Witaj na pokładzie! Zaloguj Rejestracja
Kanały RSS
RSS Aktualności
RSS Komentarze
RSS Forum
RSS Artykuły
RSS Zdjęcia
Wraca ministerstwo żeglugi printer
Wraca ministerstwo żeglugiBeata Szydło z powrotem powołuje do życia ministerstwo gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Jego rolą ma być odpowiednie zadbanie nie tylko o porty, ale też o żeglugę śródlądową. W rządzie PO sprawami gospodarki morskiej zajmowało się Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Teraz sprawa ma wyglądać inaczej.

– Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi istniało już w 2005 roku i sprawdzało się w sprawnym zarządzaniu tym sektorem. To co działo się przez ostatnie osiem lat pokazało nam, że jego rola jest ważna – mówi Mare Gróbarczyk.
– Oczywiście cała sprawa musi być jeszcze zatwierdzona, ale jasne jest, że ponowne wydzielenie tego ministerstwa jest niezbędne – dodaje. Nowa instytucja ma się zająć nie tylko sytuacją polskich portów morskich. Swój określony nadzór ma dostać też sektor żeglugi śródlądowej.

– Ważnym aspektem naszego działania będzie uregulowanie spraw związanych z żeglugą śródlądową. Dziś nawet ciężko by było stwierdzić gdzie szukać praw zarządzających tym sektorem, a nawet znaleźć osobę za niego odpowiedzialną – mówi Gróbarczyk.

– Przez lata rządów PO zaniedbana została sprawa rozwoju europejskiej sieci TEN-T, która ma zawierać również Odrzańską Drogę Wodną i w efekcie tego widzimy w jakim stanie jest rzeka. Teraz to będzie jeden z priorytetów – dodaje. Poseł PiS zapewnia, że bezpośredniej ingerencji w to co będzie dziać się w portach nie będzie. Ważne ma być otwieranie nowych drzwi przed zarządami.

– Ważne dla nas będzie rozwój polskich portów w oparciu o import materiałów energetycznych. Tu pojawia się kwestia gazoportu w Świnoujściu – mówi Marek Gróbarczyk. – Natomiast trójmiejskie porty, miałyby być odpowiedzialne w dużej mierze za przeładunek paliw płynnych. Nie mamy zamiaru ingerować bezpośrednio w działalność poszczególnych przystani. Chodzi nam o to aby mogły się jak najlepiej rozwijać – dodaje.

Przedstawione obietnice wyglądają świetnie dla gospodarki morskiej. Jednak teraz trzeba zadbać o ich wypełnienie.

– To co zamierzamy jest jasno przedstawione w naszym programie. Najważniejsze będzie dla nas stwarzanie możliwości rozwoju polskim portom, stoczniom i żegludze, również tej śródlądowej – informuje nowy minister.

Komentarze
#1 | koj dnia 10.11.2015 13:49
Jak to ładnie brzmi Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej mediom (merdiom) nie przechodzi przez gardło " i Żeglugi Śródlądowej". Mam nadzieję, że uda się odbudować żeglugę śródlądową w Polsce, będzie to sektor gospodarki, a nie temat wspomnień garstki pasjonatów.
#2 | mkrakowiak74 dnia 10.11.2015 14:15
Sziok !!! Smile

Wielu, nawet z tego portalu, nie dowierza, że takie ministerstwo powstanie naprawdę...

Czekamy na oficjalne nominacje !!! i zmiany ustawowe niezbędne do funkcjonowania Naszego Ministerstwa...Smile

Opłaciły się te nieraz ciężkie dysputy na temat żeglugi śródlądowej, tutaj i na innych forach też...

Smok wawelski też jest zadowolony... Smile

pozdrawiam Brać Marynarską...!!!
#3 | Tadeusz 44 dnia 10.11.2015 17:13
Za moich szkolnych czasów w TŻŚ,(chyba 1963) pojechała na defiladę do Warszawy nasza kompania honorowa. Byliśmy także w Ministerstwie Żeglugi i Gospodarki Wodnej. Wyszedł do nas minister,stanął przed kompanią i powitał nas słowami-czołem uczniowie!!!
Odpowiedzieliśmy-czołem obywatelu ministrze!!!-co zabrzmiało-czołem!!! telu!!! istrze!!!
Prezentowaliśmy się wspaniale.
Ówczesne ministerstwo było bardzo prężne i dynamiczne,polska bandera pojawiła się dość szybko na wszystkich kontynentach,nasza flota handlowa i rybacka zdobywała świat...byliśmy z tego powodu bardzo dumni.
Mam nadzieję,że powróci ten klimat.
#4 | hydrogeo dnia 10.11.2015 21:58
Nadzieje są duże, oby tylko były realizowane. Brak umieszczenia inwestycji wcześniej planowanych do realizacji na ODW w zleconych przez KZGW za setki milionów aktualizacjach Planów Gospodarowania Wodami, Planów Zarządzania Ryzykiem Powodziowym i Masterplanach będzie znaczącym problemem w pozyskaniu środków zewnętrznych. Niemniej jednak plany aPGW i PZRP (zatwierdzane obecnie przez KE) wg dokumentów dyrektywy wodnej mają być aktualizowane nie rzadziej niż co 6 lat. Więc pierwsze co powinien zrobić nowy minister to wykonać aktualizację tych dokumentów o zadania na ODW. I nie zlecać tych opracowań dla koncernów konsultingowych za setki milionów tylko wykonać tą pracę przy udziale własnej kadry w nowym ministerstwie i przy udziale osób znających meteorytykę tego zagadnienia. Problem jest o tyle istotny, że brak umieszczenia przedsięwzięcia na odpowiednich listach w Masterplanach, aPGW czy też PZRP blokuje pozyskanie jakichkolwiek środków finansowych nawet ze środków krajowych. Nowe statusy dotacji NFOŚiGW oraz WFOŚiGW zawierają odpowiednie klauzule o konieczności posiadania ID w planach. To samo jest z Regionalnymi Programami Operacyjnymi oraz z POIiŚ. Przed nowym ministrem jest ogrom pracy, którą poprzedni nie-rząd widząc brak szans na wygraną skutecznie próbował zablokować - tak żeby przez tą kadencję możliwa była wyłącznie praca nad nową listą aPGW i PZRP na przyszłą 6-latkę i przygotowanie nowych dokumentacji, które potem kolejny rząd ogłosi swoim sukcesem (wbijanie łopat).
#5 | Tadeusz 44 dnia 11.11.2015 07:30
Więcej optymizmu Kolego Hydrogeo!!!
Jedynie majtek nie można włożyć przez głowę, a poza tym...wszystko przed nami!!! Smile
#6 | dalba dnia 11.11.2015 12:48
Hydrogeo w pełni podzielam twoje uwagi, jednocześnie zwracam uwagę na ograniczony zasób osób, które potrafią i mają jednocześnie stosowną wiedzę oraz motywację do działania w obszarze gospodarki wodnej.
Znaczący zasób osób pracujących w tym obszarze kieruje się utylitaryzmem i egoizmem grupy interesów. Który, może ( mam poszlaki, że tak się dzieje) prowadzić do nieuzasadnionego podniesienia wartości inwestycji, blokowania działań nie tylko w obszarze planistycznym itd.
Niejednokrotnie słyszałem wypowiedzi od prominentnych przedstawicieli organów zarządzających w tym dziale gosp., że podejmowanie ambitnych działań inwestycyjnych jest niekorzystne, ponieważ jest ono obarczone ryzykiem niepowodzenia, które obnaży ich niekompetencję, świadczy to o demoralizacji tego zasobu ludzkiego.
Jest to wynikiem braku ambitnych celów stawianych przed tymi zespołami, brakiem spójnych regulacji prawnych w szeroko rozumianej gospodarce wodnej i eksperymentom, jakimi były niewątpliwie nominacje osób do pełnienia funkcji organu, zarówno na poziomie ministra i dół – jedyne kryterium ( piszę na podstawie własnych obserwacji) to kryterium kolesiostwa. Zarządzanie w strukturze, w której awans odbywa się na podstawie powyższego kryterium, odbywa się poprzez zastraszanie. Prowadzi to do: demoralizacji struktur, braku lojalności, braku zaangażowania, braku pomysłowości, korupcji itd.
Obserwując zapał do zmian mających doprowadzić do przerwania, tej degrengolady przez obecny rząd życzę sobie i osobą tworzącym i obserwującym ten portal w dniu Niepodległości RP Wszystkiego Najlepszego.
#7 | ango dnia 11.11.2015 19:07
Trzeba zatem na ten czas ludzi pokroju E. Kwiatkowskiego. T. Wendy, J. Rummla, J. Borowika, K. Demela, T. Ocioszyńskiego i wielu innych, którzy tak jak oni w czasach II RP potrafili mieć odwagę dostrzec olbrzymie korzyści płynące z odzyskania przez Polskę nie tylko niepodległości ale także uzyskanego dostępu do morza i umieć nie tylko powiązać te podstawowe fakty, ale potrafić je jak najlepiej w danych im warunkach wykorzystać.
Dzisiaj polskie rzeki i szeroko pojęta gospodarka wodna także oczekują ludzi odważnych, mądrych i szczerze oddanych tym sprawom, działaczy gospodarczych z prawdziwego zdarzenia.
To o czym pisze powyżej kol. dalba to smutny obraz, jaki pozostaje po poprzedniej ekipie - zamiast realizowania prawdziwej polityki uprawiano partyjniactwo, gdzie liczyły się znajomości, koneksje i gdzie znaczenie miało to, do jakiej grupki wzajemnej adoracji się należało - od tego zależały awanse, kolejne układy i możliwości. Ordynarnymi, ale niezwykle szczerymi słowami określił ten stan rzeczy jeden z byłych już ministrów ustępującego rządu - zapewne przejdą one do historii jako najlepsza definicja działań tego rządu. Ale całe to ścierwo polityczne jest już na śmietniku historii. A oczyszczanie stajni Augiasza nie będzie zapewne szybkie i łatwe ...

