Witaj na pokładzie! Zaloguj Rejestracja
Kanały RSS
RSS Aktualności
RSS Komentarze
RSS Forum
RSS Artykuły
RSS Zdjęcia
Monika Niemiec-Butryn: Transport rzeczny jest efektywny i ekologiczny printer
Monika Niemiec-Butryn: Transport rzeczny jest efektywny i ekologicznyRzeki trzeba zagospodarowywać. Mądrze i w zgodzie z przyrodą - mówi dyrektor Departamentu Żeglugi Śródlądowej w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej

Rz: Dlaczego dla portów morskich ważna jest żegluga śródlądowa?

Monika Niemiec-Butryn: Weźmy przykład z Gdańska: już teraz obsługa ładunków w porcie Gdańsk wymaga, aby średnio co minutę wjeżdżał lub wyjeżdżał załadowany samochód ciężarowy, a co trzy minuty - pociąg. Obciąża to znacznie sieć drogową i kolejową, a z czasem doprowadzi do ich blokady. Dlatego droga wodna jest konieczna w szczególności dla portów morskich. Zaletą żeglugi śródlądowej jest jej dużo większa zdolność przewozowa. Jedna barka może zastąpić do 60 samochodów ciężarowych lub zabrać tyle towarów, ile jeden pociąg..

GUS podaje, że udział żeglugi śródlądowej jest znikomy w całym systemie transportu, a w dodatku jeszcze spada. W ub. roku zmalał o 40 proc. w porównaniu z rokiem 2015. Co przewozi się polskimi rzekami?

Rzeczywiście, w latach 2014-2016 przewieziono zaledwie ok. 14 mln ton ładunków Odrą i Wisłą, z czego najwięcej rud metali. Od 2014 roku systematycznie zwiększa się tonaż transportowanych produktów chemicznych, włókien sztucznych, produktów z gumy i tworzyw sztucznych, produktów rolnictwa, łowiectwa i leśnictwa, a także surowców wtórnych i odpadów miejskich. Ten wzrost dotyczy także metali podstawowych i wyrobów metalowych. Coraz częściej pojawiają się nowe kategorie przewożonych towarów, przy czym grupy ładunków i trendy pokrywają się z tym, co obserwujemy w Europie. Jeśli chodzi o skalę, to sprawa jest prosta: jak nie będzie dobrej drogi wodnej, to nie będzie znaczącego transportu. Z punktu widzenia przewoźników, Odrzańska Droga Wodna – poza odcinkiem z Gliwic do Brzegu Dolnego - jest dziurawa i kręta jak leśna droga górska. Wisła jest jeszcze gorsza. Przygotowując się do studiów wykonalności rozmawiamy z wieloma przedsiębiorstwami o tym, czy chcą korzystać z transportu wodnego. Menadżerowie mówią wprost: będziemy wozić, jak będzie droga z prawdziwego zdarzenia. A najważniejsza dla drogi wodnej jest stabilność warunków żeglugowych, w szczególności głębokość. Od zanurzenia barki zależy opłacalność transportu rzeką.

W porównaniu do korzyści, jakie każdego dnia przynosi rozwój dróg i linii kolejowych, korzyści z rozwoju śródlądowych dróg wodnych nie wydają się już tak oczywiste.

Przeciwnie. Dobre zagospodarowanie rzek niesie ze sobą wiele korzyści dla społeczeństwa. Przykładowo, zmniejszy się ryzyko powodzi, ponieważ na dobrze zagospodarowanej rzece będziemy mogli lepiej sterować wezbraniami. Zmaleje także dotkliwość okresu suszy, ponieważ więcej zbiorników wodnych oznacza więcej wody zatrzymanej na potrzeby ludzi, rolnictwa, hodowli czy też przemysłu. Zwłaszcza, że Polska ma jedne z najmniejszych zasobów wodnych w Europie. Wreszcie bardziej rozwinie się energetyka wodna, co systemowo poprawi bezpieczeństwo energetyczne kraju. Obserwujemy ponadto, że miasta zwracają się coraz bardziej ku rzekom. Rewitalizacja terenów nadwodnych ożywia publiczną przestrzeń śródmiejską, co przyciąga ludzi nad wodę. Oprócz wymienionych korzyści jest jeszcze wiele innych, m.in. nowe miejsca pracy, zmniejszenie hałasu, rozwój regionalny. Powstaną nowe połączenia drogowe w relacji rzeka - ląd, ma szansę rozwinąć się turystyka i inne działy gospodarki. Ważne są także bardziej globalne efekty, jak mniejsza emisja dwutlenku węgla w wyniku przeniesienia transportu części towarów z drogi na rzeki.

