Witaj na pokładzie! Zaloguj Rejestracja
Kanały RSS
RSS Aktualności
RSS Komentarze
RSS Forum
RSS Artykuły
RSS Zdjęcia
Projekt Prawa wodnego to eksterminacja żeglugi printer
Projekt Prawa wodnego to eksterminacja żeglugiDziś mija termin składania uwag do projektu ustawy "Prawo wodne" w ramach konsultacji społecznych, ogłoszonych w Wigilię ubiegłego roku. Niefortunny termin (powtórka z rozrywki z roku 2013-14) wprowadzono celowo aby dać jak najmniej czasu na konsultacje (Święta Bożego Narodzenia, Sylwester, Nowy Rok, Trzech Króli - w tym roku wyjątkowo długi okres parlamentarnej laby) i jak najszybciej "dopchnąć kolanem" bardzo kontrowersyjną ustawę.

W Dzienniku Bałtyckim Kpt. ż. ś. Czesław Błocki, w imieniu armatorów śródlądowych, sprzeciwia się przyjęciu przedstawionego przez resort środowiska projektu nowej ustawy Prawo wodne. Armatorzy uważają, że jest on sprzeczny z interesem państwa polskiego i jego obywateli. Przyjęcie projektu, w formie zaprezentowanej przez rząd, może doprowadzić do zamieszania w przepisach regulujących działalność żeglugową i bezprawia. Bezzasadna jest propozycja zlikwidowania stanowisk dyrektorów urzędów żeglugi śródlądowej, egzekwujących porządek na drogach wodnych i działających niezależnie.

Odnosi się wrażenie, że przedstawiony projekt prawa wodnego to eksperyment nie tylko w skali europejskiej ale też światowej - podporządkowujący gospodarkę wodną kręgom wyłącznie ochraniającym przyrodę, zapominając o innych, którzy żyją z wody. Projekt prawa wodnego oraz dotychczasowe podejście ministra środowiska do żeglugi śródlądowej nie gwarantuje, że śródlądowe drogi wodne będą należycie utrzymywane i rozwijane. Projekt Prawa wodnego powierza decyzje i pieniądze sektorowi ochrony środowiska, natomiast problemy i zmartwienia zamierza przekazać samorządom i przedsiębiorcom.

Rada Kapitanów zgłosiła swoje uwagi dotyczące projektu ustawy "Prawo wodne" do Ministerstwa Ochrony Środowiska uwypuklając liczne mankamenty projektu, m.in.:

1. Projekt utrzymuje rozproszenie kompetencji i brak odpowiedzialności za żeglugę śródlądową jednej instytucji.

2. Nie wprowadza pełnej transpozycji Dyrektywy Wodnej do nowego prawa wodnego. Brak jest zapisów, które świadczyłyby, że nowe prawo wodne będzie komplementarne z zaleceniami i polityką UE w dziedzinie rozwoju żeglugi śródlądowej takimi jak:

• Biała księga- Plan utworzenia jednolitego europejskiego obszaru transportu – dążenie do osiągnięcia konkurencyjnego i niskoemisyjnego systemu transportu Bruksela KOM (2011) 144. Wersja ostateczna Komisja Europejska z 28 marca 2011 r.,
• Komunikat Komisji w sprawie promocji żeglugi śródlądowej „NAIADES” Zintegrowany Europejski Program Działań na Rzecz Żeglugi Śródlądowej z dnia17 stycznia 2006 r.,
• Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 6 lutego 2014 r. w sprawie NAIADES II – programu działań na rzecz żeglugi śródlądowej NAIADES II,
• Decyzja nr 1692/96 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 lipca 1996 r. w sprawie wspólnotowych wytycznych dotyczących rozwoju transeuropejskiej sieci transportowej,
• Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1315/2013 z dnia 11 grudnia 2013 r. w sprawie unijnych wytycznych dotyczących rozwoju transeuropejskiej sieci transportowej i uchylające decyzję nr 661/2010/UE ,
• Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) NR 1316/2013 z dnia 11 grudnia 2013 r. ustanawiające instrument „Łącząc Europę”, zmieniające rozporządzenie (UE) nr 913/2010 oraz uchylające rozporządzenia (WE) nr 680/2007 i (WE) nr 67/2010.

3. Projekt nie uwzględnia potrzeb transportu rzecznego i zablokuje prowadzenie żeglugi śródlądowej i rozwój dróg wodnych.