Nowemu ministerstwu należy życzyć tego, by miało odwagę w realizowaniu postawionych sobie celów i zadań, a tworzący je ludzie zechcieli się kierować w swojej działalności przykładem tych, którzy kiedyś mieli odwagę patrzeć dalej, niż inni ...
#8 | Wojciech Rytter dnia 13.11.2015 08:54
Według mnie do naszego ministerstwa potrzebni są ludzie Wody .Tacy jak Apis ,Tadeusz 44,Koj czy St.Fidelis i wielu,wielu innych,których nie sposób wymienić..Oni najlepiej znają potrzeby Żeglugi.Nie mówię,żeby sadzać Ich na Fotel.Niech będą doradcami ,czynnymi twórcami odbudowy i odnowy ,tak potrzebnej Żeglugi Śródlądowej.Oni najlepiej znają się na rzeczy ,wiedzą gdzie i jak pomóc Żegludze.To Starzy ,doświadczeni Wodniacy,którzy tysiące godzin i kilometrów przepłynęli po naszych rzekach i nie tylko ,i Oni znają je najlepiej,bo dotykali tego.A co może wiedzieć o Żegludze jakiś człowiek,który nauczył się z książki ,a na wodzie nie był.On zna wodę tylko z kranu i butelki plastikowej.Tu potrzeba FACHOWCÓW.Tak Panowie musimy pociągnąć ten temat jak tylko się da.Jest szansa ,że wreszcie będziemy mieć Żeglugę jak dawniej.Może już nie parową,a szkoda.Ale żeglugę godną naszego Kraju.Musimy teraz wspólnie zacząć działać.Tu pole do działania ma Rada Kapitanów,I inne organizacje zawiązane z naszymi rzekami.Wierzę głęboko ,że musi się zmienić na lepsze,bo czas ucieka szybko,bardzo szybko.A jest okazja na zmiany i nie ma już naszego ,,przyjaciela"S.G.Ale lodołamacz jest.
#9 | hydrogeo dnia 13.11.2015 13:09
Środowisko musi się zjednoczyć w spólnym celu poprawy obecnego stanu warunków żeglugowych na ODW - kapitanowie żeglugi śródlądowej, hydrotechnicy, naukowcy z branży żeglugi i hydrotechniki, merytoryczni pracownicy RZGW (chociaż tych już niewielu) i wielu innych ludzi związanych z branżą.
Przykładem może być tu ostatnie spotkanie komitetu PAN w sprawie Kaskady dolnej Wisły (https://netka.gda.pl/polska-akademia-nauk-zajela-sie-kaskadami-na-wisle/).

Obecnie jest opracowywana Koncepcja i Wstępne Studium Wykonalności dla Odry swobodnie płynącej (od stopnia Malczyce do ujścia Nysy Łużyckiej) - z informacji jakie posiadam nie zakłada się na tym odcinku budowy kolejnych stopni a jedynie remont i modernizację istniejącej zabudowy regulacyjnej (szacowany koszt to ponad miliard zł a sam koszt podniesienia dna na odcinku od Malczyc do Ścinawy to ponad 250 mln zł - system gurtów dennych z kamienia + wypełnienie przestrzeni pomiędzy gurtami rumowiskiem pochodzącym z odcinka rzeki poniżej Ścinawy oraz z przekopów) a efekt i zapewnienie gwarantowanych głębokości żeglugowych w sezonie - niepewne. Co więcej ani koncepcja ani studium nie brały nawet pod analizę wariantu z budową kolejnych stopni. Moim zdaniem nie można dopuścić do odbioru takiego opracowania. "Żeby sytuacja spod Brzegu Dolnego nie powtarzała się, kaskada powinna systematycznie powstawać na kolejnych odcinkach rzeki, co najmniej do Głogowa. W przeciwnym razie postępująca erozja koryta będzie nieustannie pogarszała warunki do pływania - tłumaczy Czesław Szarek ze Stowarzyszenia Rady Kapitanów - (Cały tekst: http://wroclaw.wy...3rNDeY1WK)

