Witaj na pokładzie! Zaloguj Rejestracja
Diesel-service

Kanały RSS
RSS Aktualności
RSS Komentarze
RSS Forum
RSS Artykuły
RSS Zdjęcia
Nawigacja
Artykuły » 01.1 Statki, żegluga, armatorzy, stocznie » Czeskie BM-500 z Polski
Czeskie BM-500 z Polski

Piaskowa relacja Zerben - Gussen. Mijanka z polskim kolegą

Frachtowce motorowe typu BM-500 pozyskała Państwowa Żegluga Czechosłowacji (ČSPLO) w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. W tych poniekąd odległych już dla nas czasach zakończył się okres likwidacji przestarzałych jednostek wszystkich typów. Wycofano z użytku nie tylko parowce ale i barki holowane, które pozyskano we władanie po roku 1922 wraz z powstaniem Czechosłowacji. Ten ubytek tonażu klasycznej floty holowanej trzeba było uzupełnić nowymi jednostkami.

Chociaż w roku 1959 w stoczni Mělník rozpoczęto produkcję nowoczesnych motorowych frachtowców rzecznych typu MN 7701 i MN 7301 oraz przeróbkę kanałowych barek holowanych na statki z napędem - ciągle odczuwało się brak taboru. Sytuacja poprawiła się w latach 1964-65, kiedy to ze wsparciem finansowym państwa ČSPLO zakupiła w Polsce 15 barek motorowych (jak powszechnie się nazywa u nas frachtowce rzeczne - przyp. tłum.) typu BM-500. Pierwsza ze zbudowanych we Wrocławskiej Stoczni Rzecznej barek dotarła do Děčína już w roku 1964. Oznaczona została symbolami MN-5308, co nawiązywało jednocześnie do nośności (500 t) i mocy maszyn (300 KM).

W tym samym roku doszły jeszcze cztery nowozbudowane jednostki oznaczone MN 5309, 5310, 5311 i 5312. Kolejne - a było ich 10 - dotarły do Czechosłowacji w ciągu 1965 roku. Ostatnia jednostka nosiła oznaczenia MN 5322.

Początkowo te statki czechosłowacka społeczność żeglugowa przyjęła z zażenowaniem - w pierwszych rejsach były bowiem bardzo awaryjne. W silnikach produkcji firmy SKL z Magdeburga uszkodzeniu ulegały łożyska główne. Usuwaniem problemów zajął się serwis SKL w ramach gwarancji.

BM-500 był statkiem dwuśrubowym, z przesuwanymi pokrywami ładowni i jego główne parametry wyglądały następująco:

L: 56,75m
B: 7,58 m
T max: 1,77 m
Moc maszyn: 300 KM
Nośność w zanurzeniu:
90 cm: 155 ton
100 cm: 195 ton
110 cm: 235 ton
120 cm: 270 ton
150 cm: 385 ton
177 cm: 465 ton

Kształtem i ogólnym układem te nowo pozyskane różniły się od wszystkich dotąd znanych statków. Nadbudówka rufowa mieściła kabiny kapitana i mechanika ze wspólnym węzłem sanitarnym - dostępne wprost ze sterówki. Na początku uznano to rozwiązanie za optymalne przede wszystkim dla kapitanów tych statków - zapewniające komfort pracy podczas złej pogody czy w zimie. Z drugiej jednak strony mocno dokuczał całodzienny hałas silników, którego nie dało się uniknąć. Dużo lepiej pod tym względem miała załoga mieszkająca w pomieszczeniach na dziobie.


Pełne zanurzenie

Mimo, że statki te były w porównaniu do "EM-ek" lub frachtowców typu 7701 i 7301 około trzech do czterech lat młodsze - ich wyposażenie w porównaniu z komfortowo wyposażonymi, rodzimymi statkami z Mělnika było bardzo proste. Aby z kranu ciekła woda nie wystarczyło odkręcić kurek jak na "Božku" lub "siedemdziesiątcetrójce". Trzeba było posłużyć się pompą skrzydełkową do wody pitnej. Kuchenki gazowe były powszechne na nowych statkach - na "Polakach" były "klasyczne", czyli opalane węglem. Pompa dziennego zbiornika rozchodowego paliwa również była ręczna.

BM 500 zostały wyposażone w wyciągarkę dziobowych kotwic (typu Hall) napędzaną przez prosty diesel, który do startu wymagał zapłonnika. Kotwice rufowe (czteroramienne) obsługiwały dwie wyciągarki ręczne.

"Polaki" - jak je nazwały załogi - rozmieszczono po przejęciu na wszystkich relacjach. Widywano je w Hamburgu, Lubece i Brunszwiku. Stopniowo, jak zostały wprowadzane do eksploatacji nowe statki z czeskich stoczni - "Polaki" obsługiwały głównie przewozy węgla/soli i piasku na trasach byłej NRD.

W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę, że po wykonaniu dodatkowych remontów silników stały się one - głównie dzięki ich załogom - niezawodnymi, "zwinnymi i pracowitymi statkami", które sprawdziły się w regularnych przewozach dużych ilości towarów masowych: węgla do Magdeburga i soli do Neštěmice i Neratovic.


MN 5314 wkrótce przed zatonięciem w Torgau

Początkowo za ich sterami stanęli kapitanowie wielkich parowych holowników. Z biegiem czasu, gdy wchodziły do eksploatacji nowe statki z mělnickiej stoczni, na "Polaków" kierowano początkujących kapitanów. Na nich zdobywali pierwsze doświadczenia i poszerzali swoja wiedzę teoretyczną i praktyczną. Dwie śruby i przegłębienie pustej barki na rufę pomagały przy manewrach co pozwalało sprawnie i bezpiecznie się poruszać zarówno na trasie jak i w ciasnych akwenach portów.

Żywotność BM-500 przez kontakt z przewożonymi żrącymi solami była w porównaniu z innymi statkami bardzo krótka. W wykazie statków CSPL wydanym 31 grudnia 1994 roku, nie ma już ani jednego statku tego typu. Jednak po roku 2000 mogliśmy spotkać na Łabie BM-500 z czeską flagą, noszącą nazwę Zeca. Statek został kupiony w 1990 roku w Polsce przez prywatna firmę żeglugową z Pragi.

Pavel Křesťan
przy współpracy Bohumila Linharta, który z kapitanem Vrbou
odbierał we Wrocławiu w roku 1964 MN 5312
źródło: csplo.cz
tłumaczenie: Andrzej Podgórski
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?


Dzisiaj jest niedziela
22 stycznia 2017 roku
Urodziny świętują:
Jerzy Misztal
tomas79
Wszystkiego najlepszego!

34,643,474 odwiedzin łącznie
Użytkowników online: 0 - Gości online: 4
Łącznie użytkowników: 1,730
Najnowszy: abeno
Serdecznie witamy!


Powered by PHP-Fusion v.7.02.07. Copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.   Page Rank
Free counters!
DiS | Apis Video | Alhenag | Orsza | Absolwenci TZS | Credo | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL | Rejsy Brzeg | Aerografia