Szczegółowe odniesienia do konkretnych zapisów projektu umieściliśmy w pliku do pobrania , który jest kopią pisma wysłanego w ramach konsultacji społecznych do projektu ustawy "Prawo wodne".

Rada Kapitanów stoi na stanowisku, że dla poprawy funkcjonowania transportu wodnego należy zarządzanie drogami wodnymi przenieść do ministerstwa transportu i uchwalić oddzielną ustawę o drogach wodnych. Doświadczenie ostatnich dziesięcioleci wskazało, że minister środowiska jest złym gospodarzem dróg wodnych i cytowany wielokrotnie na naszych łamach raport NIK to potwierdza.

Unia oraz większość państw europejskich prowadzi wspólną politykę rzeczno-morską. Propozycja zmian obejmuje połączenie administracji morskiej i rzecznej właściwych ds. transportu tak jak jest to np. w Niemczech o czym pisze w Raporcie NIK. Poza transportem wodnym (morskim i rzecznym) administracje innych środków transportów mają urzędy i dyrekcje centralne np. Prezes Urzędu Transportu Kolejowego, Prezes Urzędu lotnictwa Cywilnego, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Są one podległe ministrowi transportu. Urzędom centralnym podlega administracja terenowa. Gdy będzie niemożliwa wspólna reforma administracji żeglugi morskiej i śródlądowej - powinna nastąpić wyłącznie reforma transportu rzecznego. W związku z tym Rada Kapitanów zasugerowała kierunki niezbędnych zmian służących zatrzymaniu regresu w transporcie rzecznym

1. Celem jest zrównoważony rozwój infrastruktury morskiej i rzecznej oraz innych dziedzin zależnych od wody takich jak: energetyka, rolnictwo, rybołówstwo, polityka regionalna i turystyka, górnictwo kruszyw, gospodarka wodna, ochrona dziedzictwa kultury, przyrody.

2. Przy ministrze ds. transportu należy powołać organ naczelny: Generalny Dyrektor Dróg Wodnych i Żeglugi (morskiej i śródlądowej), który kierowałby transportem morskim i śródlądowym, koordynował inne cele gospodarcze na drogach wodnych oraz realizował działania jakościowe i ilościowych wód.

3. Utworzyć Centralny Fundusz Żeglugi którego zadaniem będzie gromadzenie środków wspomagających budowę nowej i remont istniejącej infrastruktury żeglugowej, wymianę floty, promocję żeglugi. Środki gromadzone w funduszu będą pochodziły z części opłat od innych środków transportu, składek armatorów, opłat za korzystanie z akwenów i infrastruktury do celów transportu wodnego oraz innych opłat za gospodarcze i turystyczne wykorzystywanie akwenów i terenów przyległych do akwenów komunikacyjnych.

4. Na wzór urzędów morskich stworzyć organy terenowe zajmujące się żeglugą w głębi lądu. W praktyce mogłoby to być wzmocnienie kadrowe Urzędów Żeglugi Śródlądowej a nie ich likwidacja.

5. Dla realizacji celów gospodarczych postuluje się uchwalenie ustawy o: drogach wodnych i portach śródlądowych, która pozwoli modernizować drogi wodne i obszary przywodne oraz gospodarczo je wykorzystywać. Ustawa powinna ustalać m.in. szczegóły funkcjonowania Centralnego Funduszu Żeglugi, zakładać możliwość realizowania inwestycji w transporcie wodnym na zasadach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP) lub Partnerstwa Publiczno-Społecznego (PPS). Powinna zakładać możliwość oddawania niektórych dróg wodnych podmiotom gospodarczym lub gminom szczególnie do uprawiania turystyki wodnej.

6. Sporządzić szczegółowy plan wykonawczy dla realizacji Strategii Rozwoju Transportu 2020 w zakresie transportu wodnego.

7. W celu dokończenia długotrwałych inwestycji hydrotechnicznych wpływających na uprawianie żeglugi powołać, na wzór budowy np. Stadionu Narodowego odpowiednie spółki celowe prawa handlowego.

