Witaj na pokładzie! Zaloguj Rejestracja
Kanały RSS
RSS Aktualności
RSS Komentarze
RSS Forum
RSS Artykuły
RSS Zdjęcia
Diesel-service

Locations of visitors to this page
Free counters!

ZagĹ?osuj na naszÄ? stronÄ? w rankingu ĹĽeglarskim!
Nawigacja
Artykuły » 01.2 Szlaki żeglowne, porty i budowle wodne » Kanał Śląski
Kanał Śląski
Idea połączenia Odry z Dunajem sztucznym kanałem powstała już w XV wieku, od XVIII wieku zaczęto przeprowadzać systematyczne studia terenowe. Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XIX wieku rozpoczęły się prace nad projektem połączenia kanałami Dunaju, Wełtawy, Odry, Wisły i Dniestru. W ten sposób powstałby spójny system dróg wodnych obejmujący całe Cesarstwo Austro-Węgierskie.
W 1880 roku powstał pierwszy projekt kanału tzw. „Kanał Galicyjski”, który na terenie Galicji miał przebiegać od strony Bohumina nad Odrą przez Zebrzydowice, Oświęcim, Skawinę, Kraków i dalej na wschód. Według projektu, kanał pozwalałby na poruszanie się barek o ładowności 600 ton i zanurzeniu 1,80 m.

W dniu 11 czerwca 1901 roku parlament Austro-Węgier uchwalił ustawę o budowie dróg wodnych i regulacji rzek w latach 1904-1924. Realizacja tego olbrzymiego i śmiałego planu budowy kanałów łączących Dunaj, Wełtawę, Odrę, Wisłę i Dniestr pozwoliłaby na połączenie środka kontynentu z Morzem Północnym, Bałtyckim i Czarnym. W Krakowie powstałby ważny subkontynentalny port rzeczny.

Prace przy budowie Kanału Galicyjskiego rozpoczęły się w dniu 27 grudnia 1911 roku, ale do wybuchu I wojny światowej wykonano wstępne prace ziemne na odcinku od Zatora do Skawiny. W Krakowie wybudowano bulwary nad Wisłą i jeden basen portowy w Płaszowie.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w wyniku powstania nowych granic zmienił się projekt przebiegu Kanału Galicyjskiego nazwanego teraz Kanałem Małopolskim. Zrezygnowano z połączenia Odry z Wisłą i powrócono do idei skanalizowania Wisły poniżej Krakowa, wiślana droga wodna miała prowadzić do Warszawy z odnogą do Dniestru.
Z powodu braku środków finansowych wykonano niewielkie prace na odcinku powyżej Krakowa. Pod koniec lat trzydziestych XX wieku ze względu na powstający Centralny Okręg Przemysłowy w widłach Wisły i Sanu zwiększył się nacisk na ideę budowy wiślanej drogi wodnej, w Mysłowicach miał powstać duży port węglowy. Niestety II wojna światowa stanęła na przeszkodzie realizacji tych planów.

W latach 1939-1944 władze niemieckie opracowały projekt połączenia Odry z Wisłą doliną rzeki Bierawki, a następnie koło Mysłowic i Chrzanowa do Krakowa. Po wojnie już w 1945 roku w Dyrekcji Dróg Wodnych w Krakowie powstał projekt drogi wodnej Modrzejów – Kraków - Opatowiec wraz z połączeniem z projektowanym kanałem Odra – Dunaj.
W ramach tego projektu wybudowane zostały trzy stopnie wodne, które obok głównego celu żeglugowego mają do spełnienia dodatkowe zadania:
- stopień wodny „Przewóz” ułatwia pobór wody dla kombinatu metalurgicznego w Nowej Hucie,
- stopień wodny „Dąbie” powstrzymuje erozję denną w korycie Wisły, która zagraża stateczności filarów mostów krakowskich,
- stopień wodny „Łączany” za pośrednictwem rozbudowanego fragmentu dawnego Kanału Małopolskiego ( dziś zwanego Kanałem Łączańskim ) dostarcza wody chłodniczej do elektrociepłowni w Skawinie.

Źródło: Józef Karwowski „Drogi Wodne Atlas” Państwowe Wydawnictwo Naukowe rok wyd.1962 Łódź-Warszawa-Poznań

W 1954 roku zostało opracowane obszerne studium Kanału Śląskiego Odra – Wisła przez Biuro Projektów Budownictwa Morskiego Oddział Wrocław. Od 1963 roku prace projektowe zaczął prowadzić „Hydroprojekt” w Warszawie.

W połowie XX wieku rozpatrywano dwie trasy Kanału Śląskiego:
- pierwsza trasa północna zaczynałaby się od portu w Gliwicach i przez centrum przemysłowe Górnego Śląska poprowadzona została do projektowanego portu na rzece Przemszy w Modrzejowie,
- druga trasa południowa pokrywała się na pierwszym odcinku z trasą kanały Odra – Dunaj, następnie poprowadzona została doliną rzeki Bierawki koło Rybnika i następnie w kierunku wschodnim do Wisły w rejonie ujścia rzeki Przemszy.

Trasa północna została skrytykowana przez urbanistów i górników. Koszt budowy tego wariantu kanału w warunkach intensywnego zagospodarowania centralnej części Górnego Śląska byłby duży. Ostatecznie w dniu 8 stycznia 1973 roku przez Ministra Żeglugi został wybrany wariant południowy.

W 1977 roku na zlecenie Zjednoczenia Żeglugi Śródlądowej „Hydroprojekt” Oddział Wrocław rozpoczął prace projektowe Kanału Śląskiego. Przewidywano etapową budowę kanału, w pierwszej kolejności miał powstać odcinek wschodni do rejonu Rybnika, a następnie zachodni równocześnie z rozbudową drogi wodnej Odry.

Odcinek wschodni miał się zaczynać na górnym stanowisku stopnia wodnego „Dwory” w rejonie Oświęcimia i przebiegać miał na południe od miasta Tychy (Bieruń Stary) doliną rzeki Gostynki na północ od miasta Żory.

Odcinek zachodni przebiegać miał od miasta Żory, na północ od miasta Rybnik, doliną rzeki Rudy i dalej przez Kuźnię Raciborską do portu w Koźlu nad Odrą.
Ogólna długość Kanału Śląskiego wynosić miała ok. 95 km w tym prawie 15 km przebiegać miała rzeką Odrą. Kanał miał mieć 10 śluz o spadzie maksymalnym16 m.
Odcinek zachodni pokonuje różnicę poziomów 92,6 m za pomocą 7 śluz, natomiast odcinek wschodni pokonuje różnicę poziomów 31,7 m za pomocą 3 śluz. Kanał miał odpowiadać parametrom klasy IV drogi wodnej. Śluzy o wymiarach 190x12x4 m pozwalałyby na żeglugę zestawami pchanymi o ładowności 3500 ton przy zanurzeniu 2,4 m.