Wzorem kolegów z Warszawy powinno wznowić się dyskusję nad kontynuacją budowy kaskady ODW Jak najszybsze dokończenie budowy Malczyc i w obecnej perspektywie POIiŚ budowa stopni Lubiąż (koszt stopnia Lubiąż szacowany jest na 250mln zł), Ścinawa a może też i Głogów. Uzasadniać budowę stopni trzeba zarówno ekonomicznie, gospodarczo a w dobie tegorocznej suszy również środowiskowo.
Dla malkontentów wzorujących się na Malczycach - przebudowa obiektów na stopniu Chrościce trwała równo 4 lata (w zasadzie była to budowa bo nowy jaz klapowy Chruścice to praktycznie nowy obiekt powstały w innym niż stary iglicowo-kozłowy miejscu) a więc da się.
#10 | Wojciech Rytter dnia 14.11.2015 08:45
Proszę Państwa.Jestem urodzony i dosłownie wychowany nad Wisłą.Moja Rodzina od pokoleń była związana z Królową Polskich Rzek naszą ukochaną Wisłą.Nasz dom stoi 30 metrów od bulwaru Wiślanego.Teraz nam nadzieję,że wreszcie coś się zacznie dziać na wodach naszej Ojczyzny.Dodam,że jedna z największych naszych stoczni rzecznych ma szansę podnieść się z głębokiego kryzysu ,upadku ,który pozbawił pracy wielu wspaniałych fachowców ,moich Kolegów,znajomych.Straciło też pracę setki a nawet tysiące ludzi Pływających po naszych rzekach.Teraz jest czas na to,żeby się zaczęło odradzać wszystko co jest związane z Żeglugą.Nie zmarnujmy tej szansy.
#11 | Hen dnia 14.11.2015 13:01
Z przytoczonych komentarzy widać jak łatwo koledzy ulegają propagandzie nowej władzy. Wystarczyło Wam utworzenie ministerstwa z żeglugą śródlądową w nazwie aby nabrać optymizmu. Przecież realizacja planów rozwojowych żeglugi nie zależy od kolejnego ministra i resortu. O wszystkim decyduje pieniądz. Już wiadomo że środki budżetowe pójdą na nieodpowiedzialne obiecanki wyborcze nowej władzy. Doświadczenia z ostatnich 26 lat nie dają podstawy do wiary w lepsze jutro żeglugi śródlądowej.
#12 | Tadeusz 44 dnia 14.11.2015 14:03
Jak będzie???...trudno przewidzieć...łatwo było zniszczyć totalnie żeglugę,lecz w drugą stronę będzie o wiele trudniej. Z wywiadu z min. Gróbarczykiem też niewiele wynika, ponieważ gospodarka rynkowa rządzi się swoimi zwyczajami,nie zawsze zależnymi nawet od ministra.
Nie mniej jednak...skoro ktoś stawia nowy żagiel,to my;
komandorzy,kapitanowie,bosmani,korsarze,piraci,marynarze,marynarki a nawet zwykłe majtki powinni się zjednoczyć i dmuchać w ten żagiel pełnymi płucami. Nie ważne czy ktoś jest biały,czerwony,pomarańczowy!!!...ważna jest jedność i więcej optymizmu!!!
Natomiast nasz nowy minister powinien chwycić mocno za ster i cała naprzód!!!
#13 | Apis dnia 15.11.2015 05:43
Po raz pierwszy od transformacji ustroju w Polsce jakikolwiek przyszły minister zwrócił się bezpośrednio do środowiska z prośbą o usystematyzowanie potrzeb i oczekiwań naszej branży. Byliśmy cierpliwi 26 lat - wytrzymajmy jeszcze kilka miesięcy. Nowy rząd ukonstytuuje się, okrzepnie i przedstawi swoją wizję - w tym naprawy Rzeczypospolitej Rzecznej.
#14 | kolo dnia 15.11.2015 10:45
Kolego @Hem nie chodzi o dodatkowe środki dla żeglugi tylko o wykorzystywanie dobrze tych, które są i nie marnowanie ich. Sądzę, że nie mamy prawdziwych speców od gospodarki wodnej to oni powinni być głównymi projektantami wielofunkcyjnych systemów wodnych, a w rzeczywistości przyczyniają się do marnowania pieniędzy. Oto przykłady złego wydatkowania pieniędzy:

1. Dlaczego wydaje się miliard na Kanał Gliwicki i buduje najdroższe muzeum Europy bez podnoszenia klasy żeglowności
2. Dlaczego marnuje się pieniądze budując polder Racibórz, a nie wielofunkcyjny zbiornik, który ma być częścią drogo wodnej DOL
3. Dlaczego modernizując śluzy nie podnosi się ich klasy żeglowności i nie poszerza się ich.
4. Dlaczego nie zwiększa się piętrzenia modernizowanych jazów do ok. 0.5m podnosząc retencję i przy okazji zwiększając głębokość tranzytową.
5. Dlaczego nie wybudowano we Wrocławiu porządnego kanału przeciwpowodziowego na Widawie zabezpieczając miasto na przepływy sięgające 4.500 m/s niszcząc przy okazji dla funkcji żeglugowych kanał Miejski i trzy śluzy.
6. Dlaczego stopień w Malczycach budowany jest przez wielolecia powodując pięciokrotne zwiększenie kosztów inwestycji
7. Dlaczego projektuje się fragmenty Odry: Polder Racibórz, Węzeł Wrocławski, Odra Graniczna bez jednego kompleksowego planu dla dorzecza i nie wciąga się do projektu jednocześnie Czechów i Niemców, którzy są lepszymi od nas gospodarzami wód i mogą dołożyć się do Odry.
8. Dlaczego realizuje się modernizację Odry do III klasy i zaciąga pożyczki z Banku Światowego zamiast budować przynajmniej do IV i starać się o 85% dotacji z UE.
9. Dlaczego istnieje idiotyczny Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, na który z jednej strony płyną pieniądze z gospodarczego wykorzystania wód, a z drugiej Fundusz wydaje pieniądze dotując organizacje ekologiczne, które blokują rozwój dorzeczy (sprzeczność celów). Nowy fundusz wyłącznie gospodarki wodnej powinien być do dyspozycji tych, którzy się starają aby napływały środki do tego funduszu.

Pieniądze wydane do tej pory można było wydać dużo bardziej gospodarnie. Problem polega na tym, że przez specjalistów od gospodarki wodnej nie został przygotowany żaden wielofunkcyjny plan dla Odry, a to co robimy to remont budowli pochodzących z początku XXw. i zmiana ich funkcji na wyłącznie przyrodnicze i przeciwpowodziowe. Niestety po każdej ostatnio przeprowadzonej inwestycji koszt przystosowania Odry do minimum IV klasy jest wyższy.
#15 | szafir dnia 15.11.2015 15:06
Kolego kolo kampania wyborcza się skończyła.
Polacy znani są z tego, że wiecznie narzekają i się na wszystkim znają.
Wg Ciebie nie mamy w prawdziwych speców od gospodarki wodnej - powymierali, emigrowali ???? Idąc takim tokiem rozumowania należy zadać pytania dlaczego nie wybudowano kilkupasmowych autostrad ?, dlaczego nie wybudowano kolei dużych prędkości ?, dlaczego nie wybudowano w każdej aglomeracji metra ?, itd, itd; 3. Dlaczego modernizując śluzy nie podnosi się ich klasy żeglowności i nie poszerza się ich. - łatwiej i taniej wybudować nową śluzę; 4. Dlaczego nie zwiększa się piętrzenia modernizowanych jazów do ok. 0.5m podnosząc retencję i przy okazji zwiększając głębokość tranzytową. - to tylko 50 i aż 50: Odra skanalizowana - to działa jak system naczyń połączonych, statyka jazu, obwałowania na cofce, cofki na dopływach, itd.; 5. Dlaczego nie wybudowano we Wrocławiu porządnego kanału przeciwpowodziowego na Widawie zabezpieczając miasto na przepływy sięgające 4.500 m/s niszcząc przy okazji dla funkcji żeglugowych kanał Miejski i trzy śluzy. - dobre :-) Po powodzi 1903 r. pewnie nie było takich ,,racjonalnych'' podpowiedzi. Szkoda Niemiec pewnie by tak zrobił :-) Koszt dostosowania Kanał + Widawa na ok 360m3/2 http://www.donnees.centre.developpement-durable.gouv.fr/symposium/expose/SP3-13_pol.pd - to prawie 400 mln zł. Ty mówisz 4500 m3/s czyli ponad 12 razy większym. Ciekawe co powiedzieli by mieszkańcy okolicznych dzielnic na taki pomysł, nie wspominając o przepuszczaniu fali wezbraniowej. Jak by wyglądał cofka na ujściu Widawy. Pewnie ładniej jak zatoczki na Maślicach :-) Zniszczono Kanał Miejski - np. na tej fotce nie widzę owych zniszczeń http://fotopolska...790154.jpg a to widoczek z 2013 r. http://fmix.pl/zd.../rozmiar/4
ps. ,,idziemy w dół'' https://www.youtu...CF3-KKQWO4
#16 | kolo dnia 15.11.2015 17:48
Kolego @szafir. Jak pisze @Hen
Przecież realizacja planów rozwojowych żeglugi nie zależy od kolejnego ministra i resortu. O wszystkim decyduje pieniądz.

