Witaj na pokładzie! Zaloguj Rejestracja
Kanały RSS
RSS Aktualności
RSS Komentarze
RSS Forum
RSS Artykuły
RSS Zdjęcia
Śluza Rędzin "Grobem Agamemnona"? printer
Ruszyła budowa mostu Rędzińskiego. Przeprawa ma być gotowa już za dwa lata. To będzie najdłuższy w Polsce i jeden z najdłuższych w Europie mostów zawieszonych na jednym pylonie. Most Rędziński ma być częścią przyszłej autostradowej obwodnicy Wrocławia. Przeprawa będzie miała 612 metrów długości, a razem z dojazdowymi estakadami - prawie dwa kilometry. W każdym kierunku kierowcy będą mieli do dyspozycji trzy pasy ruchu.

Na razie robotnicy wbijają ogromne, kilkunastometrowe pale w miejscach, gdzie wybudowane będą dojazdy do przeprawy, m.in. od strony ul. Osobowickiej. Chodzi o to, by utwardzić podmokły teren - teraz są tam pola irygacyjne. Trzy tysiące sztywnych pali przebije grząską warstwę i osiądzie na tej twardej. Tym sposobem przyszła jezdnia będzie miała mocne podłoże.

Aby wybudować dojazd do mostu, wycięto już część drzew w pobliskim lesie Pilczyckim. Nad samą Odrą powstanie wkrótce most tymczasowy.
- To po nim będzie jeździł ciężki sprzęt, niezbędny do budowy mostu Rędzińskiego - tłumaczy dyrektor Jerzy Skowron z Mostostalu Warszawa, głównego wykonawcy. Przeprawa zaprojektowana przez prof. Jana Bliszczuka z Politechniki Wrocławskiej będzie prawdziwym gigantem. Skowron wylicza, że sam pylon, czyli ogromna podpora ustawiona na środku przeprawy, od której odchodzą grube liny utrzymujące cały most, ma mieć 122 metry wysokości. Będzie najwyższą taką konstrukcją w Polsce.

Inne liczby także robią wrażenie. By powstała przeprawa, trzeba zużyć 110 tysięcy metrów sześciennych betonu, a także 180 tysięcy ton stali. Szacuje się, że przy budowie giganta będzie pracowało aż 1500 robotników. Dla porównania - nowy most Warszawski wznosiło 300 osób.

Oprócz tego, że most będzie gigantyczny, zostanie również naszpikowany technicznymi nowinkami.
- Zostanie wyposażony w szereg czujników, które składać się będą na system całodobowego monitoringu. Będą to m. in. czujniki temperatury, odkształceń, a nawet opadów czy siły wiatru - wylicza Joanna Wąsiel z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, inwestora budowy.
Czujniki mają sprawić, że ewentualne uszkodzenia natychmiast zostaną wykryte. Przeprawa będzie przechodziła nad Odrą oraz nad całą Wyspą Rędzińską, przy której znajduje się zabytkowa śluza.

Most powinien być gotowy dokładnie za dwa lata. Stanie się częścią trasy, którą dojedziemy z okolic Kobierzyc, obok lotniska, aż do Długołęki. Koszt budowy przeprawy szacuje się na ponad pół miliarda złotych.

We Wrocławiu są 94 mosty (dane Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta). Na palcach jednej ręki można policzyć wybudowane w ostatnim dziesięcioleciu. Najnowszymi przeprawami są most Milenijny oraz nowy most Warszawski.

Większość pozostałych to zabytki. W najbliższych latach czekać je będą gruntowne remonty. Mają je przejść m.in. mosty Pomorski, Chrobrego oraz Jagiellońskie. Na nowe przeprawy przyjdzie nam jeszcze poczekać. W planach jest m.in. most Wschodni (połączy Armii Krajowej z Biskupinem). Data jego budowy nie jest znana.
Marcin Torz - POLSKA Gazeta Wrocławska 5.11.2008



Jak się dowiedzieliśmy - istnieją zakusy na zasypanie komory śluzy Rędzin aby postawić podpory konstrukcyjne na czas budowania przęsła głównego. Opóźnienia w realizacji budowy powodują, że wykonawca chce wykonać kilka etapów jednocześnie i w tym celu chce podeprzeć konstrukcje przed wykonaniem odciągów z pylonu. Zapewne nie słyszał o sukcesywnym nasuwaniu wykonanych "na lądzie" segmentów przęsła.

Naszym zdaniem ten, kto zaprojektował lub wyraził zgodę na taka lokalizację mostu, że jest ona najdroższa i najtrudniejsza z możliwych powinien tymczasowo podpierać od spodu konstrukcję niczym antyczny Atlas - z tą różnicą, że powinien podpierać most swoją betonową głową, a nie (nomen omen) barkami...