Źródło: ”Monografia dróg wodnych śródlądowych w Polsce” Wyd. Komunikacji i Łączności Warszawa 1985

Planowano budowę pięciu portów, w tym trzy węglowe w rejonie Tych, Rybnika i Żor oraz dwóch portów ogólnohandlowych w rejonie Tych i Rybnika.
Zamierzenia rozwoju żeglugi śródlądowej i projektowana rozbudowa dróg wodnych po roku 1980 uległy zahamowaniu. Lata transformacji ustrojowej po 1989 roku są latami stagnacji i upadku polskiej żeglugi śródlądowej. Jednak po wstąpieniu Polski w struktury Unii Europejskiej zaczęto dostrzegać zalety tego zapomnianego rodzaju transportu.
Transport wodny jest powszechnie preferowany w wielu krajach Unii Europejskiej, które podejmują szereg działań rozwijających żeglugę śródlądową widząc w tym poważne odciążenie transportu drogowego i kolejowego.

Warto zastanowić się nad powrotem do idei połączenia Odry z Wisłą Kanałem Śląskim tym bardziej, że prowadzone są już prace modernizacyjne na Odrzańskiej Drodze Wodnej. Rozwój infrastruktury żeglugowej na Odrzańskiej Drodze Wodnej, zawarty jest w ustawie „Program dla Odry-2006”. Ocenia się, że realizacja tego zadania w latach 2002-2016 umożliwi przewozy rzędu 20 mln ton ładunków rocznie oraz powstaną możliwości dla większego rozwoju turystyki wodnej na Odrze.

Wykonana już Droga Wodna Górnej Wisły nie prowadziłaby z transportowego punktu widzenia „do nikąd” jak to jest obecnie, ale przez połączenie z Odrą stanowiłaby ważny element europejskiego systemu dróg wodnych. Nie ma już ekonomicznego uzasadnienia, by powracać do koncepcji kaskadyzacji całej Wisły, zwłaszcza na jej środkowym odcinku od Sandomierza do Warszawy. Rzeka ta jest zbyt cennym organizmem przyrodniczym, by ją przekształcać w wielką drogę wodną. Wisły nie trzeba kanalizować, wystarczy połączyć Małopolskę przez Kanał Śląski z Odrą i dalej z morzem w jedną stronę a Dunajem i Łabą w drugą. Takie rozwiązanie jest racjonalne i tańsze, Wisła od ujścia Dunajca do ujścia Bugu dla turystyki, a Odra dla transportu.

Źródło: ”Monografia dróg wodnych śródlądowych w Polsce” Wyd. Komunikacji i Łączności Warszawa 1985

Prowadzone są międzynarodowe konsultacje przez środowiska naukowe i gospodarcze nad projektem Kanału Odra-Dunaj. Według różnych szacunków koszt budowy kanału żeglownego wynosi ok. 8 mln euro za kilometr wliczając w to koszty budowy śluz i innych budowli hydrotechnicznych. Przykład państw Unii Europejskiej doskonale pokazuje, że można pogodzić modernizację i rozbudowę dróg wodnych z ochroną środowiska. Rozwijanie transportu wodnego, turystyki rzecznej i hydroenergetyki nie jest sprzeczne z Programem Natura 2000.

Realizacja kanału Ren – Men - Dunaj pokazuje w przekonujący sposób, że budowa sztucznego kanału może pozytywnie wpłynąć na krajobraz i nie ma negatywnego wpływu na stan środowiska naturalnego.

Realizacja projektu budowy Kanału Śląskiego Odra - Wisła stworzyłaby możliwość wybudowania w śląskich i małopolskich miastach portów rzecznych, które jako centra logistyczne byłby ważnymi elementami transeuropejskiego korytarza transportowego północ-południe.
Zbigniew Siedlarz
Koordynator Stowarzyszenia
ds. Promocji i Rewitalizacji
Wiślanego Szlaku Żeglownego
Komentarze
#1 | 5 dnia 03.01.2009 17:46
Za "komuny" to przynajmniej miano wizję i coś planowano, a że nic z tego nie wyszło...No cóż może w następnym życiu?
Pozdrawiam z kraju w którym plany stają się rzeczywistością.
Józek W.
#2 | januszbn dnia 04.01.2009 14:12
Józek napisał, że były chociaz wizje. Otóż wizje istnieją i dziś ..... tylko, że nie u nas, a w Czechach. Dostałem ostatnio opracowanie będące kontynuacją myśli połączenia kanałem Dunaju,Łaby i Odry.
www.kanalgliwicki.net/apis/doe11.jpg
Autorzy na 380 stronach przedstawiają rys historyczny rozwoju żeglugi śródlądowej, rozwój infrastruktury technicznej na głównych rzekach i możliwości dalszej integracji sieci dróg śródlądowych Europy.
Biorąc pod uwagę, że autorzy są ze wszech miar kompetentni (wybitni naukowcy i praktycy), opracowanie zawiera szereg analiz dotyczących kwestii ekonomicznych jak i związanych z ochroną środowiska. Zawiera niemal gotowy plan przebiegu trasy kanału z mapami i wykazem niezbędnych inwestycji.
www.kanalgliwicki.net/apis/doe51.jpg
Omówiona jest infrastruktura Dunaju, Łaby i Odry. Część dotycząca Odry czyta się z przykrością gdyż po raz kolejny dobitnie widać bezmiar zaniedbań.
www.kanalgliwicki.net/apis/doe41.jpg
Opracowanie zostało przedłożone w 2007 roku Karli Peijs r11; koordynatorce Komisji Europejskiej do spraw dróg wodnych.
www.kanalgliwicki.net/apis/doe21.jpg
Pozostaje mieć nadzieję, że ktoś nas kiedyś potężnie kopnie w ... i to stanie się przyczyną zmian na lepsze .... chyba tylko kopniak i przymuszenie jeśli roczywiste oczywistoscir1; nikomu w tym kraju nie trafiaja do rozumu. Tak czy owak publikacja godna jest uwagi. Jeśli ktoś chciał się z nią zapoznać (tylko po angielsku) proszę o kontakt na PW.
#3 | Marek Zawadka dnia 06.01.2009 21:16
Jeżeli mogę swoje trzy grosze - to...
1. Komuna nie miała kompletnie żadnej wizji rozwoju dróg wodnych i połączeń kanałowych. Żadnej, ale to żadnej. I nie rozumiem wpisu powyżej - poproszę o argumenty jakie to były wizje?
2. Historia Połączenia Odra - Dunaj została przedstawiona przez Karola Jońce w Studiach śląskich nr 3 i 6. I co ciekawe 60 stron tekstu mówi o pomysłach do 1945 r. Ba. Druga część z nr 6 mówi o kanale Odra - Wisła - i też to nie jest polski pomysł...
3. WSZYSTKIE - poza połączeniem Odra - Śrem ( a i tu nie jestem pewien) połączenia Odrzańskie to pomysły niemieckie
4. My - w okresie międzywojennym mieliśmy pomysł Kanału Węglowego - ale to bardziej wiślany projekt. Co ciekawe - To za komuny nie zrealizowano tego połączenia.
Myślę, że my mitologizujemy żeglugę śródlądową w Polsce. To megalomania oraz efekt propagandy - Wielka Wisła. Odra po 1945 r. praktycznie nigdy nie była znaczącym SZLAKIEM TRANSPORTOWYM - gdyby była to i Opole - przede wszystkim oraz Dolna Odra odbierałyby węgiel z niej - a to wszakże KOMUNA zapierdzieliła tą sprawę.
I nikt nikogo nie kopnie - nie potrafimy zrobic prawej nitki A4 od granicy do Krzywej - nie potrafimy zrobic A2 nie potrafimy zrobić A1 oraz zaniedbaliśmy tranzytową S3 (odrzańska - a ciekawe dlaczego nie A3)
Czas na budowle wodne i transportw wodny minał w sensie inwestycyjnym i to dosyć dawno. Ci wszyscy, którzy zainwestowali w XIX wieku oraz w pierwszej połowie XX teraz wygrywają. My? My cóż. My spieprzyliśmy nawet to co objęliśmy w posiadanie.
Pozdrawiam Noworocznie
Marek Zawadka
#4 | koj dnia 07.01.2009 15:05
"Czas na budowle wodne i transportw wodny minał w sensie inwestycyjnym i to dosyć dawno" - bez komentarza