Próbuję odpowiedzieć koledze @Hen, że nie wszystko zależy od wielkości kasy lecz od gospodarności. Czy kolega @szafir uczestniczy w kampanii wyborczej?

Nie bardzo mnie interesują autostrady czy koleje jednak z tego co wiem nie odrestaurowuje się tam torowisk i dróg do standardów z okresu międzywojennego, tylko buduje nową jakość i nowe połaczenia.

Skoro taniej jest budować nowe śluzy to dlaczego na Odrze nie zbudowano nowych śluz tylko remontuje się stare i dlaczego stopień wodny Malczyce kosztują 1,5 mld zł zamiast 300 milonów ?

Zwiększenie piętrzenia na jazach o 50 cm to praca dla prawdziwych fachowców z gospodarki wodnej. Teraz tego niestety nie potrafią kiedyś wybudowali na rzece ok 30 stopni wodnych, kilkadziesiąt śluz, zbiorników retencyjnych, polderów, portów itp. itd

Kolego @szfir Kanał Widawski. Zobacz na mapę ten kanał prawie jest. Zaczyna się powyżej Bartoszowic, a kończy poniżej Rędzina. Powinien tam powstać taki kanał jak kanał powodziowy we Wrocławiu. To budowla wodna która ma ok 100m szerokości i ok 2m głębokości i zdolności przepuszczania wody ok 800m/s. Taki sam kanał powinien powstać w rejonie Widawy.

Gdzie ci hydrotechnicy, którzy potrafią zaplanować i zbudować, a nie tylko odrestaurować? Emigrowali?
#17 | szafir dnia 15.11.2015 18:43
800 m/s - Kolega ma na myśli https://en.wikipe...eles_River ???
odsyłam do
http://holmes.iig...PKR_CD.pdf
Nie, nie uczestniczę w kampanii wyborczej. Jak każdy podatnik (podobnie jak Pan) szlak mnie trafia jakę kasę wywala się w błoto. Zarówno w nietrafione inwestycje jak i żądania lobby komercyjnego aby z moich podatków utrzymywano drogę wodną. Korzystający z drogi wodnej powinni ponosić realne koszty utrzymania. Tak jest na całym świecie tylko nie u nas.To również jest spadek po 25 latach stagnacji...
#18 | Tadeusz 44 dnia 15.11.2015 21:02
Powracamy moi drodzy do punktu wyjścia;
"Korzystający z drogi wodnej powinni ponosić realne koszty utrzymania. Tak jest na całym świecie tylko nie u nas."
Zapytam więc grzecznie...a kto oprócz kajaków z tej drogi korzysta!!!???
#19 | kolo dnia 15.11.2015 21:19
Cieszę się, że kolega @szafir również napiętnuje niegospodarność w gospodarce wodnej to już jest nas dwóch. Już Pana lubię dlatego z przyjemnością odpowiem, że kanał przeciwpowodziowy we Wrocławiu to taka budowla wodna służąca przepływowi wód wezbraniowych przez miasto. Według założeń kanałem powinno przepływać 870 m/s wody. Bardzo dobrze widać tą budowlę z np. Bartoszowic.

Podobne jednakowe zdanie mamy w tematyce wydawania naszych podatków w utrzymanie drogi wodnej. Sądzę, że z pewnością marynarzy ucieszyłaby wiadomość między, którymi okręgami przemysłowymi mogą pływać statkami - środkami transportu zapewniającymi rentowność (110m długości x 11,4m szerokości x2,5 m zanurzenia nośność do 3000 t.). Takie statki mają pływać po Kanale DOL. A także na które konto mogą wpłacać pieniądze aby te nie zasilały np. organizacji ekologicznych tylko wpływały na rozwój dróg wodnych.

Skoro mamy niemal takie same poglądy to z pewnością zgodzi się Pan z założeniem, że:
Należy zlikwidować Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, na który z jednej strony płyną pieniądze z gospodarczego wykorzystania wód, a z drugiej Fundusz wydaje pieniądze dotując organizacje ekologiczne, które blokują rozwój dorzeczy (sprzeczność celów). Nowy fundusz wyłącznie gospodarki wodnej powinien być do dyspozycji tych, którzy się starają aby napływały środki do tego funduszu.
#20 | Filozof_3 dnia 15.11.2015 23:39
@szafir: sama koncepcja, że "...korzystający z drogi wodnej powinni ponosić realne koszty utrzymania..." jako żywo przypomina mi tezy niejakiego Tadeusza Mrówczyńskiego z MŚ (teraz już na szczęście emeryt, ale uchodzi za "fachofca", bo go co i rusz MŚ wysyła jako eksperta na pośmiewisko).
Czy dobrze rozumiem, że jest to pochodna koncepcji, że wszystkie drogi kołowe powinny być obłożone opłatami za konkretne odcinki, za przejazd przez mosty należy płacić myto, etc., czy tak?
No to policzmy: w Bydgoszczy remontują akurat śluzę miejską (od września zeszłego roku, miała być czynna w maju, ale właśnie ogłoszono dodatkowe zamówienie z wolnej ręki na zrobienie nowego dna śluzy), jak do tej pory koszt to coś 1,2 mln, będzie później koło dwóch milionów.
Jeżeli to jest remont, no to nakłady podlegają będącej kosztem amortyzacji 3% rocznie, tj. 60.000 PLN rocznie. Na drodze wodnej Wisła - Odra są 24 śluzy, na których są śluzowi. RZGW nie ma pojęcia ile powinni zarabiać ludzie, ja co prawda mam, ale nie wiem ile akurat śluzowym płaci RZGW (kapitan A ma u nich 2,300 "na rękę", szału nie ma), więc przyjmijmy że płaci im minimum, no bo mniej nie może.

Rocznie jest to z ZUSami, SRUSami i innymi narzutami gdzieś 25 tys. na śluzowego. Czyli na 24 śluz jakieś 600 tys., a wraz z opałem, energią elektryczną i innymi wymysłami będzie nie mniej niż milion, uwzględniając że na innych śluzach też coś trzeba czasem zrobić. No i oczywiście paliwo do łodzi itd. Przyjmijmy, że jest to w sumie 1,5 mln PLN rocznie, czyli całego interesu 5.200 PLN miesięcznie na śluzę. Żadna rewelacja.

Jedno śluzowanie barki BM-500 (większe tam nie wejdą) kosztuje 16,26 PLN (czyli 350 PLN za cały kanał) zaś opłaty kanałowe za całe 176 km szlaku to 1,20 PLN/t, przy czym załóżmy dla wyliczeń, że barka idzie "na pełno" (w rzeczywistości nierealne, tranzytu nie starczy). Czyli za szlak łącznie 600 PLN. Przyjmijmy że 1.000 PLN za rejs - zaznaczam, barka "na full", czyli jesteśmy w obszarze biurwic-fiction.