Po raz kolejny (vide: Most Milenijny ) nasuwa sie uwaga dlaczego nie zaprojektowano tej przeprawy kilkaset metrów dalej... Ze zdjęcia wynika, ze nie byłoby z tym najmniejszego problemu (żółta linia - zarówno na wschód jak i na zachód od Wyspy Rędzińskiej).

Co istotniejsze - taką lokalizację przewidziano już za czasów, gdy gospodarowali tutaj Niemcy co odzwierciedla układ dróg na zdjęciu satelitarnym. Budowanie mostu tak jak wskazuje to projekt "polski" jest szczytem bezmyślności i rozrzutności: most w najszerszym miejscu i skośnie - aby jak najdłuższy... No i budować most tymczasowy żeby zbudować most właściwy? .... O zasypywaniu śluzy nie wspomnę.


No cóż: wtedy nie byłoby "pomnika" i bicia wątpliwych rekordów za nasze pieniądze. Prof. Jana Bliszczuka z Politechniki Wrocławskiej zachęcam do zaprojektowania mostu... wzdłuż Odry z Koźla do Szczecina. Zapewne znajdzie się w naszym dziwnym kraju ktoś, kto taki projekt zatwierdzi. Szkoda, że to nie Matka-Odra, a Media Markt zarezerwował sobie dosadniejsze określenie na to, kogo nie dopuszczać w swoje pobliże...

Mówi się nam także o tym, że inne przeprowadzenie AOW w rejonie śluzy Rędzin musiałoby spowodować zmianę dopuszczalnych promieni łuków itp. Na powyższym rysunku w prawym dolnym rogu jest fragment A-4 w rejonie Bielan Wrocławskich z zaznaczonym łukiem. Fragment pochodzi z tej samej mapki i jest w tej samej skali. Gdyby więc poprowadzić AOW w rejonie Rędzina jeszcze bardziej w stronę Osobowic (bliżej koncepcjom niemieckim - por. wyżej plany niemieckie) - łuk nadal nie byłby taki "ostry" jak na Węźle Bielańskim.

"Polsko! lecz ciebie błyskotkami łudzą;
Pawiem narodów byłaś i papugą,
A teraz jesteś służebnicą cudzą"

(J. Słowacki - Grób Agamemnona)
Komentarze
#1 | Uszatek dnia 21.11.2008 10:02
Przyjemnie będzie się mieszkało i pracowało na Wyspie Rędzińskiej,mając nad sobą 6 pasów ruchu.Kompletny brak szacunku-nie tylko dla pieniędzy podatników ale i dla wszelkiej formy życia.
#2 | Apis dnia 21.11.2008 10:08
Gdy tam byłem ostatnio - burzono akurat te kilka mieszkalnych domów na Wyspie doszczętnie....
#3 | Janusz Tyburcy dnia 21.11.2008 10:26
A w tych domkach, mieszka / może już mieszkał / nasz kolega szkolny, a mój również i z podwórka - Mirek Kowalski, który do dzisiaj uprawia łodziarkę. Chyba przyjdzie Mu mieszkać na barce ??????
Faktycznie - można zapytać, dlaczego w tym, a nie tamtym miejscu, zaplanowano budowę mostu.
Może koszty nie mają znaczenia ????????
Musi być najdłuższy i naj, naj, - skąd my to już znamy ?
#4 | waldo dnia 21.11.2008 11:17
Witam
"Gdzie w Polsce jest najdłuższy most - w Wąchocku! - sołtys kazał budować wzdłuż Wisły."
Nie myślałem, że kiedykolwiek w realnym świecie powstanie taki projekt, tymbardziej, że w związku z zaniedbaniami mamy tyle inych pilnych inwestycji - nie tylko na Odrze.
#5 | Trawers dnia 21.11.2008 16:54
Dodam tutaj tak jak przy wcześniejszej dyskusji http://www.zeglug...admore=493
słowa: "świat się śmieje"... Trudno oprzeć sie wrażeniu, że zarówno ten jak i Most Milenijny zbudowano w oparciu o jakąś antylogikę.