To nie jest winą Odry i Wisły, że nie były wykorzystywane do zadań transportowo-energetyczno-retencyjnych tylko ludzi bez wyobraźni.

To, że elekorociepłownie zasilane są w węgiel przez kolej świadczy tylko o dobrym lobby Cool kolejowym. Wiadomo , rachunek za transport i tak zapłaci odbiorca prądu.
Pozdrawiam
Zbyszek
#5 | januszbn dnia 08.01.2009 00:27
"- gdyby była to i Opole - przede wszystkim oraz Dolna Odra odbierałyby węgiel z niej - a to wszakże KOMUNA zapierdzieliła tą sprawę."
Nie tak dawno ... kilka lat jak jeden z decydentów miał powiedzieć, że jemu obojętne czym będzie dostarczany węgiel do elektrowni (Opole), mogą nawet samolotami, a ile będzie kosztował prąd to nieistotne, bo ludzie i tak zapłacą. Nie tylko komuna, ale właśnie ludzie bez wyobraźni, jak pisze Koj. To, że popełniono błąd zaniedbując transport wodny nie znaczy, że w błędzie trzeba tkwić ...
" Ci wszyscy, którzy zainwestowali w XIX wieku oraz w pierwszej połowie XX teraz wygrywają"
Czy aby dzięki takim opiniom właśnie jest jak jest i nic nie może ruszyć z miejsca ???
#6 | Greg dnia 08.01.2009 02:41
Komuna nie miała kompletnie żadnej wizji rozwoju dróg wodnych i połączeń kanałowych. Żadnej, ale to żadnej. I nie rozumiem wpisu powyżej - poproszę o argumenty jakie to były wizje?
Nie mam zamiaru bronić komuny jako ustroju, ale kilka dowodów się znajdzie:
1. Stopień wodny Brzeg Dolny
2. Modernizacja jazów górnej Odry
3. Budowa śluzy Zwanowice
4. Kilka zmodernizowanych odcinków koryta Odry w różnych miejscach
5. Budowa portu cementowego w Choruli i plany przewozu tego surowca do Wrocławia, Malczyc, Ścinawy itd
6. Port Azoty i Kanał Kędzierzyński
7. Port węglowy wraz z taśmociągiem dla EC. Wrocław
8. Całkowita przebudowa taboru żeglugowego
9. Kaskada Górnej i rozpoczęta Kaskada Dolnej Wisły

Większość z tych inwestycji realizowano w drugiej połowie XX wieku.
Gdyby kontynuowano wiele koncepcji, które "wylęgły się" za komuny (Śluza Malczyce i dalsze stopnie wodne), gdyby nie likwidowano po kolei Ministerstwa Żeglugi, Komunikacji, gdyby nie mocno podejrzana "prywatyzacja" przedsiębiorstw żeglugowych i likwidacja przedsiębiorstw utrzymania szlaku (PBH), a w końcu gdyby nie przekazano dróg wodnych eko-oszołomom z Ministerstwa Środowiska - mielibyśmy inny obraz. To są niestety "osiągnięcia" Wolnej Polski.
#7 | Marek Zawadka dnia 10.01.2009 00:42
Odpowiedzi kilka:
koj: Elektrownie bo nie EC Dolna Odra i Czarnowasy zostaly wybudowane w latach siedemdziesiatych a Opolska bodajze osiemdziesiatych. Wowczas nie bylo zadnego rachunku ekonomicznego. Lobby tak. Jezeli rozumiem zasilanie Dolnej Odry transportem kolejowym, to nie rozumiem dlaczego w jednym przypadku i drugim nie wybudowano tam przeladowni? przesypowni. (Jak zauwazono - komuna miala plany - wlasnie widac jak nieudolne)
januszbn: ludzie bez wyobrazni? Tak. Ale kiedy? Przeciez nie po 90 roku budowano obie elektrownie. I czy trzeba w tym tkwic? Pewnie ze nie. Ba wrecz przeciwnie. Niemniej jednak stan przyzwyczajenia jest nadwyraz skuteczny. Zreszta, ja sobie nie wyobrazam zasilania w wegiel Dolnej Odry przez Zegluge. Przeciez obecnie kazdy rejs ponizej Brzegu To swieto.
Opinia, że XIX wiek i I połowa XX wieku to rozwój transportu wodnego a potem już nie? To nie moja teoria. Przeciez tak naprawdę poza kilkoma krajami gdzie generalnie w nosie mają ekonomie i zdanie społeczeństwa wybudowano kanały i budowle wodne. przecież tak naprawdę, to mało która droga wodna w Europie Zachodniej powstała od poczatku do końca po 1945 r. Fakt - zakończono kanał Mitteland, kanał Ren Men Dunaj (ten kanał przecież uczynił pomysł Kanału Odra - Dunaj bezprzedmiotowym). Modernizowano istniejące drogi wodne i owszem, a rozbudowywano? Poza lokalnymi incjatywami na pewno nie.
To jedna część odpowiedzi...
#8 | Marek Zawadka dnia 10.01.2009 01:23
"1. Stopień wodny Brzeg Dolny"