Co z przyrodą? Czy modernizacja dróg wodnych nie wybetonuje największych rzek w naszym kraju? Czy będziemy zamieniać rzeki w zbiorniki retencyjne?

Nie ma mowy o betonowaniu rzek. To demagogiczne i nieprawdziwe argumenty używane przez przeciwników rozwoju żeglugi. Dawniej używano technologii, które pomijały środowisko przyrodnicze, ale te czasy już minęły. Zmieniła się świadomość europejskich społeczeństw oraz podejście do ochrony środowiska. Obecnie kładzie się nacisk na zrównoważony rozwój. Planowane inwestycje podlegają ocenie oddziaływania na środowisko i konsultacjom społecznym. Wszystkie działania na rzekach będą wykonywane zgodnie z obowiązującym prawem, w tym prawem unijnym. Już przy opracowaniu koncepcji modernizacji dróg wodnych korzystamy z doświadczeń innych krajów oraz z wiedzy eksperckiej. Wykorzystamy wytyczne, które wskazują konkretne rozwiązania techniczne ograniczające wpływ żeglugi na środowisko. Nowoczesne technologie pozwalają wkomponować elementy infrastruktury w krajobraz rzeki. W XXI wieku modernizacja dróg wodnych służy ich kompleksowemu wykorzystaniu, spełnia nie tylko cele transportowe, ale zapewnia również dbałość o wartości przyrodnicze. Właśnie poprzez takie kompleksowe działania zmierzamy do przywrócenia żeglugi na naszych rzekach. To jedyna możliwość by zapewnić gospodarcze wykorzystanie śródlądowych dróg wodnych, rozwijać najbardziej ekologiczny rodzaj transportu chroniąc tym samym środowisko. To jednocześnie sposób, by zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców nadrzecznych obszarów, chronić je przed powodziami. Rzeki trzeba zagospodarować, mądrze i w zgodzie z przyrodą.

http://www.rp.pl/....html#ap-1
Komentarze
#1 | budro2 dnia 11.09.2017 15:45
Witam
To żegluga się opłaca wiedzą za zachodnią granicą i wożą ponad 20% ładunków, a my 0,3% ?????. Problem to pieniądze i możliwości wykonawcze. Mogą być z UE i w tej dekadzie na Odrze były duże ale fala powodziowa kasy którą wepchnięto nagle w nasze koryto możliwości wykonawczych przelała się. Co skutkowało nieracjonalnym jej wykorzystaniem i przekroczeniem terminów realizacji. Koryto możliwości było wąskie ponieważ w poprzedniej dekadzie była kompletna susza finansowa i nie utrzymano nawet tzw. przepływu biologicznego pozwalającego organizmom wodnym przetrwać. Na Dolnym Śląsku ( i nie tylko) padły wszystkie firmy hydrotechniczne. Buńczuczne wypowiedzi urzędników że jak nie my to inni zrobią nam Odrę okazały się bezpodstawne. Chińczyków na zadanie WWW przyjechało kilkunastu a Racibórz nie widział ani jednego Hiszpana. Firmy konsultingowo-projektowe ze Szwecji, USA, Francji i innych krajów które zleciały się jak sępy po pieniądze UE również zatrudniają wyłącznie naszych specjalistów. REASUMUJĄC MOŻEMY LICZYĆ WYŁĄCZNIE NA SIEBIE no i może na Ukraińców.
#2 | Szafranek dnia 15.09.2017 20:59
Witam. Jak mówi stare powiedzenie umiesz liczyć,licz na siebie. Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dzisiaj jest sobota
23 września 2017 roku
Urodziny świętują:
Nikt z naszej załogi
nie ma dziś urodzin

35,582,016 odwiedzin łącznie
Użytkowników online: 1 - Apis
Gości online: 4
Łącznie użytkowników: 1,783
Najnowszy: adamriver
Serdecznie witamy!
Kto na wachcie
Apisna pokładzie
denis14200:21:57
henrykskrzypek00:49:34
jl196902:24:20
miroslaw rajski06:14:41
cezary12006:43:21
bebut107:53:49
zwierusinski10:08:07
Bulek19:55:38
Misiordon22:05:59
Diesel-service

Powered by PHP-Fusion v.7.02.07. Copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.   Page Rank
Free counters!
Zakładanie firm w Niemczech | DiS | Apis | Alhenag | Orsza | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL | Rejsy Brzeg | Aerografia | Krismods | Dysnet | lvbet