Ten, który projektował i ten, który zatwierdzał to absurdalne cudo do myślenia używają chyba nie tej głowy... Chociaż ten organ, który mam na myśli zrobiłby to chyba mądrzej. Przecież ogólnie wiadomo, że nie jest ważne jaki długi - ważne jak długo stoi....
Oczywiście most! Grin
#6 | Odrzak dnia 21.11.2008 18:21
BETOLODZY W AKCJI. Tak można było by skomentować ten rekordowo głupi most, przy czym nie on - ten most, zasługuje na takie określenie, ale jego twórcy. Odnoszę wrażenie, że nic więcej złego nie może się stać w Polsce, bo wojny były, zabory były, okupacje były...powódź i to jaka, ale też już była. Teraz czas na coś nowego. Zieloni szaleją, politycy...też coś sobie... sam nie wiem jak to nazwać, a za to wszystko płaci podatnik.
Błyskawiczny rozwój ... tylko czego ?
Prezentowane zdjęcie satelitarne pokazuje z wysoka jak wielka głupota towarzyszy tej "inwestycji".
No cóż, odpowiednie tytuły (też naukowe) to wspaniałe wytłumaczenie tego co nowe, dziwne a czasami głupie.
Dobry lekarz to przede wszystkim nie szkodzi, dobry inżynier nie burzy, od tego są minerzy, dobry naukowiec...no tak...samo życie.
Tak się składa, że bywam w tych śluzach bardzo często, dlatego też mam okazję oglądać z dołu to co chcą tu zrobić ludzie od górnolotnych "inwestycji".
Z pozyskanych informacji wiem, że podpory technologiczne mają być stawiane co 30 metrów.Pytam już teraz projektanta i wykonawcę; jak chcą zrealizować ten zamiar skoro komora śluzy ma 25 metrów szerokości użytkowej. Zachodnia komora śluzowa jest konstrukcji murowanej, a zatem nie można zbliżać się z nadmiernymi naciskami do jej krawędzi. Ponad to komora posiada podziemne kanały przepływowe nie przewidziane do przenoszenia pionowych nacisków.
Próba wskazania rozwiązania kompromisowego poprzez czasowe zasypanie piaskiem to sypanie piasku w oczy.
Panowie, dno komory nie może przenosić obciążeń pionowych bo popęka, a następnie woda dokończy dzieła zniszczenia, tyle tylko, że Was już nie będzie na terenie tego stopnia wodnego.
W swoim marynarskim życiu widziałem wiele mostów, przy budowie wielu mostów pracowałem, ale ten most jest szczytem zaślepienia "inwestycyjnego".
Panowie, macie ambicje budowania czegoś wielkiego - brawo, budujcie, nie niszczcie jednak tego co jest. Nie niszczcie tego co jest znacznie droższe od waszego ...mostu.
Tu jest wodna arteria komunikacyjna, jest już od dawna i tu musi pozostać.
To Wy macie OBOWIĄZEK znalezienia prawidłowego rozwiązania Waszego problemu.
Przesuńcie się ze swoim mostem 150 metrów na północ do dolnego awanportu i tam budujcie ile chcecie podpór (oczywiście czasowych).
Geometria autostrady nie straci nic na takiej zmianie, a stopień wodny będzie mógł służyć przez następne setki lat. Ten stopień wodny to zabytek. Pytam; czy planowane działania są uzgodnione z Konserwatorem Zabytków ?
Jak pisze POLSKA Gazeta Wrocławska; most będzie naszpikowany nowinkami technicznymi, takimi jak np. całodobowy monitoring śledzący różne bardzo ważne dla bezpieczeństwa mostu parametry.
Pytam już dzisiaj projektanta mostu; czego się boi, skoro most jest sztandarową jego pracą ?
Ja widzę już teraz, że tak posadowiony most to duże ryzyko.
Most jest zlokalizowany w miejscu dużej agresywności wody w rzece, szczególnie przy jej wysokich stanach. Pamiętna powódź 1997 roku pokazała co to jest woda i jaką posiada moc. Może Pan Profesor już zapomniał, a może Jego projekt jest projektem krótkoterminowym?
Oglądając plany i analizując zamierzenia wykonawcy jestem bardzo zaniepokojony takim stanem rzeczy.
Jestem przekonany, że jest jeszcze tyle czasu aby naprawić błędy, błędy które mogą skutkować czymś nieprzewidzianym w dokumentacji projektowej i wykonawczej...
Pani Profesorze, wiemy jak buńczucznie zachowuje się Pan odwiedzając plac budowy, przypominamy jednak, że jedno życie ludzkie jest więcej warte niż kilka mostów.
Pański projekt przewiduje tylko jeden filar i to na wyspie narażonej na agresywne działanie poszuru (dolna woda jazu), z drugiej strony na działania inne (???) wynikające z pracy śluz.
Te gorące refleksje pozostawiam przemyśleniom ludzi odpowiedzialnym za tą inwestycję.