To polski pomysł? Wykonanie tak. Budowa dosyć długa. I to jedyny stopień wybudowany po 1945 r. na Odrze, który przedłużał jej skanalizowanie. Porównując czas budowy tego stopnia z czasem budowy stopni wodnych przez Niemców na początku XX wieku, bądź tych małych pod koniec XIX wieku to możemy spokojnie ze wstydu się spalić.
No i dlaczego nie było kontynuacji tej budowy, wszakże już w latach 60 mówiono o erozji odcinkna poniżej Brzegu, a Miłkowski w 76 r. opisał już ten stopień jako zagrożenie dla samego siebie...


"2. Modernizacja jazów górnej Odry"

Ale poszaleliśmy, że raczyliśmy stare jazy kozłowo iglicowe zmodernizować. No nie przesadzajmy, że dbanie o to kto coś już zrobił to jakaś zasługa. Raczej mógłbym się zapytać dlaczego w pełni nie skończono programu tzw. małej modernizacji Odry? Dlaczego tego zaniechano?

"3. Budowa śluzy Zwanowice"

Bo tamta sie rozsypywała. Po prostu. jaka tu zasługa? że mieli puszczać zestawy pchane przez małą śluzę? To element modernizacji tego co otrzymaliśmy po 1945 r. Nic więcej.


"4. Kilka zmodernizowanych odcinków koryta Odry w różnych miejscach"

jw. To już mieliśmy wcale nie dbać o to?


"5. Budowa portu cementowego w Choruli i plany przewozu tego surowca do Wrocławia, Malczyc, Ścinawy itd"

Przejaw GŁUPOTY - gigantomanii i idiotyzmu zarządzajacych w latach 70. Po 1. Co to za zasługa plany nierealne? I dlaczego plany skoro w tychze miejscowościch plus Cigacice stją Elewatory cementowe. Przecież wybudowano ten ciąg ale nie umiano opanowac technologii załadunku i rozładunku z wody. Scinawska przesypownia nigdy nie uczestniczyła w tym. Zeby było śmieszniej. barki cementowe były tak skonstruowane że cement który miał być przewożony LUZEM wiglotniał i się brylił.
Te budowle które Pan wspomina są większym idiotyzmem PRLu niż budowa Huty Lenina. Zamiast wydawać kasę na te projekty trzeba było wydac kasę na stopień Malczyce i modernizację kanału Gliwickiego (pod koniec lat 80 głebokość tranzyowa na nim 1,90 a w 1942 po oddaniu kilka lat 3,0 - zamulony pieknie)

"6. Port Azoty i Kanał Kędzierzyński"

No ja przepraszam. Kanał Kędzierzyński czyli początek drogi wodnej Odra Dunaj to po 1 pomysł niemiecki, pierwsze roboty niemieckie. Kanał jest super bo nie mogą się wyminąć dwie BM 500 a co do portu? a jaki to nawóz mogli przeowzić wodą? Bo produkowano trzy rodzaje. Jeden z nich nie miał zgody bo był wybuchowy - bodajże saletrzak. Pozostałe nie mogły być przeowżone luzem bo żżerały barki i się bryliły. Próbowano w workach. One się rozrywały. I trudno było je wyładowac na nabrzeżach bez uszkodzeń. Pomysł powstał w epoce gierkowskiej i w tejze epoce umarł. Sam PRL to pozostawił podobniez jak i cement.

"7. Port węglowy wraz z taśmociągiem dla EC. Wrocław"

a to jest jedna z nielicznych ciekawych spraw zrobionych przez nas na Odrze...

"8. Całkowita przebudowa taboru żeglugowego"

A jak miało być inaczej? Skoro taboru Rosjanie nam nie zostawili prawie wcale? Skoro był kompletnie nie typowy? Skoro wymogi techniczne i trend światowy szedł do przodu. Ale...Ale..
Poza BM 500 - szkoda ze tak słabo modernizowana, poza Turem i Bizonem to co? Muflon nadawał się na dolną Odrę bo jego pływanie po środkowej i górnej było nie ekonomiczne i nieekologiczne. Pomysłow i barek dobrych było duzo - najczęściej na eksport...
Ja nie wiem, czy to zasługa PRL czy powinność? W linku obok jest artykuł o taborze rzecznym - tam są raporty NIk z 1987 i 1990 roku o gospodarności w stoczniach... Jakoś korzenie geszefciarstwa dzisiejszego tam widać?

"9. Kaskada Górnej i rozpoczęta Kaskada Dolnej Wisły"

kaskada Górnej Wisły? Kolejne pomniki głupoty? A zamiast tych 4 stopni zrobić 4 stopnie na dole plus 5 włocławek i co? Zresztą ten stopien Włocławski pasuje jak.... majtki. Nigdy nie zrozumiem, dlaczego tak idiotycznie wydano pieniądze na Wisłę. te 4 stopnie na Odrze doprowadziłyby kanalizację bodajże do Chełma? Głogowa?



"Większość z tych inwestycji realizowano w drugiej połowie XX wieku."

Oczywiście. Co nie oznacza, że to za komuny dwukrotnie doprowadzano Odrę do ruiny. raz opamietano sie w latach 60... Drugi raz juz nie zdazono sie opamiętać - a miało miejsce załamanie po 1982 r.

