Witaj na pokładzie! Zaloguj Rejestracja
Kanały RSS
RSS Forum: wątek

RSS Aktualności
RSS Komentarze
RSS Forum
RSS Artykuły
RSS Zdjęcia
Zobacz temat
ŻEGLUGA ŚRÓDLĄDOWA » Towarzystwo Entuzjastów Wielkiej Petli Wielkopolskiej » Wielka Pętla Wielkopolska
 Drukuj temat
WPW = Wielka Pętla Wilekopolska
tomil
Witam,
Jako, że mieszkam w pobliżu Warty to chciałbym rozpocząć dyskusję i wymianę spostrzeżeń i poglądów na temat WPW.
Osobiście posiadam łódź motorową, turystyczną i pływam nią po Warcie. Niestety jeszcze nie opłynąłęm WPW ale zamierzam to w tym roku zrobić. Będę brał udział w VIII Flisie Noteckim od Santoka do Bydgoszczy, zapraszam do udziału (www.rzekanotec.pl) a potem przez Gopło wracam na Wartę. Mieszkam pod Poznaniem i nie mogę się nadziwić władzom miasta, że nic nie robią (tylko mówią) żeby miasto powróciło nad rzekę.
Niestety ruch na rzece jest znikomy, ale to jest zamkniete koło: "nikt nie pływa, bo nie ma przystani; nie ma przystani, bo nikt nie pływa". Mimo wszystko mam nadzieję, że rozwinie się, powróci żegluga na naszych rzekach. Powoli to zamknięte koło jest przyrywane i powstają przystanie gdzie można bezpiecznie zacumować. Ostatnio słyszałem, że w Obornikach Wlkp ma powstać przystań, a w Poznaniu nic. Niedaleko Obornik w Stobnicy też się coś dzieje i będzie nawet na brzegu woda i prąd, polecam to miejsce jest sympatycznie.
To na razie tyle, po rejsie obiecuję zdać relację.
Pozdrawiam
Tomek m/y NASZAPASJA
 
www.zegluganawarcie.pl
przylodz
Opłynąłem całą pętlę. Bardzo polecam! Jacht "Naszapasja" z całą pewnością da sobie radę z tą trasą, jednak rzeczywiście trzeba nastawić się na samowystarczalność, bo wszędzie będzie daleko. Zarówno po paliwo, jak i żywność. Masz rację Kolego. Wytworzyło się błędne koło, ale kiedy będziemy pływali mimo wszystko, odpadnie jeden , koronny argument: Nie robimy przystani, bo nikt nie pływa. Jak to nie pływa? zapytamy.
P.S. Ja w tym roku wybieram się do Gdańska, więc będę płynął na koniec czerwca z Cigacic , też tą drogą.
 
januszbn
Witam
Nieśmiało przymierzam się do przepłynięcia latem odcinka Kanał Górnonotecki - Konin. Będę wdzięczny, a pewnie i innym się przydadzą informacje o tym odcinku WPW. Pływadełko niewielkie 4m długości, silnik 7,5 KM .... mam szansę ?
 
http://www.kanalgliwicki.net
komtur
Byłem na pętli wielkopolskiej dwa lata temu moją "Ateną" (5,8 m, 8 KM) i przyjemnie pływało się. W tym roku wybieram się na drugą wielką pętlę bo z Brodnicy nad Drwęcą do Gdyni na zlot żaglowców a potem via Elbląg, Ostróda do Brodnicy. Jedynym utrudnieniem na tej pętli jest Drwęca i tylko w dwu miejscach W Samborowie ok 6 km od jez. Drwęckiego jaz - oraz przy ujściu zapora w Lubiczu k. Torunia ale za te utrudnienia Drwęca daje niezapomniane przeżycia. Dla zainteresowanych pływaniem po Drwęcy podaję ograniczenia: maksymalne zanurzenie łodzi 45cm. (tu znowu kłania się Samborowo bo na takiej głębokości pod lustrem wody przebiega rura gazowa) oraz wysokość nad wodę 1,75m bo takie są prześwity pod najniższymi mostami.
 