Przeszliśmy naszą bareczką w ciągu trzech dni uiszczając "tauzena", jak będziemy wracać kolejne trzy dni, to płacimy drugiego itd.

Akurat 1,5 mln da się łatwo podzielić przez 1000 PLN, wychodzi że do pokrycia kosztów potrzeba 1.500 przejść pełnej BMki. Ponieważ rejs tam i z powrotem trwa tydzień (jak dobrze idzie), zaś w sezonie tych tygodni jest coś ze czterdzieści, jedna BMka jest w stanie "dostarczyć" dla RZGW 40.000 PLN wpływów rocznie.

Żeby pokryć te 1,5 mln PLN rocznie, musimy tam puścić czterdzieści BMek pływających tydzień w tydzień w kółko. Nie jestem do końca przekonany czy tyle sprawnych BM-500 w ogóle u nas jest, ale nawet jeżeli, to dla każdego rzeczywiście pływającego oczywista jest kompletna nierealność takiej kalkulacji.

Tak więc w spokoju ducha odkładamy na półkę bajki z mchu i paproci o samofinansowaniu szlaków wodnych, pozwalając im bez żalu odejść wraz z Tadeuszem Mrówczyńskim na zasłużoną emeryturę i myślimy realnie: w obecnych warunkach KAŻDY armator mający statek w Polsce powinien domagać się od RZGW rekompensaty za brak możliwości zarabiania barką. Co do kosztów śluzowań i opłat kanałowych możemy co najwyżej podnieść zarzut potrącenia.

I proszę nie używać argumentu Tadeusza Mrówczyńskiego, że te opłaty są OK, bo Żegluga Ostródzka płaci i zarabia (autentyk)... Od opłat rzeczywiście jest specjalistą, od wielu, wielu lat to jemu zawdzięczają wszyscy upojne końcówki stawek (vide wspominane 16,26 PLN za śluzowanie...).
#21 | Apis dnia 16.11.2015 05:51
Jeśli żegluga wg kolegi @szafira ma ponosić koszty utrzymania dróg wodnych, to dlaczego oddano je w zarząd Ministerstwa Środowiska i pseudo-ekologów? My byśmy sobie świetnie poradzili mając do dyspozycji taką kasę, jaką ci "fachowcy" nabrali z budżetu, Banku Światowego i Unii. Po prostu nie kradlibyśmy. Tak, tak. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Może co najwyżej nazwijmy to bardziej "elegancko" - malwersacja. Te przetargi ustawiane pod jeden podmiot lub narzucanie wykonawcy przez kredytodawcę, te "konsultacje" i "konsultacje do konsultacji"... I to wycieranie sobie gęby "bezpieczeństwem powodziowym", którego i tak nie osiągnięto...

@Tadeusz 44 napisał:

Zapytam więc grzecznie...a kto oprócz kajaków z tej drogi korzysta!!!???

Widzę, że jesteś zwolennikiem "kolejności rzeczy według Kozy" http://www.zeglug...admore=457

Jak rozumiem cię Tadeusz - najpierw puszcza się lokomotywę z wagonami przez bezdroża, pola, łąki i bagna a jak udowodni, ze "daje radę" to zbudujemy jej tory... Analogicznie jest z TIR-em i autostradą? Gdybyśmy nie mieli wzorców za zachodnią granicą, można byłoby w takie - wybacz - "argumenty" uwierzyć.

Kolejność rzeczy według całego świata to najpierw autostrady, koleje i drogi wodne a potem ruch na nich. Ty wąziutko patrzysz tylko na polska flotę a raczej jej resztki. Przypłyną Niemcy, Holendrzy, Czesi tylko dajcie im drogę wodną a ładunki sami sobie znajdą.
#22 | Tadeusz 44 dnia 16.11.2015 08:01
Osobiście Andrzeju,jestem zwolennikiem zdroworozsądkowego pojmowania rzeczy w każdej sytuacji.
Przecież po obecnej odrzańskiej drodze wodnej mógł pływać istniejący wówczas tabor przez 26 lat i zarabiać na modernizację szlaku. A to co obecnie się dzieje,to jedynie ponoszone koszty utrzymania szlaku bez jakiegokolwiek zysku.
Tak więc, nie ma ani lokomotywy, ani porządnej drogi wodnej.
Jedyne wyjście,to budowa od podstaw nowej i nowoczesnej drogi wodnej z udziałem Polski,Czech i Niemiec o ile są potrzeby w tym względzie...jestem pewien że są.
O takie rozwiązanie powinno zabiegać przyszłe nasze ministerstwo...co daj Panie...Amen.!!!
#23 | Filozof_3 dnia 16.11.2015 17:52
UWAGA, dobra wiadomość (a przynajmniej mam taką nadzieję). Zgodnie z uchwałą o zmianie regulaminu Sejmu, a konkretnie art. 1 ust. 4 lit. d w kompetencjach nowo tworzonego Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej znajdą się drogi wodne, które zarazem tą samą uchwałą (art. 1 ust. 4 lit. f) zostały zabrane z gestii Ministerstwa Środowiska.

Chciałbym zaznaczyć, że Sejm 12 .11 zaczął prace i od razu został złożony projekt tej uchwały, w piątek przeszedł przez komisję, dziś zostanie przyjęty i pójdzie do Senatu, prawdopodobnie jutro pójdzie do podpisu do Prezydenta. We środę expose i wotum zaufania (o ile dojdzie do niego), a wtedy RZGW przechodzi ze Środowiska we właściwe ręce.

Zobaczymy co dalej, na tę zmianę czekałem bardzo wiele lat...
#24 | szafir dnia 16.11.2015 19:20
Daj Boże aby RZGW przeszło pod jak to kol. Filozof_3 nazywa właściwe ręce i oby nie było jak napisał kol. Apis: ,,Oby to "nowe", które nadchodzi nie okazało się "starym", które zawsze szło... Do tyłu....''
Kol. Kolo: Sądzę, że z pewnością marynarzy ucieszyłaby wiadomość między, którymi okręgami przemysłowymi mogą pływać statkami - środkami transportu zapewniającymi rentowność (110m długości x 11,4m szerokości x2,5 m zanurzenia nośność do 3000 t.). Takie statki mają pływać po Kanale DOL. A także na które konto mogą wpłacać pieniądze aby te nie zasilały np. organizacji ekologicznych tylko wpływały na rozwój dróg wodnych. - toż to klasa Va - kanał DOL ok. 550 km mówiąc językiem młodych GRUBO :-)

Poprzedni chcieli zatopić ruch na Odrze ??? http://www.nto.pl...,id,t.html

Życzę powodzenia nowej ekipie rządzącej i Wam koledzy wodniacy. Obawiam się, że spełnienie obietnic wyborczych przesunie gospodarkę wodną ...Do tyłu
http://biznesaler...istycznie/ - WWW optymistycznie ???
#25 | mkrakowiak74 dnia 16.11.2015 21:11
Projekt
USTAWA
z dnia
o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw

7) w art. 10:
a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Dział gospodarka morska obejmuje sprawy:
1) transportu morskiego i żeglugi morskiej;
2) obszarów morskich;
3) portów i przystani morskich;
4) przemysłu stoczniowego;
5) ochrony środowiska morskiego
6) dotyczące gospodarowania mieniem Skarbu Państwa w odniesieniu do przedsiębiorstw państwowych i spółek z udziałem Skarbu państwa funkcjonujących w obszarze gospodarki morskiej, w tym wykonywania praw majątkowych i osobistych przysługujących Skarbowi Państwa, komercjalizacji i prywatyzacji, jak również ochrony interesów Skarbu Państwa.”;