"Gdyby kontynuowano wiele koncepcji, które "wylęgły się" za komuny (Śluza Malczyce i dalsze stopnie wodne),"

Prosze uwierzyc. ZA KOMUNY NIE WYLEGLA SIE ZADNA KONCEPCJA. Wszystkie sa niemieckie. tak samo jak program odra 2006. Wszystkie bazuja na znakomitych planach niemieckich z lat 30. Oni robili przymiarke do uzeglugowienia Odry. To Oni wymyslili kanalizacje do Furstenbergu, To oni wymyslili kanal boczny odchodzacy za Malczycami, Niestety. Stopien Malczyce jest prosta konsekwencja kanalizacji Odry. Nie jest to polski pomysl. Niestety nie jest.

jak odnajde mapke to wrzuce, a i jak odnajde tekst bodajze Kuszewskiego z 1948 r. o planach niemeickich - tez wrzuce... To my mielismy zbudowac te stopnie. Nawet w tempie Brzegu Dolnego plus srodki z wisly to bylibysmy przy polaczeniu Odra - Sprewa...

" gdyby nie likwidowano po kolei Ministerstwa Żeglugi, Komunikacji,"

A dlaczego lobby zeglugowe bylo takie slabe? To mnie nurtuje. Dlaczego Szkoły Żeglugi Śródlądowej nie potrafiły "wyprodukować" ludzi, którzy później nie daliby się zepchnąć do narożnika. Przecież to systemowe postrzeganie przez komune Kolejnictwa powodowało i taryfy niekorzystne dla żeglugi i podział środków idiotyczny.

"gdyby nie mocno podejrzana "prywatyzacja" przedsiębiorstw żeglugowych"

To bylby chyba 1 przypadek przewagi firmy panstwowej nad prywatna...
To dlaczego kadra zarzadzjaca armatorem odrzanskim byla taka slaba?
Dlaczego upadly podobniez tak znakomite stocznie?



"i likwidacja przedsiębiorstw utrzymania szlaku (PBH), a w końcu gdyby nie przekazano dróg wodnych eko-oszołomom z Ministerstwa Środowiska - mielibyśmy inny obraz."

Nie. Nie mielibyśmy. Juz lata osiemdziesiąte to udowodniły. Zryw okołopowodziowy nic nie pomógł. Nic. Dla mnie okreslenie ekooszolom jest troche .... co prawda nie jestem zaden eko i dzialania gawlika byly mi obce... Natomiast nie jest tak, ze tym ekologom nie mozna wyjasnic ze lepiej woda niz ladem... No wlasnie, tyle ze nie ma kto wyjasnic.


" To są niestety "osiągnięcia" Wolnej Polski."
A tu juz Pan zdradzil swoj stosunek do rzeczywistosci politycznej. I z tym polemizowal nie bede. Poza stwierdzeniem, ze wole ta wolna, niz zsowietyzwoana i skorumpowana ustrojowo.

aha. cos o sobie - absolwent TZS Wroclaw, 1984 r. klasa. B. w 1992 r. napisalem prace mgr Porty i przeladownie odrzanskie w XX wieku - 400 stron Smile oparte bylo na przewodniku niemieckim z 1939 r. i analiza polskich dokumentow plus wypady kajakiem
w 1999 r. napisalem prace Spoleczne i gospodarcze przeobrazenia na Odrze do 1996 r. Przerylem Archiwa Szczcinskie, Zielonogorskie, Worclawskie, Opolskie oraz archiwum MSZ i Akt Nowych oraz wowczas jeszcze istniejace Zeglugi na Odrze. Mieszkalem na 349,9 km Odry, teraz mieszkam kilka kilometrow od.
I przejezdzajac przez Niemcy czy Holandie szlag mnie trafia, ze nie ma u nas czegos takiego.
Ale ... To se ne wrati. Nieraz szanse dostaje sie raz. My żegluge śródlądową w Polsce spieprzyliśmy. Dokumentnie. Dużo w tym tzw. obiektywnych czynników. No ale... Nie ma co szukac winy na zewnątrz.
Pozdrawiam
#9 | Apis dnia 10.01.2009 11:29
"3. Budowa śluzy Zwanowice"

Bo tamta sie rozsypywała. Po prostu. jaka tu zasługa? że mieli puszczać zestawy pchane przez małą śluzę? To element modernizacji tego co otrzymaliśmy po 1945 r. Nic więcej.
Tam nie ma małej śluzy i nigdy nie było...
#10 | koj dnia 10.01.2009 13:39
Witam
Panie Marku co Pan proponuje?, doskonale zdaję sobie sprawę, że nie ma powrotu do gigantomani z lat 70-XX wieku.
Tak sytuacja jest niewesoła, ale czy to znaczy, że ten stan ma trwać? czy nie możemy nic zmienić w miarę swoich skromnych możliwości. Wkurza mnie biadolenie - nic się nie da zrobić itp... Nie ma co wymyślać prochu jeśli chodzi o Odrę, Niemcy już wszystko wymyślili i należało by to realizować. Jak się kogoś mądrzejszego od siebie posłucha to przecież nam to ujmy nie przyniesie prawda?
Jeśli chodzi o Górną Wisłę to celowo jest ona nieużywana, jednak sama nawet przyroda zaczyna upominać się o stopnie wodne - wysychająca Puszcza Niepołomicka. Na zachodzie zmodernizowali swoje drogi wodne my natomiast dalej jestesmy w PRL-u.
Pozdrawiam
Zbyszek
#11 | Marek Zawadka dnia 10.01.2009 14:55
Przepraszam za Zwanowice, moj blad nie sprawdzilem, wiedzialem ze cos nie gra. Czyli byla jedna pociagowa i w zwiazku z tym zagrozenie duze ze szlag trafi cala Odre sakanlizowana.

A co Do wpisu kolegi koja.

Ja bym sie sklanial do tego co zaproponowali Niemcy w Planie Stolpego, czyli kanalizowanie Odry od dolu. Moze nawet nie kanalizowanie tylko przywracanie zeglownosci. Tyle ze tu jest kilka zagwozdek
- utworzenie Parkow roznistych wiec jazda z zielonymi - a w latach 90 na poczatku mozna bylo to zaczac
- chyba brak zainteresowania Niemiec - zreszta, mi polska polityka wobec tzw Ziem Zachodnich pachnie brzydko. Problem z A3 - bedzie S3 i to w 2015 dlaczego nie walczymy o tranzyt? Bo most zbudowano Dania - szwecja? jednoczesnie skazujemy port Szczecin na prowincjonalizm - albo na powrot do portu obslugujacego Berlin. - nie do konca jasne sa dla mnie powiazania biznesowe w Szczecinie w obsludze portu, sparw pilotazowo - holownczych i obslugi zeglugi srodladowej
Prawda jest ze Niemcy wszystko wymyslili i trzeba bylo to realziowac. Trzeba. Ale sie nie zreazlizowalo.
Ja mam taki tekst przygotowany - tak jakos powstal pod konferencje we Frankfurcie ale uznalem ze nie bede Niemcow cieszyl nasza glupota i moze jak go dopracuje wrzuce tu - ale ten tekst jest obrazoburczy i bardzo tez dotyka szkolnictwa żeglugowego, roli Navicentrum itd...
Co do Odry - jakos nie widac kasy na budowe Malczyc i Lubiaza. I jakos nie widac woli by byla. To jedno a drugie - skoro nasze Panstwo od 1945 r. nie jest w stanie wybudowac dwoch autostrad wschod zachod i dwoch polnoc poludnie... Skoro mamy jednynie zmodernizowane z 1000 km drog kolejowych... Nie ma co myslec o zegludze... Po prostu nic sie nie da.