przylodz
Panie Januszu! Z całą pewnością taką łódką da Pan sobie tam radę. Nawet małą barką można tam pływać. Ja płynąłem tamtędy jakieś pięć - sześć lat temu. Była to łódź żaglowa, kabinowa "Sasanka 620" o długości 6,2 m i szerokości 2,5m. Popychał ją silniczek o mocy 2,5 KM !!! Byłem oczarowany tą krainą. wspaniałe miejsca do biwakowania i trochę lepiej z zaopatrzeniem niż na dolnej Noteci. Najlepiej jednak zacząć w dzień powszedni, bo śluzy na części Górnonoteckiego Kanału w dni świąteczne są nieczynne. Na śluzie :"Lisi Ogon" musiałem stać aż do następnego dnia, bo dopłynąłem do niej w niedzielę po południu i pan śluzowy nie miał ochoty mnie prześluzować. Jego prawo, choć mógł być przy tym bardziej uprzejmy. Uwaga na duże "pokłady" rzęsy wodnej, której niestety nikt z kanałów nie wybiera. Utrudnia ona bardzo płynięcie. Szczególnie nagromadzona jest przy wrotach śluz. Mogą tam też pływać jakieś kołki i inne śmieci ( np. torby plastikowe). Dobrze mieć więc pod ręką jakiś bosak i pomocnika na dziobie. Pozdrawiam i życzę stopy wody pod kilem!
 
januszbn
Wielkie dzięki Panie Adamie.
Absolutnie się zgadzam, że kraina przepiękna. Płynąłem jako pasażer Kanałem Bydgoskim i dolną Notecią do Ujścia. Właśnie to co zobaczyłem skłoniło mnie do planowania, tym razem, samodzielnej wyprawy. Dopytywałem już w kilku miejscach i kilka osób o Drogę Bronisławską - 19,5 km odejście od Kanału Górnonoteckiego przez Janikowo do Bronisławia. Jak już chyba kiedyś pisałem, ze starej (1964 r) locji wynika, że odbywał się tam sporych rozmiarów transport związany z cukrownią w Janikowie i krochmalnią w Bronisławiu. W locji wykazane są sporych rozmiarów i dość liczne nabrzeża załadunkowe. Mam świadomość, że przeszło 30 lat nic już tam nie pływa i degradacja drogi wodnej jest znaczna, ale nadal na mapie "Śródlądowe drogi wodne w Polsce" (2008 r) jest ona wykazana ( w przciwieństwie do Drogi Folusza). Czy Panu cokolwiek wiadomo o tym odcinku ? Ciekawostką jest, że transport z cukrowni na nabrzeże odbywał się kolejką linową .... i nęci mnie aby to zobaczyć .... choć marne szanse, że jeszcze coś zostało.
Pozdrawiam.
Edytowane przez januszbn dnia 21.04.2009
 
http://www.kanalgliwicki.net
tomil
Widzę, że jest nas juz kilku wodniaków-wędrowców, choć ja to dopiero rozpoczynam tą przygodę. W zeszłym roku zbyt późno zwodowałem moją łodź i nie bardzo mogłem popływać ze wzgledu na niski stan wody. Teraz też się obawiam, że zanim wyruszę woda opadnie i z moimi 95 cm zanurzenia nie dam rady opłynąć Pętli. No coż zobaczymy. Może wreszcie pokonam jakieś znaczące kilometry po naszych rzekach. Trochę mam już za sobą, jakieś 1200km ale po rzekach i kanałach Holandii i Niemiec. Ale podoba mi się bardziej w Polsce i nawet kłopoty z zaopatrzeniem są do przezwyciężenia, za to w nagrodę widoki są o niebo piękniejsze. Wyruszam ok. 20 maja i mam nadzieję, że tym razem opłynę Pętlę, bo jak nie to trzeba będzie zmienić łódź na taką z mniejszym zanurzeniem.
Pozdrawiam
 