Cool dodaje się ust. 3 i 4 w brzmieniu:
„3. Ministrowi właściwemu do spraw gospodarki morskiej podlegają urzędy morskie.
4. Minister właściwy do spraw gospodarki morskiej sprawuje nadzór nad Akademią Morską w Gdyni, Akademią Morską w Szczecinie oraz izbami morskimi i Odwoławczą Izbą Morską w Gdańsku z siedzibą w Gdyni na zasadach określonych w przepisach szczególnych.”
8) po art. 10 dodaje się art. 10a w brzmieniu:
„Art. 10a. 1. Dział żegluga śródlądowa obejmuje sprawy:
1) funkcjonowania oraz rozwoju śródlądowych dróg wodnych w zakresie żeglugi śródlądowej,
2) ruchu wodnego w zakresie żeglugi śródlądowej;
3) przewozu osób i rzeczy środkami żeglugi śródlądowej;
4) budowy, modernizacji oraz utrzymania śródlądowych dróg wodnych;
5) współpracy międzynarodowej na wodach granicznych w zakresie zadań należących do działu.
2. Ministrowi właściwemu do spraw żeglugi śródlądowej podlegają urzędy żeglugi śródlądowej.”;
#26 | mkrakowiak74 dnia 16.11.2015 21:43
"funkcjonowania oraz rozwoju śródlądowych dróg wodnych w zakresie żeglugi śródlądowej, "
... czyżby dalej dualizm?
a może w tym sie zawierają KZGW i RZGW...?

Brakuje mi tez działu rybołówstwa morskiego,tj. "
„3. Minister właściwy do spraw rybołówstwa sprawuje nadzór nad Morskim Instytutem Rybackim - Państwowym Instytutem Badawczym oraz Instytutem Rybactwa Śródlądowego im. Stanisława Sakowicza.”;"...

Nie uwzględniono też nadzoru nad ponadgimnazjalnymi szkołami [średnimi] branży żeglugi śródlądowej i morskiej też...
#27 | Filozof_3 dnia 16.11.2015 22:21
@mkrakowiak74: jeszcze dochodzi skasowanie z art. 11 ust 1 pkt 3 - Dział gospodarka wodna przestaje obejmować sprawy budowy, modernizacji oraz utrzymania śródlądowych dróg wodnych.

Nie da się ukryć, że powstaje sprzeczność z art. 11 ust. 1 pkt 2e Ustawy Prawo Wodne, zgodnie z którym prawa właścicielskie w stosunku do śródlądowych dróg wodnych sprawuje Prezes KZGW, ale wystarczy poprawka przenosząca ten punkt "piętro wyżej" (również art. 11 ust. 1, ale pkt 1). Jest to poprawka niemal z automatu, jako efekt nowego podziału, ale jest konieczna, inaczej Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej będzie musiał każdorazowo występować do Prezesa KZGW o zgodę właścicielską.

Choć już widać, że cała ustawa Prawo Wodne musi iść do gruntownej zmiany żeby wreszcie wykorzenić absurdy typu podatek denny od własnego pomostu na własnej zatoczce przy własnej ziemi etc.
#28 | kolo dnia 16.11.2015 23:56
Kolego @szafir Grubo? Według jakiej skali? Chyba według skali fachowców od gospodarki wodnej, którzy zostali w kraju. Takie standardy do normalka w Europie Proszę zobaczyć na poniże projekty lub nowe inwestycje. Wszystko w klasach V ab:

1. http://www.vestni...lay/578653
2. http://www.rmd-wa...onau-kanal
3. http://www.vnf.fr...
4. http://www.bmvi.d...cationFile
#29 | mkrakowiak74 dnia 17.11.2015 09:30
Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (GMZ)

http://www.sejm.g...KodKom=GMZ
#30 | Apis dnia 17.11.2015 09:38
@Marian, @Filozof - aby nie było sprzeczności legislacyjnej po prostu KZGW i RZGW należy zlikwidować a na ich miejsce stworzyć struktury podobne do niemieckich Urzędów Wodno-żeglugowych, podległe ministrowi żeglugi. Włączyć w te struktury Urzędy Żeglugi Śródlądowej a ze zlikwidowanych RZGW przejąć do nowych struktur tych rzeczywistych fachowców od utrzymania wód i szlaków żeglownych, którzy jakimś cudem jeszcze tam się ostali. Reszcie grzecznie podziękować.
#31 | mkrakowiak74 dnia 17.11.2015 10:02
Szkoda, że Kancelaria Sejmu i w/w Komisja nie sięga po wiedzę w kwestii zakresu działań MGWiŻŚ do naturalnych zasobów takich jakim jest m.in. Rada Kapitanów...
"Gołym okiem" widać, że art.10a.1. pisała osoba znająca zagadnienia branży żeglugi śródlądowej tylko teoretycznie... np. nie wiadomo co autor miał na myśli pisząc punkt 1. i 4. o drogach wodnych...?

@Andrzej, zgadzam się z Tobą co do reorganizacji w zakresie powołania stosownych instytucji do utrzymania oraz rozwoju naszych śródlądowych dróg wodnych i likwidacją dotychczasowych, i odsunięciem osób, dotychczasowych hamulcowych... !!!
#32 | kolo dnia 17.11.2015 13:49
Panowie marynarze. Kto według nowego podziału:

1. zajmie się na drogach wodnych gospodarką wodną np. susza i powodzią, zaopatrzeniem w wodę, zrzutami ścieków, rybactwem śródlądowym, dzierżawą terenów zalanych wodami, dzierżawą terenów pod energetykę wodną, pozwoleniami wodnoprawnymi?
2. kto zajmie się urządzeniami hydrotechnicznymi istotnymi dla żeglugi śródlądowej, a nie leżącymi na drogach wodnych np.: zbiornikami retencyjnymi?
3. czy nowe ministerstwo w ramach dróg wodnych nie dostanie od RZGW wyłącznie śluz i pracowników liniowych do utrzymania?

art.10a powinien być bardziej precyzyjny i ustalić priorytety bądź połączyć gospodarkę wodną z żeglugą.
#33 | Tadeusz 44 dnia 17.11.2015 14:54
Sprawę rozwiązało by Ministerstwo Żeglugi i Gospodarki Wodnej - w pełnym zakresie.
#34 | kolo dnia 17.11.2015 16:06
Kolego @Tadeusz44 problem jest w ustawie o działach administracji rządowej.
Można przenieść do żeglugi całą gospodarkę wodną lub dodać do dróg wodnych sprawy gospodarki wodnej na drogach wodnych i innych akwenach niezbędnych dla żeglugi np. zbiornikach retencyjnych.