Teraz nadchodzi kryzys ktory powaznie naruszy finanse publiczne zwlaszcza w elemencie samorzadowym. Samo obnizenie podatkow dla nas bardzo dobre okaze sie zabojcze dla samorzadow. Ponadto kryzys dotknie najbardziej uprzemyslowiony region poza Slaskiem nad Odra czyli tzw. LGOM (zreszta miedzi i tak nie wozono Odra;(

A co do Gornej Wisly. Jak dla mnie budowa tych stopni byla kompletnie bez sensu gospodarczo... Kompletnie. I bodajze to sa sluzy srednie - czyli ani na zestaw pchany bo za male ani na bm bo za duze... no a co dalej? nizej?

Mi jednak pasuje neimiecka koncepcja kanalizacji polskich rzek od dolu... jest wowoczas zauwazalny od razu efekt.

A co bedzie? Nic nie bedzie. My jako grupa frustratow. Wy Panstwo z nadziejami ze da sie cos zrobic. A ja jako cynik bez nadziei.

Szlag mnie trafial czytajac te wszystkie plany i projekty itd. Panowie. takie zale jak My tu wylewamy i takie gadanie sztuka dla sztuki wychodzi...
1945 - 1946 - Kilka wypraw poslow Krajowej rady Narodowej na Odre. Wizytacja Odry.
czeste wizyty ministra Czajkowskiego, ministra Rozanskiego. Odra w badaniach centralnego Urzedu Planowania... sprawa polityczna bo odra Kregoslupem Ziem zachodnich...
1946 r. swietna konferencja w Gliwicach (mam nadzieje ze uda mi sie ja opublikowac w tym roku - brakuje mi jednego referatu)
1948 r. - konferencja w Gliwicach - zapis jej jest w Gospodarce Wodnej z 1948 r. Nie pamietam numeru
w miedzyczasie kilka konferencji polityczno - gospodarczych w Szczecinie, Wroclawiu i Katowicach

1956 - 1961 - kilka konferencji duzych (Wroclaw, Gliwice, Szczecin) Komisja Zagospodarowani Odry przy towarzystwie Rozwoju Ziem Zachodnich. Specjalna KOmisja Sejmowa Ziem Zachodnich - rejsy po Odrze - bodajze dwa - poslow i roznych wiceministrow
Dwie komisje miedzyministerialne odrzanskie
do 1970 jeszcze dodatkowo Komisja Zagospodarowania Odry przy TRZZ
po 1970 - Komisja Odry oraz potem Instytut Slaski rozne konferencje...
1971 - 1974 - swietnie konferencje polsko - czeskie o kanale Odra Dunaj badz nawet z Ostrawy do Odry.
po 1978 - Program Wisla zmiotl problemy Odry

Wiecie Panowie ile tam bylo madrych glosow bylo. Uczestniczyli tam ludzie bedacy przy wladzy, partyjni wysokiego szczebla i nic...
To jak to teraz ma sie odbyc kiedy zupelnie swiadomosci nie ma w Sejmie...
Jak? Nie ma szans.
Pozdrawiam
#12 | januszbn dnia 11.01.2009 11:56
Panie Marku.
Wyrażam uznanie dla Pana wiedzy i trudno niezgodzić się z tym co Pan pisze. Równie ważne jest jednak to czego Pan nie pisze, a co wali po oczach gdy się czyta Pański tekst ..... krańcowy pesymizm, brak wiary i rezygnacja. Jest Pan jeszcze młodym człowiekiem, a prezentuje postawę człowieka przegranego i zgorzkniałego. Tego, ja osobiście, Panu wybaczyć nie mogę. Wiem, że Pan zaprzeczy i powie, że jest realistą. Jeśli sięgniemy do naszej historii i jeśli wyobrazimy sobie, że większość byłaby tak zrezygnowana jak Pan żyli byśmy w innej rzeczywistości. Nie będę się rozwodził, ale jako temu, który z racji wieku nie może pamiętać realiów lat 60-tych czy 70-tych powiem, że wówczas Ci co śnili o Polsce wolnej od Wielkiego Brata byli w mniejszości i za swoje sny ponosili konsekwencje. Dzięki temu, że konsekwentnie śnili i działali Pan może uprawiać wolny zawód bardziej opłacalnie niż Ci desperaci wówczas. Moim zdaniem nie wolno udowadniać, że nic się nie da zrobić, nie wolno gasić resztek zapału i nadziei u tych, którzy może i irracjonalnie jeszcze wierzą. Oczywistym jest, że mentalności, starych przyzwyczajeń nie zmieni się z dnia na dzień. Być może musi nastapić wymiana pokoleniowa, ale temu młodemu pokoleniu nie można zaszczepiać pesymizmu i niewiary. Apeluję do Pana, niech Pan wykorzysta swoją wiedzę konstruktywnie. Niech Pan nie będzie egzorcystą z osikowym kołkiem w ręku.
#13 | kaczor_g dnia 11.01.2009 13:08
Panie Marku
parlamentarzystów mamy takich jakich sobie wybraliśmy zawsze to powtarzam,
Gdyni po 89 roku III, ani IV RP nie zbudowała,
ale przyjąłbym jednak założenie, że Polacy głupim narodem nie są Smile może to naiwne ale jeszcze w to wierzę.
Że kropla drąży skałę
że zdrowe ryby płyną pod prąd
że kiedyś nastąpi kres budowania autostrad za publiczne pieniądze - za które pobierają pieniądze prywatne podmioty i cały interes się nie bilansuje - taki "kapitalizm" się rozsypie bo nie ma innego wyjścia
wierzę, że Prezes tej czy innej elektrociepłowni mając do wyboru tańszy środek transportu, równie niezawodny, wybierze taki, który da ostatecznie lepszy wynik jego spółce
póki co wróciły Bobry na potęgę i we Wrocławiu budują żeremia i koszą gaje na międzywalu - to też jest znak czasu
W pełni podzielam Pana opinię, że winę za całość zaniedbań w temacie żeglugi śródlądowej ponosi wyłącznie lobby tejże żeglugi - no bo przecież nie kolejarze.
Przecież majątek i potencjał Żeglugi na Odrze nie wyparował w cudowny sposób - "w przyrodzie nic nie ginie tylko zmienia właściciela" to hasło stare jak świat jest prawdziwe. Ktoś przecież skonsumował to co stanowiło kapitał tej firmy
A teraz do inwestycji przechodząc, po stokroć zgadzam się, że brak lobby sprawnego daje taki efekt, że transport - jakim jest żegluga śródlądowa zamiast w min infrastruktury znajduje się w min ochrony środowiska... Ktoś kiedyś nie krzyczał, albo krzyczał za słabo, albo niezbyt skutecznie pilnował projektu ustawy... Tak panowie takiej firmie np OdraTrans powinno zależeć na odpowiedniej ustawie, kilka firm powinno być stać na dobrego lobbystę - no może nie pokroju Marka D. - ale zawodowca tego pokroju.