www.zegluganawarcie.pl
przylodz
W sprawie bocznych dróg wodnych. Płynąc z Bydgoszczy w stronę Konina, tuż przed Barcinem napotkałem jezioro. Na jego prawym brzegu jest widoczny z dala most kolejowy, pod którym prowadził szlak żeglowny. Niestety znaki żeglugowe przejścia pod tym mostem niemal zupełnie wyblakły, jednak ja wiedziałem o jego istnieniu, gdyż wcześniej płynąłem tędy kajakiem. Łodzią o niewielkim zanurzeniu ( moja Sasanka miała wtedy około 40 cm zanurzenia z lekko wypuszczonym mieczem, dla lepszej sterowności) Da się dopłynąć do końca tego bocznego szlaku, jednak należy bardzo uważać na kolejnym przejściu ( mniej więcej w 3/4 długości jeziora, tego za pierwszym mostem, na prawym brzegu). Należy tam "cyrklować" na środek szlaku, gdyż po bokach powbijane są kołki. ( pewnie pozostałość po starym , drewnianym moście). Trzecie jezioro jest warte tego, by zaryzykować zarysowanie kadłuba na tych kołkach. Jest piękne. Na jego lewym brzegu są liczne źródełka z krystalicznie czystą wodą. Kiedyś, kajakiem popłynąłem na kolejne jezioro. Łodzią już nie próbowałem. Przed śluzą w najwyższym punkcie szlaku ( potem jest schodzenie w dół) jest wejście w prawo na jezioro Pakoskie, zapewne da się też popłynąć dalej. Jest jednak jeden problem. Wejście to jest tak zamulone, że nie dałem rady przebić się na to jezioro. Zrezygnowałem. Może to jest uzależnione od stanu wody. Kiedy płynąłem, był raczej niski. Cały szlak Górnonotecki zaliczam do piękniejszych w Polsce. Bardzo serdecznie polecam.\
Ja wypływam z Cigacic do Gdańska 20 czerwca. Będę płynął drogą wodną Wisła-Odra z Kostrzyna do Bydgoszczy i dalej Wisłą aż do Gdańska. Na burtach będę nosił ( z ogromną dumą) znak naszego Towarzystwa Entuzjastów Żeglugi Śródlądowej, zaprojektowany przez naszego Kapitana. Będę zatem łatwo rozpoznawalny przez Kolegów. Chętnie się z Wami WSZYSTKIMI , KTÓRZY TYLKO ZECHCECIE, porozmawiam, spotkam i wymienię poglądy. Będzie mi miło, jeśli dacie wyraz temu, że jestem rozpoznawalny. Mój jacht ma na imię KUCYK i wesoło rży, na widok tak zacnego towarzystwa. Zatem do zobaczenia na szlaku. Pozdrawiam Pana Panie Januszu, Pana Panie @ Komturze, Pana Panie Tomku i wszystkich moich P.T. Kolegów Wodniaków. AHOJ!
 
przylodz
Co tak zacichli e?! Nie planują żadnych rejsów czy co? A może nie mają konceptu, żeby napisać... Ten temat jest właśnie dla nas, turystów planujących i realizujących swoje marzenia o zdobywaniu rzek i kanałów jaśnie panujących: Rzeczpospolitej i Europy. Do dzieła Panie i Panowie. Piszcie o Waszych projektach i planach podróży. Podyskutujemy!
 
p4g4j
Witam, warto popłynąć, najlepiej do połowy lipca później z powodu rzęsy może być trudniej.Ja płynąłem Notecią pod koniec lipca '06 i powyżej Nakła było 5-6 km napchanej przez wiatr rzęsy. Gdyby nie pomoc Szymona Pawlickiego ze Ślesina i jego Kormoranka motorowego byłbym ugotowany.
Coraz częściej przy śluzach jest gdzie stanąć, to prywatna inicjatywa śluzowych.
Pomiędzy Kruszwicą a Pątnowem w Koninie dużo przystani pomosty z infrastrukturą.
Dalej czyli poniżej Konina porty w Lądzie( http://www.marina... )właściciel Mirosław Słowiński współautor przewodnika " Wielka Pętla Wielkopolski" i filmu pod tym samym tytułem , Sławsku, nie ukończony, w Pyzdrach też tylko dziura była jak płynąłem na żaglach w '07 ale na stronie widać, że coś już tam więcej pobudowali( http://www.ttwper...l/onas.htm ) super uczynny komandor, trzeba się wcześniej umówić,ze strony , Jaszkowo, super miejscówka z powodu właściciela p. Antoniego Chłapowskiego,( http://www.centru... ); pomiędzy Lądem a Jaszkowem kilka sympatycznych pomostów.
Ponadto warto wejść na starą stronę RZGW -Poznań http://rzgw.pozna... kliknąć na warunki żeglugowe a tam na Informator dróg wodnych śródlądowych i pobrać w exelu hektometraż trasy. Ja sobie wyczyściłem niepotrzebne mi ujścia rowów melioracyjnych i wydrukowałem. W trasie tylko przekładałem kartki, bardzo pomocne przy płynięciu na żaglach, i nie tylko.
W Poznaniu najbezpieczniej stanąć w przystani Policji Wodnej, bardzo życzliwy komendant a i pozostali policjanci jacyś skażeni wodą Smile
Resztę następnym razem. Pozdrawiam. Przemo
Edytowane przez p4g4j dnia 23.04.2009
Fluctuat nec mergitur
 
http://www.sailforum.pl
przylodz
Na temat policji wodnej. W ubiegłym roku płynąłem Odrą z Cigacic do Ścinawy. Wpłynąłem do portu towarowego w Głogowie. Właściwie, to port ten jest wystawiony na sprzedaż i jest nieczynny. Jest tam tylko jeden pomost dla motorówki policyjnej. Panowie policjanci okazali się bardzo fajnymi, i gościnnymi wodniakami. Pozwolili cumować przy swoim pomoście i jeszcze przypilnowali nam jachtu, kiedy poszliśmy po zakupy do miasta. Nasza policja wodna, okazuje się miła dla normalnych turystów. Tak trzymać Panowie Policjanci! Dziękuję i proszę o jeszcze więcej o nas troski.
 