P.S. Do Administratora Strony.
Jestem zdania, że zarówno tekst jak i komentarze odnoszące się do tego zagadnienia powinny w trybie pilnym znaleźć się w odpowiednich instytucjach mających wpływ na dalszy przebieg tej inwestycji, a szczegółowe i transparentne informacje powinny być przekazane do opinii publicznej.
Jestem też zdania, że powiadomienie PROKURATURY o możliwości popełnienia przestępstwa w zakresie budownictwa lądowego, czy hydrotechnicznego zaowocuje prawidłowością dalszego przebiegu inwestycji.

Z poważaniem Czesław Szarek kpt. ż. śr. Członek ZPAŚ.
#7 | Greg dnia 21.11.2008 19:18
Ten most się zwyczajnie zawali gdy przyjdzie taka woda jak w 1997. Osłabiony budową gigantycznego pylonu stuletni jaz nie wytrzyma i ... puści, a jak puści to będziemy mieć o czym pisać w prasie. Hala w Katowicach czy Kopalnia Halemba to mały pikuś przy tym co się stanie z sześcioma pasami ruchu pełnymi samochodów.

Kapitan Szarek ma rację: potrafimy sie obronić przed najeźdźcą, okupantem i powodzią. Konsolidujemy się, potrafimy być ... SOLIDARNI. Nie potrafimy obronić się nami samymi, a ściślej przed facetami z twardą głową i miękkim .... mostem (mosteczkiem, kładką?). Brawo, Bravo Grin

Ale to - niestety - epidemia tej odmiany kompleksów w Polsce: wszyscy "na stołkach" chcą zrobić coś wielkiego - czasem głupota pomysłu jest równie olbrzymia jak to "wielkie coś". Staropolskie przysłowie mówi" "Dlaczegoś biedny? Boś głupi..." Gdyby głupota świeciła - Wrocław nie potrzebowałby w nocy oświetlenia... Rozjaśniłyby jego nocne niebo Marina Port Popowice i dwa Mosty. Jako że wszystkie te miejsca leżą blisko siebie - siła świecenia będzie porównywalna z mocą lasera...

Mieszkam w Anglii. W Londynie jest też Most Milenijny (dla pieszych). To na poniższym zdjęciu satelitarnym czwarty od prawej. Tu na odcinku równym odległości między wrocławskimi "pomnikami" jest aż 10 mostów i bogaci Anglicy zbudowali je prostopadle do brzegów, a nie po skosie więc mosty nie mają kilometrowych długości, a Tamiza jest szersza od Odry!

www.zegluga.wroclaw.pl/images/millenium_bridge.jpg
Jak długo biedny naród będzie płacił podatkami za intelektualne i inwestycyjne ekscesy nawiedzonych? Pytanie retoryczne... Zapewne do czasu, aż znów wpadniemy w ekonomiczną zależność od "bogatych bo mądrych" sąsiadów. Dziś to może się odbyć bezkrwawo i bez zaborów. "Najeźdźcy" po prostu poczekają, aż zbudujemy jeszcze kilka takich "szczytów głupoty" jak te mosty, sławetny peron.
#8 | wladyslaw styp dnia 21.11.2008 22:09
Budowa mostu nad śluzą, w najbardziej kosztownym miejscu jest niezrozumiała, na starym planie Wrocławia most obwodnicowy miał lecieć przy ujściu rzeki Ślęzy do Odry. Wybrano najgorszą i najdroższą trasę, tak jak most Milenijny. Kpt. Podgórski. Kpt Szarek przytoczyli wszystkie wady tego projektu, nie będę się powtarzał, pewnie ktoś kosztem podatnika buduje sobie pomnik, oby nie był to pomnik niechwały. wladek st.
#9 | Adam Reszka dnia 21.11.2008 23:53
Odrzakowi:
Dobrze, że objaśniasz znaczenie terminu POSZUR, bo już rzadko kto wiedziałby o co chodzi. Przekonałem się nie tak dawno, że zdawaćby się mogło "profesjonalista", nie wiedział czym jest na pogłębiarce kubłowej TURAS.
Pozdrawiam Cię Czesławie - Adam bardzo dziś życzliwy Pfft
#10 | Piotrzw dnia 22.11.2008 11:52
Witam
Chyba to nic z tego nie wyjdzie - z tego mostu. A to dlatego, "ochroniarze"ptaków nie dopuszczą, aby liny zagradzały lotom ptaków..
Ptaki będą "rozbijały" się o liny, będą kaleczyły sobie skrzydła. Mieszkańcy wyspy - Rędzinianie będą mieli kłopot. Co zdobić z padłymi ptakami ? Co zrobić z rannymi ?
A "CI" co będą przepływać ostrożnie pod mostem, muszą mieć tzw. "kaczorki" do wyławiania ptaszków z wody... he,he,heeee.Sad
#11 | GrzegorzG dnia 22.11.2008 14:04
Czy informacje nt. zasypywania śluzy są wiarogodne? Jeśli tak, to plany te musiały zostać poprzedzone, jak zakładam, szczegółowymi badaniami w celu ustalenia wpływu prac budowlanych na konstrukcję i bezpieczeństwo budowli hydrotechnicznych (które powinien realizować - jako "włodarz" i wykonawca praw właścicielskich w imieniu Skarbu Państwa wobec wód publicznych i urządzeń wodnych [tu: śluz i jazu] - KZGW wspólnie z ośrodkiem technicznej kontroli zapór Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, mam rację?)?

Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019, z późn. zm.) w art. 65 stanowi:

1. Zabrania się:
1) niszczenia lub uszkadzania urządzeń wodnych;

2) utrudniania przepływu wody w związku z wykonywaniem lub utrzymywaniem
urządzeń wodnych;
3) wykonywania w pobliżu urządzeń wodnych robót oraz innych czynności, które
mogą powodować w szczególności:
a) niedopuszczalne osiadanie urządzeń wodnych lub ich części,
b ) pojawienie się szczelin, rys lub pęknięć w korpusach oraz koronach zapór,
okładzinach betonowych, szybach, sztolniach oraz przepławkach dla ryb,

c) nadmierną filtrację wody,
d) uszkodzenie budowli regulacyjnych,
e) unieruchomienie zamknięć budowli piętrzących lub upustowych,
f) erozję gruntu powyżej oraz poniżej urządzeń wodnych,
g) osuwanie się gruntu przy urządzeniach wodnych,
h) zmniejszenie stateczności lub wytrzymałości urządzeń wodnych albo ich
przydatności gospodarczej,

i) uszkodzenie wylotów urządzeń kanalizacyjnych, służących do wprowadzania
ścieków do wód lub do ziemi,
j) uszkodzenie urządzeń pomiarowych,
k) uszkodzenie znaków usytuowanych na wodach.


KZGW, oraz RZGW powinny wypełniać swoje ustawowe obowiązki pilnując bezpieczeństwa (określonego współczynnikami podanymi w Polskich Normach), dobrego stanu technicznego i zapewnienia ciągłości wykonywania swoich funkcji przez obiekty hydrotechniczne. Jeśli budowa mostu w planowany sposób może naruszyć konstrukcję jazu bądź śluzy, to powinno to wpłynać na decyzję o niewydaniu lub cofnięciu już wydanego pozwolenia wodnoprawnego (na budowę mostu, a jeśli to nierealne - to, przede wszystkim, na budowę tej podpory w komorze śluzy).

Art. 127, ust. 7 (cytowanej ustawy), stanowi:

Stroną postąpowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego jest ubiegający sią o nie wnioskodawca, właściciel wody, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, a także właściciel urządzenia wodnego, władający powierzchnią ziemi oraz uprawniony do rybactwa znajdujący się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych.


Kolejną sprawą jest usytuowanie mostu, do którego można zgłosić zastrzeżenia nie tylko z punktu widzenia prawa (Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 30 maja 2000 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie - Dz.U. 2000 nr 63 poz. 735), ale też rachunku ekonomicznego i zdrowego rozsądku. Być może jednak, za tak specyficznym usytuowaniem mostu (dobrze, że nie wzdłuż rzeki...) przemawiały - poza czyimiś aspiracjami - również jakieś szczególne względy, o których nam nie wiadomo.

Cała sprawa jest głęboko niepokojąca - "genialne" pomysły wykonawcy, związane z pośpiechem i narastającym opóźnieniem prac, pamiętne nieprawidłości w trakcie przetargu i wadliwe, miejscami szkodliwe, prawo zamówień publicznych.
No i to zamknięcie śluzy, na które moim zdaniem, nie powinno byc zgody. Skoro polski rząd takim obrzydzeniem napawa myśl o rozwijaniu infrastruktury wodnej, to trochę ostrożności w celu ratowaniu resztek tej wybudowanej przez zaborcę nikomu nie zaszkodzi.