A teraz do liczb bo to biadolenie spowodowało żeby znaleźć jakim budżetem dysponuje np RZGW we Wrocławiu . Nie znalazłem, sprawdziłem w 30 min 12 z 19 zał. do Ustawy budżetowej na rok 2009 . Za to znalazłem np budżet programu Odra 2006 (realizowanaego do roku 2016 !sic Smile)
[img]www.zatoka.zhr.pl/bud/zadania_budzetu_plan_odra_2006.jpg[/img]
to nie są małe pieniądze
proszę zobaczyć budżet zadań transportowych
#14 | kaczor_g dnia 11.01.2009 13:11
to plan odra 2006

www.zatoka.zhr.pl/bud/zadania_budzetu_plan_odra_2006.jpg
transport (morski)

www.zatoka.zhr.pl/bud/zadania_budzetu_plan_transport.jpg
oraz pieniądze które zdobywają kolejarze - oni potrafią

www.zatoka.zhr.pl/bud/zal_6_budzet09.jpg
Kwoty w tys zł.
#15 | kaczor_g dnia 11.01.2009 13:53
warto też przyjrzeć się stronie kosztów stopnia malczyce i porównać to z inwestycjami niemieckimi - skromne domki pracowników śluz kontrastują z osiedlem mieszkaniowym... stopnia malczyce...
polecam

wg mojego szacunku z części II wartej 280mln złotych 80 mln spokojnie można sobie darować - albo sfinansować za pomocą innych podmiotów np spółek energetycznych
#16 | Marek Zawadka dnia 11.01.2009 14:29
Tak raczej jest, ze to pelna rezygnacja, jezeli chodzi o drogi wodne z mojej strony. Ostatnio tak na przyczepke mowilem cos o II RP. I musze stwierdzic, iz w trakcie mowienia z minuty na minute nabieralem coraz wiekszego szacunku do dokonan ludzi zamieszkujacych wtedy na tym terytorium. Podobniez Polacy. w 21 lat zrobic tyle - majac na glowie wojne z sowietami, plebiscyty, powstania a pozniej wojne celna z Niemcami, kryzys swiatowy oraz zawirowania zwiazane z agresywnym sasiedzwtem. No i skutki trzech zaborow.
Ani PRL ani III RP w zaden to, ale w zaden sposob do osiagniec II RP nie nawiazaly.

Bylem na wielu konferencjach. Takie bicie piany, ze czuje az obrzydzenie. Nic nie wnoszace referaty. Nic nie wnoszace dyskusje. Mowiac kolokwialnie lepiej ta kase przeznaczyc na to by pojsc na wodke z kilkoma osobami ktore maja przelozenie na proces decyzyjny.

Nie mamy szczescia do politykow - dzialaczy gospodarczych. Kwiatkowskich, Grabskich brak.
Sytuacja nie dotyczy przeciez Zeglugi. Gdyby nie pieniadze z Unii to nie byloby takiego boomu na modernizacje kolei a i pieniedzy na drogi byloby mniej.
Faktem jest, ze RZGW i inne ustrojstwa nie maja ochoty sie wychylac i pisac projektow. Nie ma tam zadnych wizjonerow. A ze szef to jakis ekolog no to po cholere sie wychylac?

Ja twierdze ze blad lezy w latach 60 i 70 kiedy to nie potrafiono spozytkowac duzego kapitalu spolecznego ktory do Odry odnosil sie entuzjastycznie.

Podobny blad mial miejsce na poczatku lat 90. Ja w 1991-1992 zbieralem materialy do mgr - i traktowano mnie jak idiote. Kilka lat pozniej do dr i nie powiem przez szacunek jak potraktowano mnie w naszym Technikum. Potem zrozumialem dlaczego. Bo tam nic nie bylo. NIC.
Zeby bylo smiesznie, to duzo ksiazek i czasopism fachowych posiadala kolej w budynku dyrekcyjnym obok dworca. Navicentrum pod koniec lat 90 juz ledwie dychalo.

tak sie teraz zastanawiam, ze larum podniesione ze TZS zlikwidowano. No ale, kto sie w TZS zajmowal kontaktami z absolwentami? Byly jakies cykliczne spotkania? Powstalo jakies stowarzyszenie? Nie. Wszyscy wierzyli w doskonalosc, ponadczasowosc oraz boskosc tej szkoly. Nie biorac pod uwage ze to dobre miejsce na Campus. Dlaczego wladze szkoly nie uczynily ucieczki w przod wiedzac ze zegluga pada? Dlaczego nei otworzono nowych kierunkow. Jednoczesnie dlaczego doprowadzono do radykalnego obnizenia poziomu nauczania a i postrzegania szkoly tez.