8. Rozpocząć prace nad podpisaniem przez Polskę umowy AGN oraz włączeniem istniejących fragmentów dróg wodnych o których mowa w Konwencji AGN do Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN-T);

9. Rozpocząć prace nad utworzeniem na rzekach leżących na terenie kilku państw lub na terenie przebiegu przyszłych dróg wodnych międzynarodowego znaczenia według Konwencji AGN międzynarodowych komisji rzecznych państw nadbrzeżnych, których celem będzie planowanie, współfinansowanie oraz zarządzanie wspólnymi drogami wodnymi.

kpt. ż.ś. Andrzej Podgórski
rzecznik Rady Kapitanów
foto. kpt. ż.ś. Janusz Fąfara
Komentarze
#1 | Marek Odra dnia 23.01.2015 16:04
Cytat z Angory nr 4 - 25 stycznia 2015 artykuł Klika strona 8:
"Żadna robota tak nie irytuje i nie wyczerpuje rządzących jak negocjacje. Dla zobrazowania tej męczarni posłużę się cytatem ze sławnych taśm nagranych w restauracji "Sowa i Przyjaciele". Stanisław Gawłowski (wiceminister środowiska) "Mówi do mnie minister Grabowski: chodź ze mną na spotkanie ze związkami zawodowymi. Pytam: chcesz mieć dobre spotkanie czy zje...ne? On mówi no nie no raczej dobre. Ja mówię to idź sam! Tam kurde, po ch... ja tam mam iść po raz czwarty! Piotr Wawrzynowicz (lobbysta) Kwiatek do kożucha. cztery godziny pier...lenia o niczym. Gawłowski: Tak, o niczym, beznadziejne pensje, beznadziejne coś tam, skargi - niech SPIER...LAJĄ" Dokładnie tak. w ostatnim słowie jest cała esencja samo sedno rozmów i dogadywania się z protestującymi. " Koniec cytatu.
#2 | kyczatz dnia 23.01.2015 22:32
Przesłano mi opinie Solidarności z regionalnych zarządów gospodarki wodnych. Oni też są na nie! Oto ona;
Dotyczy: Stanowisko Krajowej Sekcji Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ „Solidarność” wyrażone w ramach konsultacji społecznych do projektu ustawy Prawo Wodne ogłoszonego na stronie Ministerstwa Środowiska dnia 23 grudnia 2014 roku.
Krajowa Sekcja Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ „Solidarność” popiera stanowisko Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” RZGW w Warszawie, zawarte w piśmie KZ/1/2015 z dnia 19 stycznia 2015 r.
Sekcja Krajowa sprzeciwia się wprowadzeniu Projektu ustawy w życie. Od samego początku już w fazie założeń, opierano się na informacjach, które dają fałszywy obraz gospodarki wodnej.
1. Projekt ustawy Prawo wodne nie rozwiązuje podstawowego problemu gospodarki wodnej jakim jest stałe niedofinansowanie utrzymania rzek i urządzeń wodnych. Twierdzenie, że wprowadzenie ustawy zapewni finansowanie potrzeb gospodarki wodnej jest nieprawdą. Brak przedstawienia realnych kosztów utrzymania rzek i urządzeń wodnych biorąc pod uwagę wszystkie rzeki, również rzeki pozostające w zarządzie samorządów, które zostały pominięte w przedstawionych w uzasadnieniu kalkulacjach. Zakładane korzyści z gospodarki wodnej, pozostają w strefie życzeniowej i nie są poparte realnymi możliwościami.
2. Projekt ustawy zakłada likwidację struktur zarządzania gospodarką wodną. Wprowadzenie do ustawy terminu „likwidacja” jest zabiegiem formalno-prawnym, który ma pozbawić pracowników regionalnych zarządów gospodarki wodnej i urzędów żeglugi śródlądowej praw pracowniczych gwarantowanych układami zbiorowymi i kodeksem pracy. Niedopuszczalnym jest ustawowe wygaszanie umów w stosunku do kilku tysięcy pracowników. W ten sposób likwidowane są stanowiska pracy bez żadnych konsekwencji dla pracodawcy, bez żadnej odpowiedzialności za los pracowników. Mając świadomość, że tym pracodawcą jest rząd, proponowane rozwiązanie uwłacza godności Państwa Polskiego i wystawia jak najgorsze świadectwo autorom projektu. W ustawie nie bierze się pod uwagę zagrożenia, że odejdą wykształceni i doświadczeni pracownicy. Kto w takim razie podejmie się realizacji zadań przez nich wykonywanych?
3. Projekt zakłada, że usprawni zarządzanie gospodarką wodną. Stwierdzenie to jest nieuzasadnione. Zaproponowany w ustawie system powiązań i zależności służbowych, będzie bardziej skomplikowany i niejasny. Wystarczy porównać schematy blokowe. Po co dublować system zarządzania? Po co komu dwa centralne organy decyzyjne jakimi ma być minister właściwy do spraw gospodarki wodnej i prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej?