Przy układzie jaki proponuje projekt ustawy żegluga śródladowa będzie musiała wszystko uzgadniać ze środowiskiem i gospodarką wodną, a to łatwe nie będzie.
#35 | Tadeusz 44 dnia 17.11.2015 17:51
A może jest tak, że nikt nie chce brać sobie strupa na głowę. Przez cały czas jesteśmy traktowani jak piłeczka pingpongowa - drogi wodne i zbiorniki przechodzą co jakiś czas z rąk do rąk. Na początku lat siedemdziesiątych uprawnienia do kierowania i nadzorowania budów otrzymałem z Ministerstwa Rolnictwa Leśnictwa i Skupu. Całe szczęście, że na moich budowach nie zmuszali mnie do skupu warchlaków Smile
#36 | Apis dnia 17.11.2015 17:59
A może "reforma gospodarki wodnej" w odwrotnym kierunku niż wersja Panów G+S: nie likwidacja UŻŚ i rozbudowanie KZGW czy RZGW a na przykład Główny Urząd Żeglugi i Gospodarki Wodnej (taki Wasser- und Schiffahrtsamt) umieszczony w strukturach Ministerstwa Gospodarki Morskiej (może Wodnej?) i Żeglugi (każdej)? Urząd miałby dwa działy: żeglugi (z drogami wodnymi i ich infrastrukturą - w tym zbiornikami retencyjnymi zasilającymi drogi wodne, żeglugą i jej specyfiką bezpieczeństwa i nadzoru) oraz gospodarki wodnej (pozostałe wody powierzchniowe, rybactwo i rybołówstwo, mała i duża retencja, globalna polityka przeciw powodziom i suszom).
#37 | Black Hawk dnia 17.11.2015 19:40
Wsłałem poniższe prezydentowi K-Koźla- Szanowna pani prezydent niech mnie pani nie rozśmiesza bo zajadów dostanę. Hucznie zapowiadana od paru lat jak zwykle, przez wszystkich prez. K-Koźla jak i obecnie szanowną panią prez. K-Koźla rewitalizacja portu w Koźlu. Pytam więc z czego tu się cieszyć? Czyżby znowu do rozkradzenia przez kolesi kolejne 360 mln zł? oraz przejęcie gruntów na tym terenie za grosze pod płaszczykiem bardzo wątpliwej z punktu gospodarczego "inwestycji". Rewitalizacja (to tak jakby na starym łachu naszywać nowe łaty by udawał nowy) po celowym zdewastowaniu i rozkradzeniu wszystkiego co można było ukraść, to utopienie kolejnych pieniędzy, gdy cały szlak od Koźla praktycznie po Szczecin zdewastowany, budowle hydrotechniczne /śluzy się sypią, nawet te po remoncie, przykładem takiego remontu/bubla jest śluza Różanka we Wrocławiu, jeszcze nic przez nią nie pływa, tylko techniczny przepust wód się odbywa a nowe cegły ze ścian wypadają, wybrzuszają, co będzie podczas eksplatacji czyli przepływania przez nią jednostek, tylko Bóg raczy wiedzieć, śluza Brzeg Dolny podmyta grozi zawaleniem!, a śluza w Malczycach budowana już 25 lat!!!(choć ja pamiętam zapowiadanie rozpoczęcia tej budowy w TV i Radio już w 1977 roku!, gdy staliśmy w Malczycach z powody dużej wody i zamknięcia szlaku, amnezji jeszcze mimo 65 lat nie mam) podrożała już chyba 3krotnie i nie wiadomo kiedy z braku na dziś pieniędzy ukończą bo już ściany pod naporem gruntu na nie zalaną od kilkunastu już lat komorę wybrzuszają się, wie to każdy hydrotechnik i budowlaniec, w awanportach już 3 raz robią wycinkę drzew samosiejek!!! Urządzenia do hydroelektrowni tam budowanej są złomem bez gwarancji, bo kupione jeszcze w nieistniejącej już Czechosłowacji.!!! To światowy rekord budowlany!!! Wadliwe jazy od Koźla do Wrocławia się sypią, na remont czy przebudowę pieniędzy brak, Górne i dolne awanporty śluz zamulone a firm i sprzętu do tych prac brak, bo je zlikwidowano. Dolna Odra to ruina/główki poprzeczne, wzdłużne porozmywane, szlak zamulony przez to, że nic praktycznie Odrą nie pływa, etc...Kanał Gliwicki zamulony, sypiąca się infrastruktura brzegowa, etc..Jednostki pływające zdekapitalizowane, stocznie śródlądowe te produkcyjne i remontowe polikwidowane, rozkradzione i tereny po nich za psi grosz przez postbolszewię nazywającą się kapitalistami, (przykładem takiego postbolszewickiego "biznesmena"/kapitalisty był niejaki Kowalcze, robiący przekręty na węglu w porcie Koźle, Cigacicach, etc..), a było ich ze 12 w Polsce, bo to co w Koźlu, czy Malczycach na dziś to już tylko manufaktura, która swe wyroby w wozi ciężarówkami rozbierając bramki wjazdowe na autostradzie pod Opolem co jest swoistym kuriozum w skali światowej!, a ich ostatnie wyroby czekają na wodę, bo samochodem ze wzglądu na gabaryty, nie można ich do Malczyc przewieźć, a tam wodą do Szczecina i to tylko gdy falę zrobią. Ta stocznia z powodu niemożności spławiania swych wyrobów wodą od Koźla to już praktycznie bankrut. Tylko ktoś, tajemniczy jak zawsze ktoś zarobi czyli znajomi królika, czytaj postbolszewia. To tak jakby wokół nieistniejącej autostrady wybudować obiekty towarzyszące i czekać na klienta!. Albo kupić nowe guziki krawat do nieistniejącego, czy zniszczonego garnituru! O jakim tu udrożnieniu Odry się pisze? Udrożnić to można rurę kanalizacyjną. To praca na dziś od zera po takiej celowej dewastacji przez Naturę 2000 i pseudoekologów/ekoterrorystów. Wylęgi ptaszków, muszek, robaczków były ważniejsze niż prace hydrotechniczne, przepławki dla ryb których praktycznie w Odrze nie ma, przebudowywane przez nich po kilka raz, etc..etc..Teraz to setki miliardów złotych. A odbudowa stoczni, ich zaplecza tak produkcyjnego jak i projektowego, przemysłu okołostoczniowego, kadr, także załóg które na dziś nie mają się gdzie i na czym szkolić? Brak techników się kłania, a my stara gwardia z lat 60/70 już na emeryturach, część z nas jeszcze dorabia młodych kadr z praktyką praktycznie nie ma, wszyscy co pozostali to 45-60 latkowie, to kolejne miliardy..najważniejsze jest wysiedlenie patologii. Jednak tej, która zniszczyła nie tylko port, ale całą infrastrukturę żeglugi śródlądowej. To wysiedlenie powinno polegać na zapuszkowaniu całej tej okrągło-korytowej patologii, a wcześniej należy odebrać jej wszelkie dobra i majątki jakie z tego tytułu osiągnęła!!! Natomiast owi złomiarze, którzy sprzedawali wszystko na złom, to po pierwsze – nie robili tego z chęci wzbogacenia się, ale jedynie korzystali ze stworzonej im możliwości przeżycia! A po drugie, owa postbolszewicka okrągło-korytowa patologia niszcząc niemal cały okoliczny przemysł, jedynie stworzyła warunki do przeżycia właśnie głównie złomiarzom. Że nie wspomnę, o stworzeniu niemal doskonałych patologicznych warunków głównie dla kurww i złodziei, także w osobie Gawłowskiego i innych. Warunkiem prawidłowej żeglowności Odry jest zbiornik Racibórz, ale mokry! Nie jak teraz, buduje się go jako suchy. Należy również osądzić decydentów-dywersantów, którzy mając możliwość uzyskania funduszy unijnych na zbiornik mokry - również poprawiający żeglowność Odry, odrzucili ten projekt. A zamiast tego zaciągnięto kredyty komercyjne w Banku Światowym na zbiornik suchy, tylko dlatego aby Odra nie była żeglowna! To jest jawna dywersja i zamierzone działanie na szkodę Polski. Owi PO-paprani decydenci–dywersanci z własnych kieszeni powinni spłacać te kredyty w BŚ !!! Obecne powstanie ministerstwa żeglugi śródlądowej, daje jakąś nadzieję na normalne funkcjonowanie Odry. Powyższe pisze emerytowany kapitan i mechanik Bizona ze stażem 25 lat orania Odry. .
#38 | Tadeusz 44 dnia 17.11.2015 19:56
Andrzeju...założenia prusko-niemieckie były jaśniutkie, zanim zaczęli budować od podstaw drogę węglową od Gliwic do Szczecina. Dodam jeszcze, choć niepotrzebnie się powtarzam, że zbiorniki retencyjne były budowane tylko i wyłącznie dla tych celów. I tak powinno wyglądać teraz i zawsze i na wieki wieków Amen.
Tak więc...Ministerstwo Żeglugi i Gospodarki Wodnej...i ani kroku w tył!!!
Z tym że, sprawy przeciwpowodziowe winny być także w tym resorcie.
#39 | hydrogeo dnia 17.11.2015 20:23
Ciekawe kto za to wszystko odpowie, za rozwalającą się śluzę Różanka, za Malczyce, za Nysę i za wiele innych.