To jest maly trybik ta szkola. Pozostale trybiki tez szlag trafil.
Ja staram sie pisac o Odrze (mam wiele materiałow - ale neistety musze skończyć coś o Zagłębiu Miedziowym) - dokumentując przeszłość. Robię to od 1998 r. Nikt mnie na żadną konferencję nie zaprosiłSmile sam z siebie - kilka z protekcją kolegów - kilka - bo akurat przy piwie coś wyniknęłoSmile
Starałem się o pracę w projekcie banku Światowego dotyczącego usuwania skutków powodzi... haha - no ale znam tych co tam siedzieliSmile
Byłem na kilku konferencjach z udziałem przedstawicieli Biura Programu Odra 2006 - superSmile
W koncu to jest wlasciwie biznesowe przedsiewziecie - majace z a zadanie planowanie i sprawozdawczosc oraz uczestnictwo w konferencjach - widzieliscie Panstwo wydany Program dla Odry - 150 zl? a moze atlas obszarow zalewwowych Odry - chyba poza sprzedaza - ale genialne wydawnictwo... w sensie edytorskim

Nie widze szansy dla Odry. Co nie znaczy, że nie chce żeby Ona funkcjonowala jako droga wodna.
Aha. I tak konczac w 1998 r. material o ODrze, zaczelem sie zastanawiac o co tu chodzi, ze przez lata 1945 - 1998 tylko Stanislaw Gruszecki zajal sie historia Odry w pelnym wymiarze. Byly badania geografow, historykow dotyczace Szczecina.
Tak sie zastanawialem dlaczego musialem korzystac z Die Hafen im Deutshe Reich? Bo nikt w Polsce nie zrobil monografii portow. Ba. W historiach poszczegolnych miast nie mozna ich znaleźć. Poza niewielkimi artykułami o Koźlu. Dlaczego poza monografia Borna nie ma żadnej sensownej rozprawy o drodze wodnej o żegludze itd...
To i wiele innych elementów spowodowało, że tak myślę jak myślę. No i to, że pracuje w mieście gdzie jest siedziba KGHM Polska Miedź Sa i widzę jak to się dzieje z wieloma inicjatywami ze tak powiem "bliskocentralnymi"

PozdrawiamSmile
PS. jak odnajde to podesle artykul o inicjatywach spolecznych na rzecz odry w latach 90 - ukazal sie on w Zeszytach Odrzanskich w 2000 roku bodajze
#17 | koj dnia 12.01.2009 14:57
Panie Marku
Właśnie "ONI" chcą by ludzie którzy kochają rzeki wyzbyli się NADZIEJI. Żegluga na Odrze i Górnej Wiśle musi być i będzie rzeczą normalną. Nie mam pojęcia dlaczego w Malczycach nie chcą zainwestować firmy energetyczne - może je pogoniono kijem? kto wie?
Jeśli chodzi o Górną Wisłę to tak na prawdę nie było tu inwestora który wszedłby w transport węgla do EC Łęg w Krakowie. Potrzebny jest konkretny ARMATOR który zapewni ciągłość dostaw węgla. Cały czas pamietajmy, że PKP stosuje obniżone stawki przewozowe - ta sytuacja przecież trwać wiecznie nie bedzie.
Przed nami tylko jedno - praca, praca i praca nas już nie będzie a Odra z Wisłą płynąć będą dalej.
Pozdrawiam serdecznie
Zbyszek
#18 | Marek Zawadka dnia 13.01.2009 08:53
Kto ma inwestować? Firmy energetyczne? Przecież w Polsce wolny rynek energetyczny to fikcja. Więc jak mają inwestować. Ba. ten rynek energetyczny za chwile tak pier...nie że upadek żeglugi odrzańskiej to pikuś.
Bowim wiadomo jest, że pobór energii się zwiększa. A nie inwestuje się w modernizację linii dosyłowych. Nie zbudowano żadnej elektrownii atomowej. Złoża wegla brunatnego powoli dobiegają końca, a nowych (typu Legnica - NIGDY na całe szczęście) się nie otworzy. No a każdy ma w domu po ileś tam odbiorników plus każdy chce mieć klimatyzator - biura już mająSmile No i co? No i mamy duży ale to duży problem. Znaczy będziemy mieć.
A Armator? Jedyna nadzieja w sprawnej obsłudze portu Szczecińskiego i nawet nie lobbing a mobbing na rzecz budowy Malczyc i lubiąza. Ale w takim rytmie budowy to sie rozsypie Gorna Odra...
a tak an marginesie to chyba od Janka Pysia się dowiedziałem onegdaj, że na Górnej Odrze pływa 15 zestawów....
#19 | koj dnia 13.01.2009 13:12
A ja i tak mam NADZIEJĘ !!! Spokojnie jest taka przyrodnicza rzecz - ZASADA NACZYŃ POŁĄCZONYCH - ona funkcjonuje w życiu gospodarczym i politycznym. Jeśli na zachodzie się pewne rzeczy udają to i w Polsce sie udadzą. Oni nie budują nowych tzw zapór bo już tam gdzie to mieli wybudować już wybudowali.
Pozdrawiam
Zbyszek
#20 | Riverider dnia 10.11.2010 21:46
Przeczytałem ten wątek z zainteresowaniem.W całej rozciągłości podzielam pesymistyczno-realistyczny pogląd Marka Zawadki. Rozłazi się infrastruktura Rzeczypospolitej. Obawiam się że, nas - wszelkiej maści marzycieli i wizjonerów śniących o potędze, rozdziobią kruki i wrony. Pozdrawiam- jeżdżący wzdłuż i w poprzek oraz coraz częściej po rzekach Riverider
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [1 głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
Kto na wachcie
miroslaw rajski00:25:42
yoda6400:42:08
Misiordon01:38:26
kajda01:53:32
Janusz Misze...04:06:45
zgred04:13:10
slawekn204:38:04
tomasz nowak04:39:59
mnsb04:43:02
Fidelis05:03:09
Hydepark
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

wanoga
29.07.2014
Wkrótce tu zajrzyjcie, turyści szuwarowo-bagienni
. Małym hausbotem, bo o Warmijkach już ani widu, ani słychu. http://rzgw.gda.p.
..verno2.pdf

Wojciech Rytter
29.07.2014
Spotkanie w Płocku absolwentów Jagiellonki już w piątek 1.08 14.o 17.00 w centrum Studnia ul.Górna 1.Zapraszamy wszystkich chętnych.

kajda
26.07.2014
Panie Jurku życzę wielu lat wspaniałego i w zdrowiu życia.

mkrakowiak74
24.07.2014
Litewski pływający terminal LNG dotarł do Zatoki Perskiej http://biznes.one.
..news-detal

kaczor_g
24.07.2014
tajemnica zatoki na Kozanowie/Popowica
ch rozwiązana http://wroclaw.ga.
..LokWrocTxt

mkrakowiak74
20.07.2014
17 lat temu Odra zalała Wrocław. http://wroclaw.ga.
..l#TRrelSST

Powered by PHP-Fusion v.7.02.07. Copyright © 2002 - 2014 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.   Page RankRating for zegluga.wroclaw.pl
DiS | Apis Video | Alhenag | Orsza | Absolwenci TZS | Tibi Mariae | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL | Świnoujście noclegi nad Morzem Bałtyckim | K&J