Proszę mi wybaczyć moją ingorancję prawną, jeśli gdzieś popełniłem gafę bądź wyciągnąłem nieuprawnione wnioski - nie jestem prawnikiem (i na swój użytek dokonuję wykładni) - choć byc może interwencja prawników by się w tej sprawie przydała.
#12 | Apis dnia 25.11.2008 19:02
Właśnie dziś Prezydent RP zawetował ustawę mającą ułatwiać wywłaszczenia i odrolnienia gruntów, między innymi w rejonie Wrocławia. Wiem, że to kłopot dla całej polskiej infrastruktury. Stawia to pod znakiem zapytania między innymi przebieg trasy Wrocławskiej Obwodnicy. Czyżby w Polsce najpierw budowało się most a potem do niego dopasowywało trasę? Bardzo ciekawe....
#13 | Neo[EZN] dnia 06.04.2009 09:15
Ten rysunek pokazujący lepszy - tańszy przebieg AOW w pobliżu wyspy rędzińskiej to jakiś bełkot. Linia została poprowadzona prosto przez środek Maślic - spora liczba domów do wyburzenia i spore odszkodowania dla ludzi tam mieszkającym. Szkoda że autor tej mapki tego nie zauważył.
#14 | Apis dnia 06.04.2009 10:03
Ten rysunek pokazujący lepszy - tańszy przebieg AOW w pobliżu wyspy rędzińskiej to jakiś bełkot.
Odwdzięczę się podobnie: Twój komentarz to tryskająca jak z gaśnicy medialna piana charakterystyczna w stwierdzeniach dyletantów. A "żółta" - oficjalna linia prowadzi przez bezludne tereny?

Ideą nadrzędną jest projektowanie od razu dobrze, a nie gdybanie ile domów trzeba byłoby wyburzyć przy zmianie trasy. Twój komentarz jedynie potwierdza, że Polak przed szkoda i po szkodzie głupi. A mostu oraz AOW nadal nie ma. A miało być tak pięknie, rekordowo, buńczucznie...
#15 | Kajus dnia 06.04.2009 12:25
Żółta linia jest źle poprowadzona - linia autostrady zaczyna się w lewym dolny narożniku zdjęcia (wręcz lekko na prawo od narożnika na przestrzeni pomiędzy domami. Nie idzie (i nigdy takiego wariantu nie było) ona przez środek osiedla!
Na Maślicach wyburzają tylko starą szkołę, plus kilka domów na ul. Warciańskiej i to jest całość wyburzeń i wywłaszczeń pod fragment na południe od Odry. Wariant oznaczony czerwoną linią idzie wręcz ze środka osiedla (licząc terenem otoczenia autostrady to min kilkadziesiat domów na Maślicach było by do wyburzenia.
Zanim (Apis) zaczniecie dyskusję nad wariantami sprawdźcie jak jest w rzeczywistości:
Na stronach SISKOM:
http://www.siskom...clawia.pdf
lub GDDiA:
http://www.gddkia...6921ef2b71
#16 | szczurokretowy dnia 06.04.2009 14:05
tusk to pilkarzyk i igzyska(euro2012) musza byc bo jak ten cysorz uwaza to za pomyslne zakonczenie kariery premiera a rozpoczecie prezydentury-wspominalem wielokrotnie,ze wypieli sie na zegluge a kasa dla cwaniakow z autostrad i ekoterrorystow!
#17 | Apis dnia 06.04.2009 14:30
Zanim (Apis) zaczniecie dyskusję nad wariantami sprawdźcie jak jest w rzeczywistości:

My nie zaczynamy dyskusji - my odniesliśmy się w listopadzie (to jest data opublikowania newsa) do koncepcji zasypania śluzy w związku z budową tego "pomnika". To nie jest równoznaczne z wyznaczaniem przez nas nowej trasy lecz z konkluzją, że można było od początku inaczej ją zaplanować kierując się bardziej rozsądkiem a mniej zadęciem i nie niszczyć śluzy. Tylko i aż tyle.... Nikt nam nie wmówi, że była to jedyna możliwość poprowadzenia obwodnicy. Gdyby nie chodziło o śluzę żeglugową, a o "drugą Rozpudę" - wrzask byłby na cały świat. Uważajmy więc też z gatunkiem zwanym człowiek...

