więc:
1. Wrota i zasuwy śluzy mają osobne zasilacze z silnikami 7,2kW każdy czyli w każdej maszynowni 14,4kW.
Standardowo stosowany jest jeden, wspólny zasilacz 5,5kW. Jeden zasilacz kosztuje 50-100 tys. zł.
2. Zastosowano zamknięcia remontowe, szandorowe jazu, co przy świetle 25m daje ciężar jednego szandora 28t a trzeba ich 4-6szt. Przy zastosowaniu standardowego zamknięcia kozłowo-zastawkowego jedno zamknięcie ważyło by nie więcej jak 28t czyli co najmiej 2x mniej. Ponadto do założenia szndorów trzeba było postawić gigantyczną suwnicę 32/8t.
3. Zamknięcia remontowe śluzy są również wielkie, szandorowe i na dolnej głowie stoi druga suwnica.
4. Nie wiem czy zostało to wykonane ale na obarierowaniach miało być ~0,5 km rury nierdzewnej fi60 z lampkami LEDowymi do oświetlenia chodników.
5. Wybudowano dwie przepławki dla rybek bo tą pierwszą zakwestionowali ekolodzy.
6. Elektrownię wodną miała budować energetyka i zleciła pierwotny projekt. Nie jestem pewny ale najprawdopodobniej budowę przejął RZGW.
Itp, itd...........Masa to pieniądz i czas.
Przy budowie stopni wodnych trzeba optymalizować wagę oraz rodzaj wyposażenia technologicznego pod kątem kosztów wykonania i eksploatacji. Kolejne stopnie wodne na ODW powinny być zunifikowane pod względem konstrukcji, napędów i wyposażenia w oparciu o najczęściej stosowane i sprawdzone rozwiązania. Jazy powłokowe są coraz częściej stosowane (są znacznie tańsze od stalowych) ale na mniejszych rzekach jak np Narew, o niewielkim piętrzeniu do 2m. Trwałość powłok to teoretycznie 20lat ale o ile wiem jaz Szczytniki we Wrocławiu stoi już 27lat.
#16 | miroslaw rajski dnia 21.05.2018 11:57
No i tak z Narwi zeszliśmy na temat śluza Malczyce, co też często nam się zdarza. A niech i ja na chwilę zejdę.
Hasło "śluza Malczyce" powoduje u mnie białą gorączkę. Już samo to, że przy jej budowie zastosowano drogie i chybione rozwiązania konstrukcyjne niezbyt dobrze świadczy o polskiej myśli technicznej. Ale to absolutnie nie usprawiedliwia jej gigantycznie długiego czasu budowy! Proszę sobie wyobrazić, całą górną Odrę skanalizowano w ciągu 26 lat, 22 śluzy! I to sto lat temu!! A tutaj? Budowa jednej, skądinnąd zwyczjnej śluzy ślimaczy się od ponad 20 lat!
Może będę zbyt radykalny albo niezbyt dobrze wychowany, ale powiem to co myślę: niedbalstwo, niehlujstwo, tumiwisizm i brak odpowiedzialności ze strony decydentów. W kontekście budowy śluzy Malczyce powiedzenie "polnische Wirtschaft" jest jak najbardziej na miejscu.
Wkurzony Mirek Rajski.
#17 | budro2 dnia 21.05.2018 16:14
Malczyce technicznie są pomyślane dobrze, tak jak Rolls-Royce ale jak pisałem wyżej nie stać nas na to.
#18 | miroslaw rajski dnia 21.05.2018 19:15
Kolego @budro2 podziwiam pana fachowość.
W Polsce jak zwykle nikt nie mierzy sił na zamiary i od razu wszystko musi być z grubej rury, co wyraźnie odzwierciedla budowa Malczyc. Trzeba jak najszybciej tą budowę zakończyć nie zważając na koszty. Każde inne rozwiązanie to finansowa katastrofa. Niech budowniczowie następnych śluz kaskady Odry korzystają z tych doświadczeń. Niekoniecznie musi być Rolls Royce, wystarczy Skoda - też będzie funkcjonować.