januszbn
przylodz napisał/a:
W sprawie bocznych dróg wodnych. Płynąc z Bydgoszczy w stronę Konina, tuż przed Barcinem napotkałem jezioro. Na jego prawym brzegu jest widoczny z dala most kolejowy, pod którym prowadził szlak żeglowny. Niestety znaki żeglugowe przejścia pod tym mostem niemal zupełnie wyblakły,

I w ten sposób opisał Pan Drogę Folusza, Jez. Wolickie i następne. To są bardzo cenne informacje i próżno ich szukać gdzie indziej w internecie .... ja nie znalazłem. A może ma Pan jakieś zdjęcia?

www.kanalgliwicki.net/apis/droga_folusza_mapa_1.jpg

Poniżej locja tego szlaku wodnego, niestety już historyczna bo z 1964 roku, ale daje pojęcie o tym co było i czego można żałować bo z pewnością wiele się zmieniło .... na gorsze. Może jednak komuś się przyda.

www.kanalgliwicki.net/apis/droga_folusza_locja.jpg

Przed śluzą w najwyższym punkcie szlaku ( potem jest schodzenie w dół) jest wejście w prawo na jezioro Pakoskie, zapewne da się też popłynąć dalej. Jest jednak jeden problem. Wejście to jest tak zamulone, że nie dałem rady przebić się na to jezioro.


To zaś jest odejście na Drogę Bronisławską

www.kanalgliwicki.net/apis/droga_bronislawska_mapa_1.jpg

i locja

www.kanalgliwicki.net/apis/droga_bronislawska_locja.jpg

Pozdrawiam serdecznie .... może kiedyś uda nam się spotkać na wodzie i popłynąć razem.
Edytowane przez januszbn dnia 26.04.2009
 
http://www.kanalgliwicki.net
Apis
Dodam od siebie uwagę techniczną: po zmianie silnika strony nieco inaczej wyświetlają się dołączone na forum obrazy, ale nadal kliknięcie na nich pozwoli otworzyć je w oddzielnym oknie w oryginalnym rozmiarze.

Poprzednio możliwe do powiększenia obrazki miały czarną ramkę z podanym oryginalnym rozmiarem, co już było wskazówką. Niestety - nie wszystko ode mnie zależy.

Również nie działa jeszcze tzw. autopowrót do tematu po napisaniu posta oraz automatyczne konwertowanie wpisanych linków na "klikalne". Z czasem (w miarę możliwości) te wszystkie usprawnienia się pojawią. W poprzedniej wersji silnika zabrało mi to także wiele czasu i tylko Ci którzy płyną od początku na naszym statku wiedzą (może - Grin ) o tym.
Edytowane przez Apis dnia 26.04.2009
Andrzej 'Apis' Podgórski
---
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
 
http://www.apisvideo.pl
przylodz
Jeszcze w sprawie zamulonych kanałów: W tym samym rejsie, Sasanką, którego fragmenty opisywałem wyżej ( jakieś zdjęcia chyba też mam), dopłynąłem do Skwierzyny. Z mapy wynikało, że na lewym brzegu Warty jest wejście do portu miejskiego w tym mieście. Próbowałem tam wejść i UTKNĄŁEM Miałem poważny kłopot żeby się stamtąd wydostać. Muł był tak gęsty i głęboki, że mnie przyssało. Silnik stracił chłodzenie, więc musiałem go wyłączyć. Próbowałem pagajem. Łódź okazała się za ciężka. Wreszcie po mozolnym kołysaniu łodzią i przepychaniu się za pomocą bosaka i pagaja, po dwóch godzinach udało nam się wyplątać z tej matni. Potwierdza to moją wiedzę na temat bardzo niebezpiecznego wchodzenia w takie zamulone przejścia. Odradzam.
 