Rysunki są orientacyjne, a nie projektowe. To dobrze, że zwracasz uwagę na ich błędy. Marynarze nie mają dostępu do sieci wszędzie i wskazanych przez Ciebie źródeł. Komentujemy "od strony wody" - identycznie jak rybki, żabki, robaczki i roślinki a także ci, któym burzy sie mieszkania. Oni przynajmniej dostaną odszkodowania lub inne domy. Śluzy juz nie odbuduje nikt bo po co.... Popatrz ile lat buduje sie całkiem nowa w Malczycach. Kanały do niej doprowadzone juz zarósł ponownie las....
www.zegluga.wroclaw.pl/images/news/malczyce-kanal.jpg
#18 | calva dnia 06.04.2009 15:04
mam nadzieję że się uda teraz zamieścić komentarz.. wczoraj nie wyszło
wątpię w zasypanie śluzy - to całkowicie nieekonomiczne i niezgodne ze sztuką, to takie pier......lenie dziennikarskie (dziennikarze to pierdoły).
Za duże ryzyko - niekontorlowanego osiadania zasypanej komory śluzy + niewiadomo co jest pod śluzą - mogą być kawerny i grunty o wątpliwej nośności , za duże koszty - zwiezienie tej ilości gruntu to miloony wydane na samochody, koparki, wsypanie, zagęszczenie i wykopanie ponowne oraz ew. naprawy komory. Do tego dochodzi niewiadoma jak to się zachowa pod obciążeniem - nikt o zdrowych zmysłach się na to nie zgodzi.
Co do usytuowania to owszem jest wątpliwe, ale sądzę, że jedyne możliwe - minimalna ilość wywłaszczeń, a co za tym idzie najszybszy proces zdobywania dokumentów niezbędnych do pozwolenia na budowę.
Apisie Drogi Smile można przecież zapytać oficjalnie RZGW czy uzgadniało zasypanie śluzy .... Nie wierzę w to, bo to musiałoby być uzgodnione Bóg wie gdzie w Warszawie.
Co do Milenijnego to faktycznie byłem przekonany do Twoich racji do momentu jak na google nie zmierzyłem ile jest "wału do wału" - i wychodzi podobnie, jeśli chodzi o długość przeprawy, ale zrealizowany ostatecznie odcinek jest najmniej kolizyjny - jeśli chodzi o własność i istniejące obiekty (drogi, baseny, zabudowa).
Oczywiście nie jestem naiwny i wiem, że im dłuższy most tym więcej otrzymuje wykonawca i projektant (bo to zwykle stały procent od szacowanej wartości całkowitej projektu).
Natomiast zarzuty wobec prof. Biliszczuka zostawiłbym z boku, bo myślę, że on dostał zadanie "proszę zbudować most "po kresce"...." i mógł powiedzieć, że sam obiekt będzie tańszy w innej wersji, ale inna wersja nie była brana pod uwagę wcale z innych powodów niż jego ego. Mostowcy są racjonalni, zarządcy i inwestorzy publiczni - różnie.
#19 | Neo[EEZN] dnia 06.04.2009 15:11
Odwdzięczę się podobnie: Twój komentarz to tryskająca jak z gaśnicy medialna piana charakterystyczna w stwierdzeniach dyletantów. A "żółta" - oficjalna linia prowadzi przez bezludne tereny?


Problem jest w tym, że na rysunku źle zaznaczona jest i żółta i czerwona linia. Gdyby czerwoną pociągnąć w stronę Szczecińskiej, czyli tam, gdzie ma przebiegać dalszy odcinek tej części AOW to dziwnym trafem okazałoby się, że proponowany w tym artykule projekt to jakiś nonsens. Chociażby ze względu na nieprzepisowe promienie skrętu. Dlatego jeśli ktoś chce coś udowodnić to wypadałoby żeby wziął pod uwagę inne aspekty niż tylko sam most. W końcu do tego mostu jakoś trzeba dojechać... No ale... nie ma to jak teorie spiskowe.
#20 | calva dnia 06.04.2009 15:28
a propos p..lenia dziennikarskiego - to najważniejszy komunikat z dzisiejszego artykułu o stanie mostów to, że "dylatacja być musi" ..... polecam Polska-Times ..... choć szczerze wątpię czy to interlokutor dziennikarza w takiej formie powiedział....
#21 | Apis dnia 06.04.2009 16:06
No ale... nie ma to jak teorie spiskowe.