Przerzucenie odpowiedzialności rządu na samorządy nie usprawni niczego. Utworzenie dwóch zupełnie nowych tworów administracyjnych jakimi mają być Zarządy Dorzeczy, jest rozmnożeniem przez podział. Powierzenie zarządom dorzeczy prowadzenia samodzielnej polityki finansowej jest niezwykle ryzykowne. Zachodzi wątpliwość, czy prowadzenie własnej działalności gospodarczej nie stanie się sprawą pierwszorzędną w działalności zarządów dorzeczy, zastępując obowiązek utrzymania wód i urządzeń wodnych. Po co jednym ruchem na mocy ustawy zabierać wały marszałkom i przekazywać je zarządom dorzecza a rzeki zabierać regionalnym zarządom gospodarki wodnej i przekazywać marszałkom województw? Kto dostanie urządzenia (zapory, elektrownie, jazy) często istotne dla bezpieczeństwa powodziowego i gospodarki? Czy ktoś zastanawiał się nad tym jak ogromny potrzeba włożyć wysiłek, aby przekazania te miały miejsce w rzeczywistości i odbyły się zgodnie z prawem? Ile to potrwa? Nawet na papierze wygląda to nierealnie. W rzeczywistości będzie znacznie gorzej. Po wprowadzeniu ustawy w życie w gospodarce wodnej zapanuje chaos przez długi czas.
4. Sztandarowe hasło reformy „jeden właściciel, jedna rzeka” jest oczywistym kłamstwem. Przekazanie kilku tys. km rzek pozostających aktualnie w zarządzie regionalnych zarządów gospodarki wodnej (RZGW) samorządom spowoduje rozdrobnienie własności rzek. Rzeki teraz zarządzane w granicach hydrologicznych przez RZGW, zaczną być zarządzane w granicach administracyjnych województw. Po zmianach może nawet być jedna rzeka i trzech właścicieli (Zarządów Melioracji i Urządzeń Wodnych podległych pod trzech marszałków województw) z odrębnymi założeniami, planami, pomysłami, konkurujących wzajemnie o środki z różnych funduszy wojewódzkich o różnych priorytetach. Co więcej nie ma żadnego mechanizmu, który powodowałby realną koordynację ich działań. Koordynacja na poziomie 6-cio letnich planów gospodarowania wodami, czy 6-cio letnich planów zarządzania ryzykiem powodzi jest nierealna. Występuje niezgodność obszarowa, inny czas planowania, brak zrozumienia potrzeb i problemów województw przez organ planujący jakim ma być nowy urząd gospodarki wodnej i odwrotnie, brak zrozumienia potrzeby stosowania rozwiązań zlewniowych z pozycji potrzeb administracji wojewódzkiej.
5. Zapowiadane pełne wdrożenie Dyrektyw Unii Europejskiej jest kolejnym kłamstwem. Wspomniane w punkcie 4 podzielenie rzek na zarządzanie w granicach administracyjnych województw jest wprost wycofywaniem się z implementacji dyrektyw z prawa polskiego. Dyrektywy wymagają bowiem zarządzania w granicach hydrologicznych zlewni. Komisja Europejska będzie miała zarzuty, będą kary, nie pierwszy zresztą raz. Trudno jest zrozumieć rządzącym, że należy stosować się do wymogów prawa unijnego. Wyraźnie mają z tym problem.
6. Zapewnienie zrównoważonego rozwoju jest również kłamstwem. Inaczej będzie przebiegało finansowanie i zarządzanie rzekami samorządowymi a inaczej rzekami pozostającymi w zarządzie właścicielskim zarządów dorzecza. Rozproszenie ośrodków zarządzania, niejasne zależności, różne źródła finansowania i niedoprecyzowane obowiązki poszczególnych podmiotów odpowiedzialnych z mocy ustawy lub poczuwających się do odpowiedzialności z racji zwykłego rozsądku i dbałości o swoje interesy skutkować będą walką o środki finansowe przez wszystkie zainteresowane strony. Nie ma mowy o planowym zarządzaniu, zrównoważonym rozwoju, czy choćby elementarnym porządku. Nie będzie realizacji projektów ważnych, mogą je zastąpić projekty łatwe do wygrania.
7. Zupełnie niezrozumiałym i nieuzasadnionym jest tworzenie zarządu dorzecza Wisły w Bydgoszczy. Nie ma uzasadnienia strategicznego, ekonomicznego, czy nawet historycznego. W Bydgoszczy nie ma kadry, siedziby, tradycji. Bydgoszcz leży na granicy obszarów dorzeczy. Dla osób, które mają choć trochę z gospodarką wodną wspólnego jest to po prostu absurd.


