Witaj na pokładzie! Zaloguj Rejestracja
Mapa serwisu Redakcja Kontakt Dotacjagreen
Nawigacja
Strona powitalna
Aktualności (News)
Artykuły i felietony
Forum dyskusyjne
Giełda Pracy
Galeria floty
Galeria fotografii
Najnowsze fotki
Najnowsze komentarze
Ostatnio na forum
Najpopularniejsze
Spis treści serwisu

Stany wód:
- Polska
- Niemcy, Austria
- Holandia, Anglia
- Belgia
- Czechy
Sytuacja hydrologiczna
Ostrzeżenia hydrologiczne
Prognoza pogody

Komunikaty nawigacyjne
- Użytkowników szlaków
- RZGW Warszawa
- RZGW Wrocław
- RZGW Szczecin
- RZGW Poznań
- RZGW Gdańsk
- RZGW Kraków

Wyszukaj

Żegluga w malarstwie
Żegluga na znaczkach
Kącik dla najmłodszych
Absolwenci z Brücknera
Stowarzyszenie TŻŚ
Polecane strony
Najnowsze artykuły
Wiślany rejs MS "Col...
Rzeka to życie
Słowa pisane są kotw...
Odrzańska fanaberia
Z Niemiec na Mazury
Stocznie, czyli jak ...
Pchacze produkcji by...
Niech się święci...
Wiadrusowy Ogarek
Żeglarz, narciarz - ...
Sprawujemy patronat
Promujemy




TURYSTYKA WODNA
BAD PISTOLS
Zagłosuj na naszą stronę w rankingu żeglarskim!
Podium
Witryna Dnia PC World Komputer Złota Strona Tygodnia Tygodnika WPROST
PERŁA INTERNETU
Skąd przybywacie
Locations of visitors to this page
Statystyki
Artykuły: 09.1 O szkole i jej historii
Akademia
z okazji wybuchu Rewolucji Pazdziernikowej / przypadajacej w dniu dzisiejszym /.

Bajka o królu Cieśli i jego poddanych.
Kraina zwana TŻŚ...

Flagowy U-Boot TŻŚ
Wszyscy znamy sylwetkę niby-stateczku, jaki usadowił się na trawniku przed budynkiem Naszej Szkoły przy ulicy Bruecknera 10 we Wrocławiu. Jakoś nikt z nas nigdy nie zastanawiał się nad tym skąd to "coś" tam się wzięło i czym jest naprawdę. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że nie jest to "jakaś tam atrapa" ale ... kiosk U-Boota, a ściślej jego część.

Historia naszej szkoły: Anna
Jest to pierwsza część wspomnień. Ania (i nie tylko Ona) w swych zbiorach zdjęciowych posiada "trochę materiału", niebawem powrócimy do dalszych wspomnień. W ten sposób rozpocząłem cykl wywiadów ze znanymi ludźmi HYDROTECHNIKI, gdyż jedno zdanie, które mówi o połączeniu tych dwu naszych szkół to stanowczo za mało.

Historia TŻŚ - 1954r
Niebieski tramwaj wrocławski dudni na długim moście spinającym brzegi Odry, która kilkoma równoległymi korytami opasuje miasto błękitno - zieloną wstęgą. Na jednym z ostatnich przystanków - wysiadamy. Po prawej - obszerne tereny stoczni, po lewej - duży samotny budynek otoczony wysokimi drzewami. Na maszcie przed gmachem powiewa bandera. Napis na tablicy obok drzwi oznajmia: Technikum Żeglugi Śródlądowej. Szerokie schody, obszerne widne korytarze - oto pierwsze wrażenie. Przy stoliku - uczeń służbowy. W marynarskim mundurze, z biało - czerwoną opaską na rękawie.

Historia TŻŚ - 1974
Model szkoły, jej organizacja, wyposażenie pracowni i warsztatów oraz statki szkolne interesowały przedstawicieli wielu krajów — NRF, Francji, NRD. Po zwiedzeniu szkoły .wyrażali się oni z dużym uznaniem o stworzonych tu warunkach. Interesowały ich wzory, na których oparto metody szkolenia polskich załóg pływających. Największym zaskoczeniem dla tych gości było stwierdzenie faktu, że metody szkolenia, organizacja i wyposażenie zespołu opisanych szkół są naszym własnym dziełem.