Jestem również za tym żeby sprawy przeciwpowodziowe znalazły się w resorcie MGMiŻŚ (czy też o zmienionej - prawidłowej w zakresie kompetencji nazwie MŻiGW)
#40 | szafir dnia 18.11.2015 17:39
Święte słowa: i za wiele innych - tych większych i tych mniejszych https://www.nik.g...typ,kj.pdf
#41 | hydrogeo dnia 19.11.2015 08:58
Niestety za te wskazane w wystąpieniu pokontrolnym NIK kolega S już nie odpowie (czynności dokonane w latach 2006-2010) - zgodnie z art 101 Ustawy Kodeks karny § 1. Karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat:
1) 30 - gdy czyn stanowi zbrodnię zabójstwa,
2) 20 - gdy czyn stanowi inną zbrodnię,
2a) 15 - gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat,
3) 10 - gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata,
4) 5 - gdy chodzi o pozostałe występki.
5) (uchylony).
w zakresie wspomnianych uchybień i czynów o których wspomniano na tym forum wchodzi w grę art.231 . § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje
uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 lub ewentualnie jeśli sprawca działał nieumyślnie to § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza
istotną szkodę, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
lat 2.

Dodatkowo art. 44 Ustawy Kodeks karny skarbowy mówi o przedawnieniu czynu po upływie 5 lat od popełnienia dla czynów stanowiących przestępstwo skarbowe zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności lub karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 3 lat.

Natomiast Ustawa o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych w art.38 mówi o przedawnieniu po upływie 3 lat od popełnienia. :-(.

Może kolega szafir ma dostęp do nowszych wystąpień (czyli do 5 lub najlepiej 3 lat) pokontrolnych NIK i może podać nam linka?
#42 | hydrogeo dnia 19.11.2015 09:18
Niemniej jednak trzeba przyznać, że Wrocław na realizacji WWW zyskał - obiekty na węźle są wyremontowane, zmodernizowane i po prostu ładnie się prezentują - dorównują w końcu do Opolskiego Węzła Wodnego.
#43 | mkrakowiak74 dnia 19.11.2015 14:23
Gabriela Tomik z powołaniem na wiceministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej!

Gratuluję !!!

http://kk24.pl/ga...odladowej/
#44 | szafir dnia 19.11.2015 17:18
Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej - DOBRA ZMIANA. Budujemy bliźniacze śluzy we Wrocławiu na V kl. !!!! Kolego hydrogeo strona NIK'u - poklikać. Ładnie sie prezentują - zobaczymy po pierwszej prawdziwej Wielkiej Wodzie.
#45 | Tadeusz 44 dnia 19.11.2015 19:03
Żegluga i gospodarka wodna rozczłonkowane są w kilku ministerstwach od lat 70 tych, co stwarza niezły bałagan podczas powodzi. Utkwiła mi do końca życia powódź, kiedy w Opolu zabrakło worków w które się sypie przeważnie piasek, aby uzupełnić ubytki przesiąkniętych jak gąbka wałów. Worki miały być dostarczone samolotem z głównego magazynu powodziowego z Warszawy. Magazyn podlegał chyba ministerstwu rolnictwa, samolot do zrzutu worków ministerstwu wojny a w dodatku była to niedziela. Aby tą sytuację skoordynować potrzebny był cud. Niewiele brakowało a potopili byśmy się wszyscy na tym odcinku.

Wszystko musi być w jednych rękach...powtarzam...Ministerstwo Żeglugi i Gospodarki Wodnej...w pełnym tego słowa znaczeniu. Taki bałagan nie może trwać w nieskończoność!!!
Jeśli ktoś tego nie potrafi pojąć, niech się zapisze do Koła Gospodyń Wiejskich!!!
#46 | mkrakowiak74 dnia 20.11.2015 12:12
Warszawa, dnia 18 listopada 2015 r.
Poz. 1909
ROZPORZĄDZENIE
PREZESA RADY MINISTRÓW
z dnia 17 listopada 2015 r.
w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Na podstawie art. 33 ust. 1 i 1a ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów (Dz. U. z 2012 r. poz. 392 oraz
z 2015 r. poz. 1064) zarządza się, co następuje:
§ 1. 1. Rozporządzenie określa szczegółowy zakres działania Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej,
zwanego dalej „ministrem”.
2. Minister kieruje następującymi działami administracji rządowej:
1) gospodarka morska;
2) rybołówstwo.
3. Minister jest dysponentem części 21 i 62 budżetu państwa.
4. Obsługę ministra zapewnia Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
5. Minister sprawuje nadzór nad okręgowymi inspektorami rybołówstwa morskiego.
§ 2. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, z mocą od dnia 16 listopada 2015 r.
Prezes Rady Ministrów: B. Szydło

... a gdzie jest żegluga śródlądowa...???!!!

http://dziennikus...015/1909/1
#47 | Filozof_3 dnia 20.11.2015 14:00
@mkrakowiak74: jeszcze w ogóle nie ma takiego działu gospodarki narodowej, dopiero jak Prezydent podpisze nowelizację ustawy (wczoraj przeszła przez Sejm po poprawkach Senatu), to w ogóle będzie prawna możliwość wpisania żeglugi śródlądowej do zakresu MGMiŻSr.

Dobrze byłoby żeby podpisał dziś, zanim wyjedzie do Chin, wtedy pewnie jeszcze dziś będzie nowelizacja w/w rozporządzenia. I tyle.
#48 | mkrakowiak74 dnia 21.11.2015 07:17
prezydent podpisał nowelę ustawy o działach administracji

http://biznes.pl/...ach/9cq6bc
#49 | Kowal dnia 25.11.2015 20:37
Informacja od pracowników KZGW od wczoraj wice-prezesem KZGW jest Iwona Koza a jutro zdymisjonowany będzie W.Sumisławski.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Dzisiaj jest sobota
21 lipca 2018 roku
Urodziny świętują:
darko198921
Wszystkiego najlepszego!

36,614,072 odwiedzin łącznie
Użytkowników online: 0 - Gości online: 2
Łącznie użytkowników: 1,861
Najnowszy: Hummel-Ruthof
Serdecznie witamy!
Kto na wachcie
Greg00:18:24
Andrzej Mits...02:50:40
Apis11:35:16
Hummel-Ruthof 1 dzień
Sylwester 1 dzień
Upstream Crew 1 dzień
Dorota Gozdek 1 dzień
Hen 1 dzień
budro2 1 dzień
barkaz4003 1 dzień
Powered by PHP-Fusion v.7.02.07. Copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.   PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL | Aerografia | Krismods | Dysnet