Spisek na śluzę istnieje. RZGW Wrocław zapewne nie zgadza się na zasypanie, ale już KZGW (jednostka nadrzędna) - kto wie... Nowy prezes KZGW jest z.... Wrocławia - to Leszek Karwowski, niedawny włodarz lotniska Strachowice. Rozmawiałem z nim osobiście na drugi dzień po nominacji na III Krajowym Forum Wodnym. AOW ma usprawnić komunikację z lotniskiem, nieprawdaż? No więc jeśli dostanie partyjny, wrocławski "prikaz"..... Przyjazd Donalda na śluzę (mostu jeszcze nie widać) zdaje się to potwierdzać....
#22 | kaczor_g dnia 06.04.2009 20:31
to faktycznie zmienia nieco postać sprawy.
Z drugiej strony, sądzę, że Teraz Odra ma pełne prawo uzyskać informacje w tej sprawie od RZGW, ostrzec o ew. roszczeniach w przypadku zablokowania ruchu. Notabene chyba stara komora miała remont kilka lat temu.
Natomiast co do Pana Karwowskiego to może warto, zamiast się do niego uprzedzać, to powiedzieć mu wprost jak jest, a jak być powinno - sprzed kilkunastu lat pamiętam, jak po osobistej rozmowie wyraził zgodę na przepłynięcie kajakami terenów wodonośny dorzecza Oławy, zapamiętałem go jako człowieka otwartego, sądzę, że perspektywa samodzielnego zarządzania drogami wodnymi, jest dla niego bardziej atrakcyjna niż to co jest w chwili obecnej. Teraz jest moment póki mu się chce cokolwiek zmienić, za rok będzie miał już urzędowych zauszników wg których nic się nie da a za dwa lata wybory...
#23 | Apis dnia 06.04.2009 21:07
Rozmawiałem z nim w Rawie Mazowieckiej na Forum Wodnym jako dyr ds programowych "Teraz Odra". Umawialiśmy się na kontakty w sprawach żywotnych dla naszego środowiska. Deklarował chęć współpracy i wierzę mu. Mamy się spotkać w Urzędzie Marszałkowskim w maju na debacie w sprawie Węzła Wrocławskiego i innych spraw. Jest to spotkanie z Zespołem parlamentarnym ds żeglugi śródlądowej i turystyki i jego szefem - senatorem Głowskim. Zobaczymy co to w praktyce da Wrocławiowi i żegludze.
#24 | kaczor_g dnia 06.04.2009 21:36
moim zdaniem teraz odra powinna lobbować gdzie się da od sld po pis za prawidłowymi rozwiązaniami formalnymi, które umożliwią faktyczna gospodarkę i żeglugę śródlądową obecnie choćby prezesem KZGW został Wielki Kwiatkowski budowniczy Gdyni to by nie wyrobił... Ale to zapewne jasna sprawa. Z debaty nic nie wynika zwykle ważne są gotowe rozwązania wręczane posłom najlepiej aktualnej koalicji. Tak żeglarze pozbyli się betonowego PZŻ (w 80%) z regulacji dot. żeglarskich - o dziwo przy bierności PIS, ostrym sprzeciwie sld i wielkim poparciu i walce chłopców z LPR! Mi tam z nimi nie po drodze ale jak się zaparli (zapewne dlatego, że komuniści byli ostro za PZŻ) to przepchali przez komisje i sejm ustawę na kształt holenderski, szwedzki (prawie). To jedyna droga...
#25 | Waldemar Wojcik dnia 10.04.2009 13:13
Jeśli ktoś z KZGW czyta te komentarze [ a powinien czytać - bo to jedyny niezależny głos wodniaków ] to proszę zablokujcie ten projekt i poinformujcie opinię społeczną, że głupota została utemperowana. Waldemar Wójcik- inżynier budownictwa lądowego.
#26 | kajus dnia 11.05.2009 10:49
Dla informacji, pojawiła się taka wiadomość:

"26. W tej śluzie na płycie dennej miała być oparta podpora tymczasowa. Nie wiadomo było jednak czy ta płyta denna wytrzymałaby takie obciążenie zatem mają oprzeć podporę tymczasową na kratownicy podobnej do tej z tymczasowej przeprawy przez Odrę, a kratownica ta ma być oparta na brzegach poza śluzą."

Cytuję za Papaj: http://www.skyscr...count=5137
#27 | kajus dnia 11.05.2009 10:53
I chcę dodać wyjaśnienie w nawiązaniu do pierwszej mapki z dorysowanym wariantem na północ - przez południowy skraj lasu Rędzińskiego i Rędzina - przechodzi on przez sam środek Maślic i terenu gęsto zabudowanego. Podkład na jakim narysowano szkic AOW a potem dorysowano ten wariant pochodzi z lat, na oko, 80-tych. Obecnie osiedle jest 2-3 krotnie większe.
#28 | kaczor_g dnia 25.09.2011 22:46
fajnie się to czyta po latach Smile
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [4 głosy]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
Dzisiaj jest wtorek
21 listopada 2017 roku
Urodziny świętują:
piotrekkk
Wszystkiego najlepszego!

35,785,505 odwiedzin łącznie
Użytkowników online: 0 - Gości online: 2
Łącznie użytkowników: 1,791
Najnowszy: Arkadiusz
Serdecznie witamy!
Kto na wachcie
denis14200:21:08
Janusz Misze...00:41:01
barkaz400301:01:36
skipper01:31:41
zbyszek101:33:00
Apis01:40:50
Hen04:23:37
taniuk05:08:33
miroslaw rajski07:22:30
szkutnikwitk...09:03:53
Diesel-service

Powered by PHP-Fusion v.7.02.07. Copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.   Page Rank
Free counters!
Zakładanie firm w Niemczech | DiS | Apis | Alhenag | Orsza | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL | Rejsy Brzeg | Aerografia | Krismods | Dysnet | lvbet