przylodz
Wrócę jeszcze do poprzedniego tematu. Sprawdziłem. Mam zdjęcia (niewiele) z tego rejsu i chętnie je tu zamieszczę, jednak mam kłopot ze skanerem. Obecny nie jest kompatybilny z Vistą, mam więc kłopot ze skanowaniem. Jednak tę niedogodność jakoś usuniemy i zamieszczę te zdjęcia. Nie są one najlepszej jakości, jednak coś tam na nich widać. Pierwszą z bocznych tras gorąco polecam. Bardzo ciekawa wycieczka. Drugiej nie polecam ze względu na to zamulone wejście, chyba że do tego czasu jakoś temu zaradzono, choć szczerze wątpię!
Co do spotkania na szlaku: Panie Januszu! Oczywiście, chętnie się z Panem spotkam, pogawędzę a i na jakieś piwko też pewnie znajdzie się czas. Jestem do dyspozycji, pod PW. Pozdrawiam serdecznie Adam Madaj.
 
tiktak
Witam panie januszu spiesze z odpwiedzia na temat drogi wodnej do bronislawia.Niedaleko obok sluzy w pakosci znajduje sie szlak wodny w kierunku poludniowym ktory doprowadzi do jazu w giebnia.Tuz za grobla na ktorej znajduje sie droga pakosc - janikowo. Zaczyna sie jezioro pakowskie plynac na wprost przy lewym brzegu zobaczy pan most kolejowy i obok drogowy,tu tez mamy problem poniewaz sa tam rozstawione sieci rybackie ktore blokuja calkowicie ruch.Dalej zaczyna j. pakowskie poludniowe plynac dalej na poludnie trafimy na kolejna groble a na niej droga za nia jest nastepna czesc jeziora- bronislaw.Podalem to w skrocie wiecej informacji prosze na PW.Pozdrawiam Wojciech Rybarczyk
 
przylodz
Koledzy, widzę, że macie inne doświadczenia. Musiałem zatem trafić na wyjątkowo niską wodę. Taplałem się na wejściu do kanału łączącego Noteć z j. Pakoskim i nie dało się przejść kilku metrów. Był czarny, rzadki ( na szczęście) muł. Widać, że można jednak tam wejść, więc następnym razem, kiedy, być może będzie większa woda, ponowię próbę.
 
przylodz
@tomil. Napisz, jak Ci poszło z tym zanurzeniem, a swoją drogą, rzeczywiście, na Warcie, nie ma co robić z takim zanurzeniem. Jeśli mogę, doradzam zamienić jacht na taki o mniejszym zanurzeniu ( do 40 cm) Są takie!
Ahoj.
Adam
 
szkutnik57
Witam turystów wodniaków !
Jak będziecie przepływali Kanałem Górnonoteckim to na odcinku Lisi Ogon a Dembinek płynąc z kierunku Bydgoszczy w miejscowości Murowaniec jakieś 3 km za Łochowem jest przyczółek nieistniejącego już mostu .Ja od tego miejsca w linii prostej mieszkam około 400 metrów. Zapraszam na kawę i skorzystania z pomocy warsztatu szkutniczego który prowadzę .Pokażę budowę Hausboota i chętnie podyskutuję na temat jego eksploatacji.
Pozdrowienia
Janusz Kowal można zadzwonić 604 514 740
 
www.szkutnik.bydgoszcz.pl
przylodz
Witam Kolegę!
Nie wiem, którą drogę wybiorę na powrót do Cigacic z mojego rejsu. Wydaje mi się, że popłynę drogą Wisła Odra, na wprost, ale jeśli będzie mało wody, wybiorę drogę okrężną, czyli Kanał Górnonotecki. Chętnie zajdę na tę kawę, ale nie życz mi Kolego żebym musiał korzystać z warsztatu szkutniczego! Na trasie to makabra! Już raz musiałem korzystać z pomocy szkutnika w Kruszwicy. Wspaniały, spolegliwy gość. Do dziś jestem mu wdzięczny. Pomógł i niczego nie chciał w zamian. Powiedział: "Jesteś w drodze, pomagam gratis!" To jest dopiero klasa! Wprawdzie nie użył żadnych materiałów, jedynie wiedzy i narzędzi, ale i tak liczyłem się ze sporym wydatkiem. Pieniądze zostały w kieszeni, a ja zapamiętałem, że ludziom w drodze należy się pomoc gratis ( chyba, że włoży się materiały, za które trzeba zapłacić). Odtąd staram się zawsze tak postępować.
Telefon zapiszę, w razie czego będę dzwonił. Pozdrawiam.
Adam Madaj (przylodz)
 
Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion v.7.02.07. Copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.   Page Rank
Free counters!
Zakładanie firm w Niemczech | DiS | Apis | Alhenag | Orsza | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL | Rejsy Brzeg | Aerografia | Krismods | Dysnet | lvbet