Izba Pamięci.
To była kotwica ,,gigant" (na ,,Queen Elizabeth II" były dwukrotnie mniejsze)

Jak to było z mundurami
Rozdział XI "Jungom Równi" Fasowanie marynarskich mundurów

Nie udawaj Greka!
Technikum Żeglugi ze względu na specyfikę "jedynej takiej w Polsce i na dodatek męskiej" szkoły - było dość skomplikowanym zlepkiem typów, charekterów, obyczajów oraz - jak się okazało - narodowości.

Pogadanka
Pogadanka

Przysięga na sztandar TŻŚ
Fragment książki "Jungom Równi" - Waldemara Mielczarka

Rejs przyjaźni
Praktykanci ŻnO i VEB BR razem z nauczycielami Techniku Żeglugi Śródlądowj z Wrocławia i Szkoły żeglugi "Karl Meseberg" z Schönebeck znajdowali się na szkolnym zestawie pchanym "Westerplatte II" w rejsie z Wrocławia do Frankfurtu nad Odrą, gdzie miało odbyć się spotkanie przyjaźni młodzieży z NRD i PRL.

Spanie za karę.
O internacieTŻŚ przy ul. Toruńskiej 72.

Ściąga.
To był cud w prostocie i bezpieczeństwie ściągania.

Wizyta Ministra Żeglugi.
Kochani, piszę dużo (proszę nie znudźcie się czytaniem) bo dziś właśnie dostałem ,,cynk" od swojego agenta, że około 15 listopada lecę na statek do Szwecji (czy może do Finlandii). Nie będzie mnie dwa miesiące, chciałbym więc jakby nadrobić i napisac na zapas.

Nasi partnerzy

Oficjalny serwis internetowy
polskiej żeglugi śródlądowej
redagowany przez

pod patronatem Stowarzyszenia
'Teraz Odra' i Związku Polskich
Armatorów Śródlądowych
oraz rekomendowany przez
instytucje związane z edukacją
i bezpieczeństwem żeglugi
teraz odra zpas
uzs MI
bakista
Praca z Jobrapido

Shipbroker
Imieniny:
Urodziny obchodzi:
P2J
Ostatnio na wachcie
Apis00:50:03
mkrakowiak7401:07:08
Skipper01:16:12
Misiordon01:27:13
wojtek72002:14:40
zbychu194902:40:49
DASKO02:46:21
3642803:41:00
Kazimierz04:11:12
Witold04:28:36

Najnowszy członek załogi:
36428
Serdecznie witamy!
Symbole na Twoją łódkę
(kliknij w obrazek aby powiększyć)

Pobierz       Pobierz
Tapeta na pulpit
(otwórz, kliknij prawym
wybierz opcję 'ustaw jako tapetę')

Zagłosuj na nasz statek
Zagłosuj na naszą stronę w rankingu żeglarskim!
Hydepark
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

04.09.2010 08:25
Na Podhalu mówią tak: Nie chodzi o to aby go zabić, ino o to aby go osłabić... Smile

04.09.2010 08:10
Drzewo zwalone na drodze jest uprzątnięte natychmiast. Drzewo zwalone na drodze wodnej leży do następnej powodzi. RZGW oraz "Naturyści 2000" to zwykli sabotażyści - ot co!

04.09.2010 07:51
Powinno się złożyć na RZGW doniesienie do prokuratury za umyślne narażenie budowli hydrotechnicznej na uszkodzenie oraz sprowadzanie niebezpieczeństwa w ruchu statków. UŻŚ śpi?

04.09.2010 07:41
Po ostatniej powodzi poniżej mostu w Brzegu przewróciło się olbrzymie drzewo. Leżało tak sobie nieuprzątnięte na główce do dziś. Teraz je rzuci na jaz w Lipkach. Zielony "porządek", psiakrew

04.09.2010 07:39
Kulminacja na Odrze przechodzi przez Brzeg bez sensacji. Stan alarmowy jest przekroczony ale rzeka mieści się w coraz węższym, bo obrzydliwie zapuszczonym przez "gospodarzy" (?) korycie.