Tak na marginesie. Ostatnich kilka lat przed rentą byłem pracownikiem Rolls Royce Power Systems...
Pozdrawiam, Mirek Rajski
#19 | Seehund dnia 21.05.2018 22:23
Panie Mirku, świętuje Pan Zielone ŚwiątkiGrin.
@budro2 Doceniam trud ustalenia i skorygowania wieku jazu Szczytniki. Trudno jest mi polemizować z fachowcami od hydrobudowy, ale pływając po Renie i Menie, wnioskuję, że twoich sugestii raczej pod uwagę nikt by nie brał. Men może być wzorem dla Odry. Oczywiście inna prędkość przepływu wody. Renu chyba nie powinienem przywoływać ze względu na masę przepływu i wysokości podnoszenia.
#20 | budro2 dnia 22.05.2018 08:33
Podsumowując: wody w naszych wszystkich rzekach jest coraz mniej ze względu na zmiany klimatyczne i musimy ją gromadzić przez budowanie stopni wodnych i zbiorników. Potrzebne są rozwiązania systemowe (nie prowizorka) nad czym pracuje intensywnie MGMiŻŚ. Na realizację będzie potrzebna gigantyczna kwota której budżet RP nie ma. Część może dołożyć UE ale resztę muszą dać WSZYSCY użytkownicy, również potencjalni . Porty w Gdańsku i Szczecinie już to zrozumiały ale energetyka i wiele innych podmiotów jeszcze nie.
#21 | marek56 dnia 22.05.2018 14:59
I tak doszliśmy do sedna sprawy Smile. Nie chodzi o to aby nie grodzić, ale grodzić tak aby nie utrudniać życia innym. Szlak wodny musi być drożny. Nie na zasadzie widzimisię "operatora" progu (opuści - nie opuści bo... zawsze będzie jakieś bo), bądź też uzgadniania miesiąc wcześniej terminu przepłynięcia. Straż pożarna, rybacka czy inna to też nie rozwiązanie. Dość prowizorek w rodzaju Połańca, Kozienic czy obecnie szykowanej Ostrołęki !.
#22 | budro2 dnia 23.05.2018 09:53
Prace na każdej drodze zawsze będą powodować utrudnienia. Przykładem jest obecny remont A4 na wysokości Opola. Kierowcy stoją i klną ale nikt nie protestuje bo wszyscy wiedzą że remont się skończy i będzie można jeździć. I o to właśnie chodzi aby docelowy efekt był zadowalający i znany dla wszystkich użytkowników. Energetyka śluz nie będzie budować bo dyrektor ZE nie uzasadni tego przed radą nadzorczą spółki, ale jaz zgodny z planem zagospodarowania rzeki wybudować może. To plan (którego jeszcze nie ma, stąd prowizorki) powinien gwarantować sprawną żeglugę (np. budowę śluz). Marek56 ma prawie rację, dość prowizorek, chcemy wiedzieć jak będzie, kiedy będzie i że ktoś nad tym panuje. Jeżeli zacznie się MĄDRE budowanie na rzekach to nerwów będzie znacznie więcej, ale tak jak na A4 będziemy wiedzieli że to dla nas. Za zachodnią granicą mają bo analizują, planują i co najważniejsze REALIZUJĄ.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Wspieramy
tzs

Dzisiaj jest wtorek
16 października 2018 roku
Urodziny świętują:
Witek Prabucki
Wszystkiego najlepszego!

36,989,360 odwiedzin łącznie
Użytkowników online: 0 - Gości online: 5
Łącznie użytkowników: 1,892
Najnowszy: Konrad Fidler
Serdecznie witamy!
Kto na wachcie
Look@SSna pokładzie
barkaz400300:25:53
CHMIEL01:39:31
ango02:22:45
Yulie04:20:15
tiktak11:01:09
Apis11:11:09
zbyszek113:15:46
cezary12013:47:34
Porta14:07:56
Powered by PHP-Fusion v.7.02.07. Copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.   PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL | Aerografia | Krismods | Dysnet