8. Na koniec proponujemy zwrócić uwagę na informacje, których ustawa w ogóle nie podaje a bez których, nie można mówić o bezpiecznym wprowadzeniu reformy. Nie ma więc:
a. listy rzek jakie przejdą z RZGW do samorządów,
b. w ogóle nie brano pod uwagę wielkości finansowych potrzebnych do utrzymania rzek samorządowych, nie wiadomo więc ile kosztuje utrzymanie wszystkich rzek wraz z urządzeniami wodnymi w Polsce,
c. w projekcie ustawy nie sprecyzowano jednoznacznie, kto będzie odpowiedzialny za ochronę przed powodzią (aktualnie według ustawy są to dyrektorzy RZGW w pionie Ministra Środowiska), po zmianach odpowiedzialność rozmywa się. Domniemana odpowiedzialność rozkłada się na marszałków województw, zarządy dorzecza, urzędy gospodarki wodnej, przy czym zapomniano zupełnie o gminach miejskich i terenach zurbanizowanych położonych przy rzekach,
d. nie ma wielkości opłat za usługi wodne, ani nawet wskazania sposobu ich naliczania, nie wiadomo jakie będą koszty a jakie przychody,
e. nie ma odpowiedzi na pytanie czy razem z rzekami przekazywane będą obiekty na rzekach (zapory, zbiorniki, elektrownie, jazy, …),
f. projekt ustawy przechodzi zupełnie obojętnie obok kwestii obowiązku planowania w cyklu 6-cio letnim zintegrowanym z planowaniem w UE na obszarach dorzeczy oraz tego, że dokumenty planistyczne na następny okres 2016 do 2021 są na ukończeniu i nie uwzględniają rewolucji w gospodarce wodnej. Po wprowadzeniu nowej ustawy wszystkie dokumenty planistyczne będą musiały zostać poddane przebudowie,
g. zwracamy uwagę na projekt ISOK (Informatyczny System Osłony Kraju), który jest na ukończeniu. Projekt ustawy zupełnie ignoruje duże nakłady finansowe poniesione na wykonanie narzędzi wspomagających zarządzanie gospodarką wodną w obecnym układzie administracyjnym.
Jako związek zawodowy mamy obowiązek ostrzec, że dalsze procedowanie tej ustawy, według przedstawionych, błędnych założeń jest skrajną nieodpowiedzialnością a jej uchwalenie zagraża bezpieczeństwu Państwa.
#3 | RobG56 dnia 27.01.2015 02:41
Obserwuję sprawę od 2007, gdy powstawała Strategia Gospodarki Wodnej 2030. Nawet zaangażowałem się w sprzeciw. Oczywiście nic to nie dało, gdy póki co zwycięża opcja ekologizmu (nie mylić z ekologią, która jest nauką a nie ideologią). Pozwoliłem sobie zamieścić krótką informację na facebook: https://www.faceb...nref=story
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Dzisiaj jest sobota
21 lipca 2018 roku
Urodziny świętują:
darko198921
Wszystkiego najlepszego!

36,614,071 odwiedzin łącznie
Użytkowników online: 0 - Gości online: 2
Łącznie użytkowników: 1,861
Najnowszy: Hummel-Ruthof
Serdecznie witamy!
Kto na wachcie
Greg00:18:01
Andrzej Mits...02:50:17
Apis11:34:53
Hummel-Ruthof 1 dzień
Sylwester 1 dzień
Upstream Crew 1 dzień
Dorota Gozdek 1 dzień
Hen 1 dzień
budro2 1 dzień
barkaz4003 1 dzień
Powered by PHP-Fusion v.7.02.07. Copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.   PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL | Aerografia | Krismods | Dysnet